Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik von Caep

PBF - Podporucznik von Caep

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,936 do 1,950 (z 2,148 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #43451

    Przy stacji orbitowało około 80 federacyjnych okrętów różnych klas. Za to w okolicach Jowisza ponad 600 w 12 zgrupowaniach. To była prawdziwa siła. Trzon stanowiły zmodyfikowane Sovereigny potrafiące strzelać torpedami transfazowymi oraz Akiry. Wsparciem były Steamrunnery i Sabre'y. Defianty zgrupowane były w oddzielne klucze, liczące po 6 sztuk. Pozostałe z klas juz nie produkowanych stanowiły wsparcie lub ochronę Ambassadorów lub Galaxy.Kilkadziesiąt milinów kilometrów dalej stały okręty sojuszników. Pozycje Romulan sygnalizowało kilkanaście Talonów, informujących o niebezpieczeństwie kolizji z zamaskowanymi statkami. Klingoni w pełnej krasie pokazywali swoją flotę, złożoną z nowiutkich Vor'Ch i K'vortów. Wsparcie Kardazjan było mizerne, zaledwie kilknaście Galorów i Hideki. Dominium przysłało 10 krążowników z 200 myśliwcami, Gorn i Thoalianie po 40 niszczycieli. Było też kilkanaście statków Volkan i Andorian. Między zgrupowaniami kursowały promy i transportowce, dowożące torpedy oraz zabierające niepotrzebnych załogantów.Po przybyciu w okolice stacji Defender otrzymał rozkaz przyłączenia się do klucza Defiantów nr 8. W wyznaczonym mijescu stały juz 2 inne Defianty. Obok zatrzymał się transportowiec w celu zabrania niepotrzebnej załogi.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #43455

    - Uwaga, mówi kapitan - Matthew uruchomił chwilę wcześniej system komunikacji wewnętrznej i z westchnieniem zaczął swoją wiadomość - Jak wiecie, szykujemy się do bitwy. Bitwy która na pewno będzie cieżka... Część z was zaraz zostanie zabrana z Defendera, przynajmniej na jakiś czas. Na okrętach ma pozostać minimum załogi, tak będzie też z nami. Zostaje cała zmiana Alfa, zespoły inżynieryjne ze zmiany Beta i oddziały ochrony ze wszytkich zmian. łącznie ok dwudziestu paru osób. Reszta zgłosi się do przesyłowni, transportwoeic zabierze was w najbliższym czasie. Kapitan, koniec.- Beregh, operacyjny, dowiedz się kto dowodzi tymi Defiantami i całym kluczem zanim pójdziesz. Pewnie będe musiał iśc na odprawe i słuchać jakiej to genialnej taktyki mamy używać...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #43462

    - Jeden to porucznik Collins z USS Kenya, drugi komandor-porucznik Stavalk z USS Uganda, oba statki pochodzą z III Floty, która wraz z I, II i IV stacjonuja w sektorze 001. W tych flotach sa najnowocześniejsze i najlepsze jednostki GF. Dlatego nazywają je "Pancerne Pięści". W kluczu, oprócz nas mają jeszcze być USS Egypt, USS Burkona Faso i USS Somalya. Dowódcą będzie Stavalk, czyli nici z twoich pomysłów. A, wspomnałem, że to Volkan?

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #43463

    - Jakich pomysłów? Musisz się jeszcze wiele nauczyć, chorąży... Jak w eskadrze jest pełno ludzi starszych stopniem, to zazwyczaj strasznie się wywyższają. Taki dziwny naród... Dobrze że Volanie tacy nie są. Pewnie wkrótce zwoła naradę dla dowódców ze swojej eskadry albo chociaż prześle rozkazy... trudno walczyć improwizujac przeciwko Borg. Zresztą... To nie dziewiąta flota jest tą najbardziej elitarną? Swoją drogą, jak sprawdzicie wszytkie systemy możecie lecieć na Ziemię, chociaż na dobę - jak Alan wróci z promem. Tutaj sobie poradzimy jakoś. A wam odpoczynek przed walką się przyda. Meldujcie jakby się coś działo.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #43466

    - Juz nie. Niespodziewany powrót Voyagera uświadomił GF, że Ziemia może zostac zaatakowana w każdej chwili. Dlatego nastąpiła reorganizacja jej obrony. Teraz to te 4 floty są najlepsze i najsilniejsze, IX też jest silna, ale ma więcej starszych jednostek, no i nie stacjonuje na Ziemii. Cos mis ię zdaje, że troszkę zaspałeś na ostatnich lekcjach, śpiochu.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #43467

    - Dobra, już dobra - mruknął ponuro kapitan - Lekcje zawsze były nudne - Uśmiechnął się niespodziewanie - Ale koniec końców, akademię zaliczyłem. To dajcie znać jak będzie się coś działo... Ja będe w swoim biurze - Caep wyszedł z mostka i oddał się nudnej papierkowej robocie.Skrycie liczył że zaraz gdzieś coś wybuchnie i zacznie się coś dziać... Niestety znowu się przeliczył. Zaległe raporty przeczytał szybciej niż by chciał, toteż uciesył się gdy tylko Beregh skończył przegląd. Mogli przynajmniej potrenować. Tym razem było jeszcze gorzej, szczególnie ze klingon pzrestał stosować taryfę ulgową. Tymczasem Shiran ziewając ze znużenia po raz drugi sprawdzał systemy. Defender był jednostką nową, co wszytkich cieszyło. Przede wszytkim dlatego, ze popzrednia załoga nie zdążyła go uszkodzić.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #43470

    Pozostało 3 dni do bitwy z Borgiem. Po raz kolejny zostałeś powalony przez Beregha, gdy nagle włączył się twój komunikator.- Maciek, mamy problem. Dostaliśmy informację z Ziemi. Admirał Shanti powiesiła się. Znaleziono jej ciało 20 minut temu. To było samobójstwo.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #43536

    - Jak to: Powiesiła się?! Admirałowie nie wieszają się dla przyjemności... Ktoś jej w tym pomógł? Znaleziono jakieś ślady?- Kapitanie, może bała się walki - burknął Beregh- A tam... We flocie jest sporo mięczaków ale z admirałów tylko o Janeway można coś takiego powiedzieć. Reszta zasłużyła na swoje stołki. - Matthew z powrotek klepnał komunikator - Spytajcie kogoś w dowództwie co mamy w takim razie robić... Ona chyba odpowiadała za obronę, i jak znam życie żadnych planów nie zostawiła...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #43575

    - Nie sądzę, że bała się walki. A o przyczynach wkrótce się dowiemy jak dziennikarskie hieny zajmą sie tym problemem, chyba że Borg rozwali Ziemię i wtedy dochodzenie będzie bezcelowe...- Brak nowych rozkazów. Zapewne sami nie wiedzą co będzie. A znając życie Janeway zostanie dowódczynią obrony sektora 001.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #43600

    - Niedobrze... Czy dowództwo zawsze szefa wybiera wsród tych którzy stoją na straconej pozycji? Borg nie chciałby nic innego tylko zabrać Janeway... Oddając wielką przysługę ludzkości. No, nieważne. Informujcie mnie o wszytkim. Będe u siebie.Oczywiście dowódcą obrony Ziemi została Janeway. To nie wróżyło nic dobrego. Dobrze, że chociaż z każdą godziną przybywało coraz więcej jednostek i szanse na odparcie ataku Borga rosły.Cokolwiek wydarzyło się dopiero niecałe dwa dni później. Alan wrócił z Ziemi i zanim sie zorientował połowa załogi odleciała na promie którym dopiero co zdążył zadokować. On sam, zostawiając Anię z którą wrócił w kwaterze odszukał kapitana.- Matthew.... ten Oberth odlatuje dopiero jutro. Na sześć godzin przed bitwą... Ania jest na Defenderze. Rozmawiałem z kapitanem Obertha, ma ją odebrać w drodze na obrzeża układu słonecznego.- Dobrze, zajmij się tym. Została szkieletowa załoga na pokładzie, więc niestety nie dam ci wolnego. Sprawdziliśmy większość systemów, ale spytaj w maszynowni czy się do czegoś nie przydasz. Jak nie, możesz iść do Anii. Następnego dnia Matthew na mostku był już o siódmej rano. Borg miał zaatakować wkrótce... Szykowała się wielka bitwa.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #43605

    Z okien widać było jeszcze więcej okrętów. Nie mogłeś zliczyć ile, ale czujniki wskazywały na 1000 federacyjnych. Do tego co chwilę z warp wychodziły kolejne. Od Ziemi nadleciały eskadry Peregrine'ów oraz transportowce ciągnące platformy obronne, zdolne do strzelania transfazówkami. Platformy były wyposażane w klingońskie urządzenia maskujące. Po ustawieniu na pozycjach i zamskowaniu mogły przez parę chwil skutecznie niszczyć sześciany.- Ten Borg to dostanie takiego kopa, że się nie pozbiera. - rzekł Shiran zwalniając miejsce na fotelu kapitańskim. - Według dostępnych danych mamy ponad 200 torped transfazowych, więc nawet jeśli przyleci 100 sześcianów to i tak przegra.- Przekaz z USS Uganda. Narada kapitanów klucza za 25 minut.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #43756

    - No to milusio.... Raz to my kogoś ostrzelamy, zanim on zniszczy nas - Matthew zaśmiał się wesoło. Dobra, ja idę na tą naradę. Zajmijcie się okrętem. I...- Sprawdźcie wszytko jeszcze raz. Lepiej już idź, szefie - westchnął z irytacją Andorianin- Beregh, prześlij mnie na pokłd Ugandy. Poproszę o transport powrotny jak skończymy.Kilka minut później kapitan znalazł się na pokładzie Ugandy i spokojnym krokiem ruszył w stronę mostka. Kilku Volcan z załogi spojrzało na niego z dezaprobatą.- Cześć. Gdzie jest ta cała narada? - spytał wesoło.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #43783

    - Na mostku. - odpowiedziała zimno jedna Volkanka.We wskazanym miejscu znajdowało się kilka osób. Kapitan Stavalk siedział na swoim fotelu. Pozostali kapitanowie rozsiedli się na wolnych miejscach przy konsolach sternika, taktycznego, operacyjnego...- O, pan Caep. Zapraszamy na naradę. - przywitał się Volkan. - Jako, że jesteśmy już wszyscy to czas na małą naradę wojenną. Otrzymałem rozkazy. Głównym celem naszych ataków mają być sfery i asymilatory. Mają panowie jakieś sugestie?

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #43789

    - Przede wszytkim proponowałbym podzielenie naszej grupy na dwu maszynowe klucze... jak będzie każdy z nas walczył na własną rękę, Borg szybko nas załatwił. A tak, jedna maszyna atakuje podczas gdy druga ją osłania... I zmiana. Można by spróbować skoordynować komputery taktyczne takich kluczy - ograniczyłoby to czas między atakami. Ale to już działka mechaników... - Mruknął ponuro Caep siedząc na konsoli łączności.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #43791

    - Dobry pomysł. - rzekł El-Aurianin na miejscu sternika. - Ten co będzie osłaniać to jednocześnie zdąży przeładować wyrzutnie, a salwa z kwantówek normalną sferę po prostu zmiecie.- Mogliby też dorzucić eskadrę Peregrine'ów do ochrony przed interceptorami. - stwierdził porucznik na siedzeniu taktyka. - Bo te złomy są cholernie zwrotne, a promienie tnące ostro drenują osłony. Kilka w martwej strefie naszej broni i już Defiant zaczyna się rozpadać.- To logiczne pomysły. - stwierdził Stavalk. - Wyślę prośbę o Peregrine'y do osłony. Sądzę też, że sprawny sternik może zniwelować przewagę interceptorów. Zresztą zawsze możecie zbliżyć się do jakieś większej jednostki. Pasy fazerowe szybko wyeliminują te, jak określił je pan Simmons, złomy. - popatrzył na zegarek. - Mamy około 6 godzin do ataku. Proponuje podzielić się w pary i... - jego wypowiedź przerwał komputer.- Priorytetowa wiadomość z Kwatery Gwiezdnej Floty na kanale ogólnym. Odtwarzam. "Borg zmienił kurs na Alfa Centauri. Wszystkie jednostki zdolne do lotu w wysokim warp natychmiast mają się udać do atakowanego układu. W razie możliwości brać na hol okręty niezdolne do tak szybkiego lotu. Obronę Ziemi stanowić będą jednostki kardazjańskie oraz pozostałe federacyjne." Koniec przekazu.- Radzę się pośpieszyć. - rzekł wstając Stavalk. - Stavalk do teleportera. Natychmiast przenieść kapitanów uczestniczących w zebraniu na ich macierzyste jednostki. Ogłaszam czerwony alarm. Załoga na stanowiska bojowe. - i gdy pierwsi kapitanowie zaczęli znikać, dodał. - Powodzenia.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,936 do 1,950 (z 2,148 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram