Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik von Caep

PBF - Podporucznik von Caep

Wyświetlanie 15 wpisów - od 691 do 705 (z 2,148 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #35430

    - Okręty klasy Galaxy sa rzeczywiście potężne, ale ja nie zajmuję się walką, jest ksenobiologiem. A kiedy zamierzacie się pobrać? Od razu po skończemiu tej afery czy później?

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #35431

    -Pewnie od razu... Komandor Gharti - nasza przełożona zgodziła się nam - Maciek poczuł mocniejszy uścisk na ramieniu, i palace spojrzenie narzeczonej - Zgodziła - ostatnie słowo skierował do Marysi - udzielić nam ślubu. Tu pewnie szybko skończymy... Nie wiem co za wariat chiałby atakować Federaję, Gorn i Macetczyków naraz...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #35432

    - Nigdy nie zauważyłeś, że Klingoni czasami są wariatami? Ja po spodziewam się wszystkiego...

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #35433

    -Zauważyłem... Znam nawet jednego, ich szefa, który mnie mocno nie lubi... Ale nie ryzkowałby. Nasze siły są na to za duże - jedna transfazówka z tego Souvereigna, a jego okret dowodzenia zbieralibyśmy szufelką...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #35435

    - Ja na jego miejscu walnełabym zakamuflowaną Vor'Cha w Sovka i po kłopocie. Przecież nie mamy jeszcze pancerzy ablacyjnych w masowej produkcji. Ale to nie moja działka. Może pokazłbybyś mi swój okręt. Chyba brał udział w kilku walkach bo jest trochę osmalony z zewnątrz...

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #35436

    -A, tamto... To tylko Klingonie. Borg nie strzelali. Zapraszam - Maciek wstał, i się uśmiechnął. Ruszyli zwiedzać.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #35437

    Pokazałeś teściowej większość okrętu to znaczy śpiącego Beregha na wachcie, klnących mechaników, goniących się półnago kadetów (i kadetki) po kanałach Jefriesa, rozwaloną i nie naprawiona przez nikogo konsolę i pare innych dziwnych rzeczy. Ale mogło byc gorzej...Na końcu weszliście do siódmego-dziobowego aby cos przekąsić. Oczywiście siedzieli tam Ania i Alan.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #35438

    Maciek uśmiechnął się złośliwie, i podszedł do Alana od tłu. Był zajęty rozmową, i tego nie zauważył.-Czy aby nie przeszkadzamy?! - okrzyk zaraz nad uchem pierwszego spowodował ciekawą reację. Alan podskoczył na fotelu, i z wyraźnym oburzeniem spojrzał na Maćka.-No co? W hangarze ty miałeś swoje wejście - Maciek zaprosił obie kobiety do stolika. Na szczęście był spory.-Mam nadzieję, że nie zbałamuciłeś jeszcze Ani? - jednocześnie skinął na kelnera.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #35439

    - Chyba mnie nie doceniasz kapitanie. Jest zbałamucona na amen.Rzeczywiście Anka była troszkę bardziej cicha niz zwykle. Czyżby Alanowi za bardzo udało sie ja zająć?

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #35440

    -Alan! Czy jest coś, o czym powinieneś nam powiedzieć?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #35443

    Nie, na razie nie. Może za 9 miesięcy... - roześmiał się widząc twoja minę. - Żartowałem... O czym mam mówić? O czarującej towarzyszce wycieczki po statku? O moich próbach zajęcia jej uwagi? O naszych kochanych, dobrze wychowanych mechanikach, którzy nie naprawili holodeków? Nie wiem co jeszcze mam powiedzieć...

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #35446

    Maciek odetchnął z ulgą.-Nawet mnie nie strasz... Już myślałem, że naprawdę coś zacząłeś kombinować. Nawiasem mówiąc - tu Maciek zwrócił sie do Anii - jak podobała się wycieczka?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #35447

    - Była wspaniała. Chcę służyć na takim okręcie jak skończę Akademię! I żadne zakazy ojca mi nie przeszkodzą!

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #35448

    Maciech westchnął lekko, jednocześnie posyłając Alanowi spojrzenie "pogadamy jeszcze o tym". Aż sie zdziwił, ze Pierwszy był w miarę cicho.-Proszę pani... Chciałbym o coś spytać. DLaczego Komandor nie chciał pozwolić Marysi wstąpić do Floty, i jak widzę Ani też? Przecież sam dowodzi jednym z najlepszych okrętów, a i pani pracuje w kosmosie...?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #35449

    - Uważa, że to jest za bardzo niebezpieczne. Chciał też abym ja zwolniła się z floty. A ja mu dałam wybór: albo ja we flocie i ślub, albo nic.- On po prostu już zaplanował dla mnie przyszłość! Nie będę kurą domową! Niech sam nią zostanie!- Aniu! Jak ty się wyrażasz o swoim ojcu!- Tak jak mu się należy!

Wyświetlanie 15 wpisów - od 691 do 705 (z 2,148 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram