Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - Podporucznik von Caep
- Wątpie, że atakaując pana wypowiedzieli wojne Federacji. Po prostu nie chcieli mieć świadków bitwy na federacyjnym terytorium. A znając ich krętackie tłumaczenia powiedzą, że jacyś młodzi kapitanowie zapomnieli się w bitewnym uniesieniu.
-Bardzo możliwe. Jednak, o niepokojach na waszej granicy od jakiegoś czasu już wiemy - Maciek wolał pominać fakt, ze on o tym dowiedział sie niedawno, od dowódcy koloni - Teraz wiemy też, ze to nie wy jesteście przyczyną owych starć, a raczej Klingoni. Zaraz później, zostaliśmy przez ich okręty zaatakowani. Moze Federacja nie wypowie im wojny - ale zapewne im nie pomoze... Opóźni swoją akcję, tłumaczac się dochodzeniem dotyczącym ataku na mój okręt, lub cokolwiek, byle nie walczyc bez powodu, po stronie, która byc moze ma racje. Chociaż, przyznam, ze tak naprawdę nie wiem, czemu Klingoni rozpoczeli swoją kampanie przeciwko wam.
- Ich cele są tak samo mroczne jak puste są ich głowy. - zaśmiał się Lukeead. - Dowiedziałem się, że pański okręt nie jest uszkodzony, więc może pan w każdej chwili wrócić na terytorium Federacji. Może pan też pozostać przy sracji tak długo jak pan chce.
-Dziękuję bardzo za zaproszenie, jednak ja też mam swoje rozkazy - Maciek cicho westchnął, na myśl o rozmowie z Klingonami - Więc niedługo odlecę. Bardzo dziękuję za gościnę, i za rozmowę. Mam pytanie - czy mogę przekazać jej treść, a szczególnie informacje dotyczace Klingonów przełożonym? Nie jestem tu oficjalnie, więc rozmowę traktowałem prywatnie. Dlaego liczę na pańską zgodę.
Oczywiście, ale wszystkie wiadomości są nieoficjalnie. Do zobaczenia. - rzekł Gornyjczyk i zaczął zbierać się do wyjścia.Nagle zawyły syreny. Niski głos komputera zaczął powtarzać:- Uwaga, ujawniają się klingońskie okręty! Wszyscy na stanowiska bojowe!
Maciek spojrzał przepraszająco na kapitana Maatetha i dotknął komunikatora. Shiran! Ładuj uzbrojenie. Beregh! Przesyłaj mnie!Po sekundzie, Maciek znów stał na mostku swojego okrętu, i wpatrywał się w monitor. -Podnieść tarcze. Czerowny Alarm. Otworzyć kanał. Wszytkie czestotliowości."Tu Kapitan Matthew von Caep, dowódca USS Scorpion. Znajdujecie się na terytorium Gorn. Zaatakowaliście juz dzisiaj Federację - odlećcie. "
Nikt nie odpowiedział na twoje wezwanie.- Ile ich jest? - zapytałeś.- 2 Vor'Che, 5 B'Rele i 12 Cho'Di'chów. Gorn ma 1 krążownik i 2 niszczyciele. -odpowiedział Shiran.- Co robimy? - zapytała Marysia.
-Powiadamiamy Federację. A potem, zobaczymy. Bedziemy pzreszkadzać Klingonom, jak się da, niestrzelając do nich - jeśli zaatakują... No cóż, tylko te dwie Vor'Che mogą być jakimkolwiek problemem. Reszte zapewne załatwi Gorn - jestesmy na orbicie ch stacji, która zapewne jest nieźle uzbrojona.Dobra - Beregh, ponów wiadomość do klingonów, i powiadom Flotę co się tu dzieje. Marysia, ustaw nas w okolicy Klingonów. Beregh, jak skończysz, wywołaj prowadzący okręt...
Vor'che otworzyły ogień do doków, pozostałe skierowały si w kierunku stacji oraz stacjonujących wokół niej jednostek, także twojej. Zignorowali twoje wezwania.- Nie mamy łączności z Flotą. - zameldował Beregh. - Oni też nie odpowiadają.- 2 Cho'Dich'e i B'Rel nas namierzają! - zakrzyknął Shiran. - Ujawniają sie kolejne jednostki. Negh'Var, 5 Vorcha i 14 B'Reli!Jednostki pierwszej fali otworzyły ogień do stacji.Stan osłon: 100%, wszystkie wyrzutnie załadowane torpedami fotonowymi.
-Marysiu! Zbliż się do stacji! -Beregh, nadal ich wywołuj... A, i znajdź jakiegoś ochotnika. Niech wsiądzie w najszybszy prom, będziemy go osłaniać, i sakcze w warp. On poinformuje Flote.-Shiran - Wyciągaj kwantówki. I przeładuj nimi główne wyrzutnie... I nie mów, ze nie mozesz ich załadować do tych z modułów - wiem. Namierz też tego B'Rela co się do nas dostawia. Celuj w sekcję za mostkiem - mają tam sensory... No, i przy odrobinie szcz... Pecha, przetniemy drania na pół.Wykonać!Sam kapitan, uaktywnił komunikator:=/= Kapitan do ambulatorium. Szykuje się... Mała... Bitwa. Będzie zapewne trochę rannych. Chwilowo chcą nas zaatakować tylko trzy statki, ale to się moze szybko zmienić. Przygotj sie na przyjęcie rannych=/= Kapitan do maszynowni. Szykuje się bitwa, a właściwie juz wyszykowała. Dajcie tyle mocy reaktora, ile się da - po moim sygnale. -Beregh, i co z tym promem?!
- Z tyloma Cho'Dichami nie radziłbym nikogo wysyłać. Momentalnie go rozwalą.- Kwantówki załadowane na przednią i tylną wyrzutnię.- B'Rel w zasięgu strzału!Tymczasem Vor'che zniszczyły jeden z doków. Platformy obronne i stacja rozpoczęły ostzrał. Pierwsza seria zniszczyła 3 B'rele i 4 Cha'Dichy.Okręty drugiej grupy zbliżają się do stacji.
-Cholera! - zaklął wściekle Maciek - Maryśka - leć w stronę krawedzi pola bitwy. Pełna impulsowa. Jak tylko miniemy wszytkie jednostki klingonów - wyrzucamy prom. A potem zaatakujemy każdego, kto wejdzie w warp, i poleci w jego stronę, lub będzie się do tego zbierał
Nim twoi podwładni zdołali wykonać twe rozkazy B'Rel i Cha'Dichy otworzyły ogień z wyrzutni. Żadna z torped nie trafiła. Druga grupa zaatakowała stację, która zniszczyła kolejne 2 B'Rele i 1 Vor'Chę.
-Shiran! Ognia! - Maciek uśmiechnął się pod nosem. W tej sytuacji, całym sercem był po stronie Gorn. Ale potrzebował pretekstu. -Torpedy ze wszytkich trzech wyrzutni! Przednie fazery!Nikt nie protestował. Ich odczucia były podobne, jak w przypadku kapitana. Z tym, ze oni chcieli strzelać od razu...
Torpedy pomknęły w kierunku B'Rela. Kwantowa trafiła w kadłub momentalnie niszcząc klingoński okręt. Cha'Diche rozpoczęły ostzrał Scorpiona z dezruptorów. Fregata nie pozostawała im dłużna.1 Cha'Dich osłony 58%, przeładowuje wyrzutnię2 Cha'Dich osłony 90%, przeładowuje wyrzutnięB'Rel zniszczonyScorpion osłony 92%, przeładowuje przednią i segmentowe wyrzutnie, tylna załadowana torpedą kwantową- Zbliża się jedna Vor'Cha! - krzyknął Shiran.Tymczasem pozostałe okręty ostrzeliwywują stację, która zniszczyła 1 Vor'Chę i 2 Cha'Diche. Pozostałe dwie platformy obronne i 2 niszczyciele Gorn, które atakują grupę 8 B'Reli.Stan klingońskiej floty:1 Negh'Var6 Vor'Chy12 B'Reli6 Cha'Dich
