Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik von Caep

PBF - Podporucznik von Caep

Wyświetlanie 15 wpisów - od 2,041 do 2,055 (z 2,148 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Eric Keitel
    Uczestnik
    #44601

    - Może... - Zaczął kapitan, ale Shiran natychmiast mu przerwał.- Maciek, sprawdziłem czujniki. Ich tam naprawdę nie ma. Nasz prom jest w hangarze, wszytkie kapsuły ratunkowe na miejscu... Właśnie sprawdzam czy ktoś ostatnio używał transportera... Nie. Nie mam pojęcia gdzie mogą być.- T'Rea, zrób skan okolicy... Może ktoś go przesał na jakiś inny okręt? Razem z Anką? Beregh, poinformuj o naszym problemie bazę. Shiran - popytaj wśród załogi kiedy go ostatnio widzieli na tym przyjęciu...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #44644

    Skan nie dał rezultatu, inne okręty nie potwierdziły posiadania na swoich pokładach dodatkowych pasażerów, a czujnii stacji , na wskutek ataku Sojuszu, niestety nie działały.Shiran przepytał kadetów, którzy byli na przyjęciu. Niektórzy nic nie pamiętali, inni kręcili. Jednak z wielu różnych wersji wydarzeń najbardziej prawdopodobna wydawała się, że wyszedł z przyjęcia parę godzin po odlocie Defendera i już nie wrócił. Co dziwniejsze poszukiwana przez ochronę stacji podzarzutem usiłowania morderstwa Ania zniknęła i nie można było jej odnaleźć. Ostatnim miejscem jej pobytu był Nowy York, gdzie przeniosła się ze stacji. Potem wsiadła w jakiś środek transportu publicznego i zniknęła.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #44648

    - Shiran, wyznacz trzy osoby ze swojego departamentu. Zostają tutaj - mają węszyć, szukać, pytać i co tam jeszcze. Jeżeli w układzie słonecznym pojawi sie Anka albo Marten chcę ich złapać. Niech to będą ludzie, najlepiej z kontaktami na Ziemi - na wypadek gdyby trzeba było ich przed kimś ukryć. Zajmij się tym. Beregh, sprawdź jakie statki ostatnio odlatywały... T'Rea, wykrywasz gdzieś jakieś ślady przejścia do innego wymiaru na stacji lub Defenderze, po za tymi o których wiemy - czyli zabraniu klingonów przez Thorne'a? Marysiu, dołączamy do naszej grupy. Nie możemy anulować rozkazów dowództwa... A szkoda. Wyślemy jeszcze prom na poszukiwania...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #44674

    - Nic nie wykrywam.Shiran wyznaczył trójkę ludzi. Dał im też prom. Gdy odlecieli otrzymaliście położenie miejsca zbiórki. Był to Jowisz. W trakcie lotu w jego kierunku Defendera minęło wiele federacyjnych jednostek. Dałbyś sobie głowę uciąć, że jednym ze statków był porwany Apanachi.Pozostało4 godziny do odlotu na Trill.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #44681

    - Shiran - Matthew uśmiechnął się wesoło - Mamy cztery godziny tak...?- Tak sze...- ZAŁOGA! OPUŚCIĆ OKRĘT! TO ĆWICZENIA! - Matthew dyskretnie w czasie zadawania pytania uruchomił komunikator i nie dał dokończyć swojemu taktycznemu. Uśmiechnął się pod nosem widząc jak jedyny kadet na mostku wybiega na złamanie karku w stronę kapsuł.Ćwiczenia trwały niecałe dziesięć minut, po których za pomocą promienia ściągajacego umieścili kapsuły z powrotem na swoich miejscach. Załogę przesłali na pokłąd z obu transporterowni. Kolejne trzy godziny poświęcili na zwykły trening taktyczny... Oznaczało to próbę złapania starszych oficerów z karabinami na farbę biegających po okręcie. Załoga znalazła ich popijających drinki na mostku. Wychodząc, kadeci kręcili głową z łągodnym niedowierzaniem. Trafili na dziwny okręt.To ile jeszcze? - Spytał znudzony Caep kilkanaście minut później - Mozemy już lecieć?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #44702

    - Tak, możemy.Flota zbliżyła się do granic układu i weszła w warp. Czas dolotu wynosił prawie 3 dni.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #44706

    - Trzy dni... - Kapitan uśmiechnął się wesoło i spojrzał na taktycznego. Miał identyczną minę. Obaj wzieli karabiny na farbę i wymkneli się z mostka. Bez sensu żeby te dwa dni się nudzili... Dopiero kilka godzin później dla załogi zarządzili gruntowne ćwiczenia. Dobra połowa była świerzymi kadetami, którzy dołączyli o załogi Defendera w układzie słonecznym. A Caep miał niecałe pół roku żeby ich czegoś nauczyć...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #44810

    Trzy dni załoga ćwiczyła odpieranie abordaży i walkę z wrogimi statkami. Kadeci ćwiczyli manewry przeciwko najczęście stosowanym taktykom Sojuszu oraz obronę przed asymilacją okrętu. To ostatnie było nawet realistyczne dzięki holokamerom na pokładach. Niestety końcówki praktycznie zawsze były takie same. Borg zdobywał albo mostek, albo maszynownię i Defender stawał się nowym nabytkiem Kolektywu. Przynajmniej za każdą symulavją straty miał coraz większe...Po 71 godzinach lotu sternik z bety poinformował cię, że za godzinę wejdziecie w granice układu.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #44813

    - Już idę. Dzięki za informację - mruknął porucznik w stronę komunikatora. Delikatnie obudził żonę, nie chciał za bardzo przerywac jej snu, szczególnie że była nieco zdenerwowana po zaginięciu Anki ale musiał. Na mostek dotarli dwadzieścia minut później, wciąż nieco zaspani ale już w mundurach. Kadetów już nie było, zostali zastąpienie przez zmianę Alfa. Matthew bez słowa zamówił w replikatorze kawę i spojrzał wymownie na Shirana.- I jak z tą bitwą? Ktos na nas czeka u celu?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #44868

    - Zgodnie z otrzymanymi informacjami w układzie Trill będzie około 430 federacyjnych statków, 71 klingońskich i 14 romulańskich. Oprócz tego lokalne siły Trillów, jakieś 40 patrolowców i fregat oraz 5 niszczycieli. Ale one nie wezmą bezpośredniego udziału w walce, są za stare. Mówiąc prawdę to wyjęli je z jakiś muzeów i złomowisk. Będą wspierać platformy obronne. Rozkazy też są proste. Unieszkodliwić jak najwięcej okrętów Sojuszu.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #44875

    - No. Beregh, sprawdź kto nami dowodzi. Jeśli nikt - Matthew zatarł ręce - To będziemy mieli okazję zniszczyć nieco gości z Sojuszu...- Kapitanie. Mówił ci już ktoś że unieszkodliwić nie znaczy wyeliminować? - Spytała z udaną ciekawością T'Rea patrząc obojętnie na dowódcę. Widocznie nie spodziewała sie ze sie zmieni.- Torpedy... Gotowe. Fazery i reszta bajerów też. W systemie mieli być za kilka minut... Zabawę czas zacząć.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #44908

    - Nasze zadanie to chronić USS Yosemite klasy Galaxy przed samobójczymi dowcipnisiami w starych zabawkach typu D7 czy K'Tin'Ga.- Według informacji wywiadu Sojusz zaatakuje granicę za około 13 godzin. Dodając czas dolotu i walk będzie tu za około dobę. Przez ten czas większość floty ma być schowana w gazowych gigantach. My mamy pozostać na stanowisku w pobliżu Yosemite.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #44913

    - No i pięknie... Marysiu, ustaw nas przed dziobem i nieco na lewo od Galaxy. Shiran, ty strze... Wróć. Czekasz na rozkaz, potem otwierasz ogień ciągły i strzelasz do wszytkiego o wrogim IFF. Beregh, my idziemy poćwiczyć. T'Rea, skan okolicy. Sprawdź czy Sojusz moze też wykorzystać gazowe giganty do ataku z ukrycia. A po za tym, mamy trochę wolnego. Macie być tutaj wypoczęci na pół godziny pzred atakiem. Miłej zabawy.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #44922

    - Żeby użyć gazowych planet jako ukrycia trzeba wcześniej wlecieć do układu. Zaś tutaj mamy taką stację nasłuchową, że wykryje zakamuflowany statek w warp w odległości roku świetlnego, a zwykły z 30.Gdy szedłeś z Bereghem poćwiczyć, potrąciła cię jakaś kadetka.- Przepraszam bardzo, kapitanie. Jestem Stokrotka Davis. Dziwne imię, prawda? Moja mam była botaniczką i... Ach. Nieważne. W każdym razie jestem dumna, że mogę służyć na pańskim okręcie. Jeszcze raz przepraszam. - i zanim zdołałeś coś powiedzieć to zniknęła za rogiem.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #44926

    - Coś tu... - Matthew zaczął w sumie z przyzwyczajenia ale klingon natychmaist mu przerwał.- Kapitanie! Informuję, że nie każdy kogo spotkasz chce cię zabić! Zrelaksuj się... I broń! - Cios nadszedł niespodziewanie. Matthew nie był w stanie go sparować, wiec padł na podłogę - a ostrze klingońskiego miecza dzierżonego przez beregha uderzyłow ścianę. Zaraz potem zaczeła się regularna wymiana ciosów, na środku korytarza. Jakis kadet wyszedł ze swojej kwatery, ale natychmaist do niej wrócił widząc kapitana lądującego na ścianie i szybko wyprowadzającego kontruderzenie. Beregh nie walczył co prawda tak jak mógł, ale i tak był bardzo trudnym pzreciwnikiem dla początkującego.- Znasz tą kadetkę Davies? - Wysapał Matthew w krótkiej chwili przerwy - Miała mundur, chyba, twojego departamentu...

Wyświetlanie 15 wpisów - od 2,041 do 2,055 (z 2,148 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram