Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik von Caep

PBF - Podporucznik von Caep

Wyświetlanie 15 wpisów - od 901 do 915 (z 2,148 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #36045

    W mesie siedziało kilku marynarzy. Na twój widok jeden z nich, odwrócił się do ciebie plecami i mruknął:- Choleni kapitankowie.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36046

    - Cholerni załoganci - Matthew mruknął dokładnie tym samym onem. Koniec końców, jechał na wakacje, a nie żeby użerać się z załogą, i dać obrażać. Kapitan zamówił coś do picia, i usiadł w koncie. Maria miała być tutaj za 20 minut. Kapitan uznał, że mogą się nudzić razem, a nie osobno. Najlepiej w którejś z mes, lub ogrodach - jeśli na tm złomie coś takiego jest...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36049

    Marynarze zjedli i wyszli. Zostałeś sam. Po około 30 minutach weszła Maria. Czesała grzebieniem swe rude loki.- Aaaa... - ziewnęła. - Co tam? Mają jakieś holodeki?

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36050

    - Sztuk jeden. Z kolejką, znając życie, na kilkanaście osób - Matthew uśmiechnął się lekko - może ty masz pomysł na jakieś zajęcie? Ta krypa do noych nie należy, i nie ma tu tyle fajnych miejs do zabawy co na Scorpionie.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36051

    - Może strzelnica? Eee... pewnie też nie mają... Sądzę, że najlepszym miejscem będzie wspólne łóżko. Nie będziesz się ze mną w nim nudzil. O nie... - uśmiechnęła się zalotnie.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36052

    - Nie ma to jak niewyżyta żona - Matthew wzniósł oczy do nieba. A zaraz poem szybko poderwał się z niewygodnego siedziska, i wziął żonę w ramiona. Dość wolnym krokiem ruszył w stronę ich kwatery. Jeszcze na trochę ponad dwa dni...-Mówiłem ci już, że cię kocham? - mruknął dochodząc do drzwi-Ostatnio godzinę temu - sterniczka zaśmiała się, i sięgneła do przycisku otwierającego drzwi.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36053

    Wieczorem wyszliście coś zjeść. Wtedy usłyszeliście złą wiadomość. Z powodu awarii rdzenia warp lot na Volkan przedłuży sie o 3 dni. Czyli o 3 dni dłużej Alan będzie rządził na Scorpionie.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36054

    Kapitan prawie się załamał. Trzy dni... =/= Mathew von Caeo do kapitana. Wiem że prośba dość głupia, ale możemy pożyczyć prom? W końcu i tak lecicie na Volcan, więc go odbierzecie, a bardzo chiałbym się tam dostać jak najszybciej...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36055

    - Przepraszam, ale pan sobie zartuje? Mieliśmy kiedys trochę promów, ale nam je zabrano. A tego ostatniego chcę mieć na stanie... - kapitan chciał coś jeszcze powiedzieć, ale ktoś w tle rzekł:- Wykrywam 3 sygnatury warp na kursie zbieżnym. Kontakt za 20 minut. To chyba nie nasi...

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36057

    - I jak zwykle zaczynają się schody - mruknął Matthew, automatycznie kierując się na mostek. Żona poszła z nim, w końcu, dyby ktoś ich zaatakował, biorąc pod uwagę że Shelley jest nieuzbrojony, wszędzie jest równie niebezpiecznie.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36114

    Weszliście na mostek w chwili, gdy operacyjny meldował: ...stki zostały zidentyfikowane. Jeden to Soyuz, a dwie pozostałe są nieznanej konfiguracji. Są wielkości Raiderów klasy Antares. Kontakt za 8 minut. Wywołują nas.- Na ekran. - rozkazał kapitan.- Natychmiast zastopujcie silniki i przygotujcie się na abordaż. Wasze towary są teraz naszą własnością!Nie było wątpliwości. To piraci!

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36120

    Matthew dość spokojnie wyciągnął zza pasa fazer.-Panie kapitanie, z tego co wiem, Shelleye nie są uzbrojone... Proponuję wydać załodze broń, i przygotować się do abordażu - no, chyba że zamierza im pan oddać wszytkie towary. Mamy jeszcze osiem minut - może uda się zaimprowizować jakieś ładunki wybuchowe... Może plazma napędowa? Albo odrobina antymaterii z reaktora. Jeden z tych statków będzie musiał zadokować,reszta pewnie opuści osłony jak się poddamy - możemy im te paczuszki przesłać pod same reaktory, i czekać na wybuch...Na pokładzie zapewne nie ma marines?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36121

    - Tak rozwalimy im jeden okręt, a później nas wszystkich zabiją. Nie ma to jak pomysły młodzieży. Nie mam w ładowniach za dużo towaru. I nie jest on za dużo warty. To jest kurs powrotny z rubieży, więc jesli chcą próbeki minerałów oraz nowe okazy flory i fauny to niech sobie biorą. A broń załodze wydam.Minuty szybko minęły. Z warp wyskoczyły pirackie okręty. Sprawnie okrążyły transportowiec. Nagle wydarzyło się coś niespodziewanego. Za pirackimi jednostkami pojawiły się romulańskie okręty. Było ich 12. Pochwyciły swe ofiary promieniami trakcyjnymi.- Tu admirał Braden z IRS Dvarian do pirackich jednostek. Natychmiast wyłączcie osłony i poddajcie się. Inaczej zostaniecie zniszczeni. - usłyszeliście komunikat na wszystkich częstotliwościach.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36122

    - Hmm, po raz pierwszy, w swoim dwudziestodwuletnim życiu, cholernie się cieszę, że Romulanie naruszyli wszytkie możliwe układy i porozumienia. Chociaż, o ile piratów byśmy załatwili, to z oddziałami Romulańskimi załoga tego... Okrętu - Matthew w końcu miał uczyć się dyplomacji - równać się nie może... Ciekawe co tutaj robią? I dlaczego nam pomagają? Sam pan powiedział, ze ładunek nie jest ważny - a o co może im chodzić?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36125

    Romulański D'deridex połączył się z transportowcem.- Admirał Braden, negocjator na rozmowy o ostatecznym uregulowaniu granicy między Gwiezdnym Imperium Romulańskim, a Federacją. Cieszę się, że mogliśmy pomóc. Jedna z pirackich jednostek to chyba wasz Soyuz. Obsadźcie ją swoimi ludźmi to ochroni transportowiec w przyszłości. Natomist pozostałe jednostki są nasze, piraci również. Ostatnio mamy małe braki w koloniach karnych.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 901 do 915 (z 2,148 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram