Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik von Caep

PBF - Podporucznik von Caep

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,021 do 1,035 (z 2,148 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #36386

    Po chwili pojawiła się na środku kajuty. W samej bieliżnie.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36387

    Alan odwrócił się w drugą stronę. I zamknął na wszelki wypadek drzwi-Wyreplikuj sobie coś do ubrania, i powiedz, na litość boską... JAKIEJ CIĄŻY?!

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36388

    - Trzeba było czekać aż się ubiorę! A w jakiej? W urojonej! A co innego miałam wymyślić?

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36389

    - Coś, co by nie skłoniło twojego ojca do morderstwa, a mnie do zawału - mruknął uspokojony Alan=/= Shiran, możesz ją odesłać..=/= Jeśli za każ...=/= Wiesz, jak ostatnio cewki warp się bru - nie dokończył. Shiran się wyłączył, a po chwili Ania znikneła.- Mówiłem, ze o niczym nie wiem!

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36390

    Komador nie odpowiedział. Alan popatrzył na niego. Był nieprzytomny.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36391

    - Komputer, EMH ta kwatery pierwszego oficera!- Brak kamer w kwaterzeAlan zmełł w ustach przekleństwo, i wywołał Shirana. Po raz trzeci- Czego tym razem? - Andorianin cyba był lekko urażony- Każ przetransportować awaryjnie dwie osoby do ambulatorium - Tym razem nie protestował.Chwilę później, Mirek leżał już na stole.=/= Komputer, aktywuj EMH

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36392

    - Proszę podać... - zaczął jak zwykle hologram. - A co to za koleś? Nie znam go? Czyżby nowy kapitan? - wyjął trikorder i zaczął go badać.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36393

    - Taa... Po spotkaniu ze starym - Mruknął z uśmiechem Alan - A tak na powaznie, to ojciec żony szefa. Potknął się o sdkarpetkę...- A mówiłem, że należy sprzątać kwatery... Jak zwykle nikt mnie nie..- Tak, tak doktorze. Nawiasem mówiąc, z rozkazu kapitana od pewnego czasu montujemy holokamery na okręcie. Jeszcze nie ma ich w kwaterach, jednak na wszytkich korytarzach, i w większości innych pomieszczeń - tak. Zostały kanały Jeffriesa, i właśnie kwatery prywatne. Miłego zwiedzania okretu...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36394

    - A dziękuję. Na pewno skorzystam. No nieźle się urządził. Poważny uraz krzyżowej części kręgosłupa. Na szczęście nerwy nie uszkodzone. Dzięki mej nieprzeciętnej wiedzy, zoperuję go w 20 minut. Kogo to była skarpetka? - zaczął wyjmować narzędzia.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36395

    - Hmm... Jego drugiej córki... Pewnie pan jeszcze nie wie - i zanim skomentuje pan to, ze dowiaduje się jako ostatni - mało kto jeszcze wie. Lecimy przetransportować gdzieś bandę kolonistów, więc chciałem skombinować jakąś opiekunkę do dzieci, a jego córka się nadaje. Pech chciał, ze jesteśmy w stosunkach nieco bliższych, niż przyjaźń, i zostawiła u mnie karpetkę, a gdy pan komandor chciał mi powiedzieć, że zabieranie Anii to bardzo zły pomysł, to się potknął...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36396

    - Ach tak? To bardzo interesujące. Czy tymczasem nie ma trzeciej siostry, która akurat zajmuje się Bereghem? A czwarta Shiranem? Myślałem, że to okręt Gwiezdnej Floty, a nowy Love Boat. - pacjent został przewrócony na brzuch i doktor rozcinał mu powoli skalpelem okolice kręgosłupa.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36397

    - Jest trzecia, ale chyba zajęta - Alan uśmiechnął się wesoło - Niech się pan nie przejmuje doktorze, nasz Komandir ma bardzo ciekawe... i świerze spojrzenie na regulaminy, więc takie sytuacje staną się chyba normalne..

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36399

    - A ja będę tylko łatać wściekłych tatusiów. Chyba, że załoga będzie sie szybko integrować. Nie jest mi pan teraz potrzebny. Radzę posprzątać... skarpetki i inne części bielizny. Nie tylko swojej.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36401

    - Dobra, dobra... Radziłbym uważać na pacjenta, doktorze. Może być... zdenerwowany jak się obudzi. A, tak. Szef wspominał, ze chce pana uczynić pełnoprawnym członkiem załogi - informacje o tym, dostanie pan pewnie po jego powrocie, no ale... To tak na przyszłość. To dozobaczyskaAlan pomrukując pod nosem, ruszył do kwatery, z zamiarem posprzątania jej. I poczekania na wściekłego Mirka.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36402

    W kajucie siedziała sobie Ania na kilku grubych walizkach.- Co tam z ojczulkiem?

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,021 do 1,035 (z 2,148 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram