Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik von Caep

PBF - Podporucznik von Caep

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,051 do 1,065 (z 2,148 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #36447

    - Coś jeszcze panie mam uczynić? Dajcie sobie spokój z tymi babami. - Shiran był trochę wkurzony.Włączył się doktor:- Jeśli szukacie Anny Woźniak to siedzi w ambulatorium przy ojcu i ryczy.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36448

    - Doktorku, słyszał pan kiedyś o prywatnosci? - Alan jednak posłusznie biegiem rusł w stronę ambulatorium

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36449

    - Jak chcecie mieć prywatność to nie gadajcie przez komunikatory bo jestem do nich permanentnie podpięty. - zauważył doktor.W ambulatorium zobaczyłeś leżącego Mirosława na jednym z łóżek, a obok siedzącą i beczącą Anię. W głębi stał doktor.- Ach tak, troszkę prywatności. - rzekł zimno i przeszedł do drugiej salki.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36450

    - Jak zwykle mu odbija - Pomyślał Alan - Te cholerne hologramy powinny być zabronione - Jednak podszedł do siedzącej Anii i usiadł obok, nie odzywając się.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36452

    - Może ciebie tak szybko nie zaduszę. - szepnął Mirosław. - Możesz ją zabrać na tą misję tylko dbaj o nią.- Tato, ja nigdzie nie lecę. Przemyślałam to sobie. Jestem za młoda, zbyt niedoświadczona. Powinnam byc z wami, a nie latać z chłopakiem, co poznałam go kilka dni temu.- Nieprawda córeczko. Jesteś już w odpwoiednim wieku, by zacząć realizować swe plany. Jeśli chcesz wstąpić go GF to zrób to.- Nie wstępuje do żadnej Floty. Będę przy tobie.Dalsza rozmowa przebiegała w podobnym tonie. Ojciec nakłaniał córkę, a ona oponowała.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36454

    - Do czego to doszło... - Mruknał do siebie Alan po czym zwrócił się do spierającej dwójki- Aniu, nie będe ci niczego narzucał... Zrobisz jak uważasz - ale powinnaś sobie wybrać taką przyszłą pracę, w jakiej będziesz się dobrze czuła. Jeśli nie chcesz pracować w Gwiezdnej Flocie, to masz setki innych możliwości... Pan Woźniak chce, przynajmniej tak mi sie wydaje, najlepiej dla ciebie - w końcu zna Flotę, i wie co cię tutaj czeka...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36455

    Popatrzyli na Martena jak na intruza co niezaproszony wtargnął na teren prywatny.- Wiem, że tata chce dla mnie najlepiej. 0 syknęła Ania.W tej samej chwili do ambulatorium weszła Anette.- Mówiłem , że coś się stanie. Nie trzeba było tak pędzić...

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36457

    - Dzień dobry... Skoro nie chcecie mnie widzieć, swietnie... Będe w swojej kwaterze - Alanowi wreszcie udało się stracić cierpliwość. Szybkim krokiem opuścił ambulatorium.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36458

    Nie ma to jak kobiety. Zawsze chcą inaczej niż im się radzi. Czy one zawsze takie pozostaną?W kajucie wszystko było po staremu. Tylko walizki Anki przeszkadzały. Marten siedział i rozmyślał. Z zamyślenia wyrwał go dopiero Shiran, informujący o tym, że przybył jakiś transportowiec. Być może niedługo nastąpi inwazja kolonistów.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36459

    - Shiran, wyślij ochronę do głównej śluzy. Drugi oddział ustaw przy turbowindzie prowadzącej do modułów - wycieczki tylko z przewodnikami. Jak ktoś się zbliży do zbrojowni, odesłać do modułu. Jak zrobi to po raz drugi - do celi. Dobranoc.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36460

    Noc przebiegła spokojnie tylko raz wydawało się Alanowi, że ktoś jeszcze jest w kajucie. Jednak zmęczony wcześniejszymi wydarzeniami nie chciało mu się sprawdzić.Gdy rano komputer obudził go zwyczajowym powitaniem, przypominającym mu, że jest 7 rano, pierwsze co usłyszał to słowa z fotela:- Wyłącz to cholerstwo! - to była Ania.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36462

    - Tego cholerstwa nie da się wyłączyć, bez wyłączania okrętu - mruknął Alan. i spojrzał na Anię-Zmieniłaś zdanie? Czy nadal wszytko co złe w promieniu roku swietlnego to moja wina?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36463

    - Najwyżej w promieniu jednostki astronomicznej. - odparła. - Będę tą opiekunką bo beze mnie sobie nie poradzisz. I lepisj szybko się ubieraj bo przybyły transportowce i niedługo lecimy. Koloniści już są w modułach, I nie tylko, zajęli większość wolnych kwater. A i komandor Gharti chce z tobą rozmawiać.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36466

    - Dobra. Masz wolny wstęp do modułów, i uprawnienia kaeta ostatniego roku - gdyby ktoś się ciebie czepieał. Jakby ktoś sie czepiał uporczywie, daj znać komuś ze starszych oficerów. I... dziękujeAlan szybko się ubrał i uśmiechajac się jeszcze do Anii opuścił kwaterę. Ruszył na spotkanie z Gharti...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36470

    Gharti jak zwykle siedziała w swoim gabinecie. Gdy Alan tam wszedł rozmawiała z jakąś młodą kadetką.- Dobrze, że pan jest. To Christina O'Shannon, doradca na USS Scorpion. Będzie to jej pierwszy przydział. - Dzień dobry. - przedstawiła się niska blondynka z niebieskimi oczami. Wcale nie wyglądała na Betazoidkę.- Pańskim zadaniem jest dostarczyć kolonistów ze Scorpiona i 2 transportowców do układu Betrassa. Dokładnie na 5 planetę w układzie. Działa tam misja archeologiczna, która powinna przygotować tereny pod kolonię. Oto dokładna rozpiska rozkazów. - podała Martenowi padda.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,051 do 1,065 (z 2,148 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram