Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik von Caep

PBF - Podporucznik von Caep

Wyświetlanie 15 wpisów - od 961 do 975 (z 2,148 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #36258

    - Żądam pieczonej kuropatwy w sosie beszamelowym. Oprócz tego zupę pomidorową, a na deser 4 duże kremówki. Potrafisz to zrobić rycerzu czy mam wezwać kata?

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36259

    - Phi, oczuwiście że potrafię... Komputer! Wyreplikować zamówienie. - na stole pojawiły się potrawy, podane na ozdobnych złotych talerzach - I co? Nie mówiłem że potrafię?!

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36260

    - Drogi Lancelocie, nie sądziłam że masz konszachty z diabłem. A na pewno z nim masz, bo jak inaczej mógłbyś stworzyć potrawy z niczego? Trzeba wezwać Świętą Inkwizycję. Cholera, jeszcze jej nie ma w tych czasach... - Anna zaczęła pałaszować zupę.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36261

    -No i sama widzisz... A nawet gdyby byli, o nadobna, to nie zjawili by się tutaj dostatecznie szybko... Szatani obdarowali mnie cudownym urządzeniem - fazerem, które trzyma mych wrogów precz ode mnie... Azali, czyż ten sposób, gotowania lepszym się nie wydaje? - Marten dosiadł sie do stołu, i chwycił puchar z winem

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36262

    - Racja przemawia ustami twymi rycerzu. Choć mgła czarna spowija oblicze twoje, to radość ma jest bezskresna, gdyż śmiałek się zjawił, co siły ma dość, aby tyrana obalić i samemu na tronie zasiąść.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36263

    - Hmm? Znaczy się, że to ja miałbym się pakować we wszytkie kłopoty w promieniu stu lat swietlnych za maist Maćka, a potem zbierać opieprz? Niet, dzięki... A co do Artura... Zacnie prawiesz, o pani, śmierć należy się temu ladaco który nadto rozzuchwalił się na tronie...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36265

    - Więc szykuj miecz swój rycerzu dzielny i idź sprawiedliwość wymierzyć. Drugie piętro, czwarte drzwi od lewej. Teraz pewnie leży spisy po kolejnej balandze. A gdy czerep jego spadnie w krwi fontannie, weź łeb jego straszliwy i pod nogi moje przynieś, abym wiedziała o mężności twej i takie tam...

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36266

    - Jasne, moja droga. - Alan gdy tylko opuścił komnatę, z mieczem przy pasie uśmiechnął sie i wzruszył ramionami. Odcinanie głów? - Szef uczył inaczej...=/= Komputer. Granat fotonowy. - Przedmiot który włąśnie się zmaterializował na posadzce, Alan chwycił w jedną rękę, drugą otwierając drzwi od komnaty rzeczonego "rycerza" - przez moment śledził jeszcze tor jego lotu, i mężczyzne przy stole zastawionym butelkami, zanim zatrzasnął drzwi. W ostatniej chwili - huk wstrząsnął całym zamkiem. Marten uchylił drzwi, w zbożnym zamiarze zabrania holograficznej głowy, ale natychmaist zmarszczył nos i je zamknął. Biegiem dostał się spowrotem do sali.-Nadobna białogłowo, i pani serca mego... Nie udało mi sie zdobyć głowy tyrana, w zapamiętańczym szale walcząc, nie zważaliśmy na środki bhp, i głowa jest w kawałkach... Ale zapewniam, że ów ciemiężyciel klasy robotniczej padł trupem... To jak, zpostałaś wdową - Alan uśmiechnął sie od ucha do ucha

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36274

    - Ach rycerzu mój odważny, nie bojąc się tyrania odważnie walczyłeś. I nagroda cię nie ominie. Denat królestwo swe zostawił, a i wdowa młoda jest. Choć wdową raczej długo nie będzie. - Anna zarzuciła ręce na szyję bohatera.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36276

    - Swietnie - wyjęczał Alan ściskany przez Anię - z tym, ze trzeba wysłać służbę do komnaty poprzedniego rezydenta... ta walka była bardzo ciężka... No, i nie robią już takich granatów jak kiedyś...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36278

    - Nieważne zamek i tak na bagnie stoi, więc niedługo zatonie. My nowy zamek zbudujemy i w nim rządzić będziemy całym światem!

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36280

    - Hmm? Nie rozkręcasz się oby nadto, skarbie? Zresztą, mozemy osuszyć bagno... A tu jest całkiem miło, i wygodnie... Brakuje tylko jakiegoś ciekawego sportu, lub innej rozrywki...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36298

    - Przykro mi, ale w czasach tych jedynym sportem wojny były. I się zbytnio nie rozkręcam. Z bronią twą i diabła ochroną, wraz z inteligencją mą i szczęściem, nikt na świecie nie przeciwstawi się nam.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36300

    - Inteligencją? - Alan cicho prychnął, ale natychmaist umilknął pod spojrzeniem niewiasty - Szlachetna pani, słowa twe niczym ogień w oczach twych, ale nie samą wojaczką człek żywie...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36303

    - Jadłem dobrym no i seksem prawda?

Wyświetlanie 15 wpisów - od 961 do 975 (z 2,148 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram