Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik von Caep

PBF - Podporucznik von Caep

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,906 do 1,920 (z 2,148 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Eric Keitel
    Uczestnik
    #42026

    - Kim jesteś? - Spytał Matthew jednocześnie próbując sięgnąć po fazer leżący na szafce nocnej. Teoretycznie do tej kwatery nie dało się wejść ot tak... DLatego wizyta gościa mu się bardzo nie podobała.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #42027

    - Powiedzmy, że mamy... mielismy wspólną znajomą. O'Riley.- O co chodzi? - zapytała Marysia.- Niech twoja małżonka pójdzie na wczesne śniadanie. - rzekł zimno obcy. - Chyba, że chcesz ją mieszać...- Kto to jest O'Riley? - żona na wspomnienie jakieś kobiety od razu się rozbudziła.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #42028

    - Znajoma. Tylko znajoma, skarbie - Matthew pocałował żonę - Ale teraz idź. Odezwę się w najbliższym czasie. Marysia spojrzała na niego jeszcze podejrzliwie ale uspokoiła się trochę. Szybko opuściła sypialnię. Chwilę później usłyszeli syk drzwi wejściowych.- Słucham? - Zaczął Caep.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #42042

    - Nasza znajoma przedstawiła panu pewna propozycję. Niestety z nieszczęśliwych powodów nie mogła dokończyc rozmowy. Więc muszę ją skończyć ja. Chcemy pana zaangażować jako pracownika terenowego.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #42044

    - Wtedy nie było czasu - Mathew przełknął ślinę na wspomnienie amtego... Zadanka. I kałóż krwi - Na dokłądniejsze informacje... Na czym polegała by moja praca... Dla was?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #42046

    - Głównie na patrzeniu i słuchaniu. Czasami przewiezieniu kilku osób. Akcji bojowych nie powierzamy pracownikom terenowym. A pan jest przypadkiem szczególnym. Tam gdzie pan jest to coś zaraz się dzieje. Ma pan też kilku interesujących przyjaciół: Kraga, pannę Jarok, Jarra... A teraz i Zmiennego w służbie Romulan. A właśnie. Może pan wie, dlaczego oszczędził pana? Ja na pewno dawno dryfowałbym w kosmosie jak załoga USS Trafalgar...

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #42047

    - Mówił że nie lubi zabijać bez sensu. Chciał tylko wydostać się z okrętu... A teraz mógłby pan odpowiedzieć na jedno moje pytanie? - Caep uśmiechnął się leciutko wreszcie chwytając za fazer - Kim pan jest? Nikt nie wie o czym rozmawiałem z komandor Riley. Nie ująłem tego w żadnym raporcie, nawet nie wspomniałem w nim że spotkałem kogoś od was. Ale to mógł pan wywnioskować, nie zmieniałem nazwiska komandor która była ze mną - napisałem tylko ze pracowała w ochronie. Ale o zmiennym na okręcie nikt nie mógł panu powiedzieć. Wiedzą o nim tylko oficerowie mostka, którzy nie wysyłali żadnych przekazów a poprzednią dobę spędziliśmy razem w holodeku. Nikt inny o tym nie wiedział...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #42049

    - Proszę nazywać mnie... Bob. Nie musiał pan piać o spotkaniu bo wiedzieliśmy, że pan będzie na Betrassie. Po aresztowaniu przez O'Riley miał pan zostać zwerbowany. A co Zmiennego... Przed zwerbowaniem zawsze obserwujemy świadka, a tak się składa, że jeden z pańskich podwładnych jest kuzynem wujka siostrzeńca wnuczka mojego przyjaciela z Sekcji i dostał rozkaz obserwacji pana. Przy okazji miał spotkanie ze Zmiennym. I proszę odłożyć ten fazer i tak panu się nie przyda. Nie wierzy pan? Proszę strzelić.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #42050

    - Wierzę. Gdyby było z nim wszytko w porządku nie proponowałby pan tego... Mam wrażenie że wszytko przygotowaliście. I że łączność i systemy monitorujące też nie działają - Matthew uśmiechnął się lekko - A co do mojej odpwoiedzi... Miałem parę dni żeby to przemyśleć. Co prawda zabijanie bez powodu mnie brzydzi, a wie pan jakie słychać o was plotki... Ale skoro tego nie będzie w moich obowiżkach... To sie zgadzam. - Caep naprawdę tak myślał. Wstępował do Floty by bronić Federacji, a teraz będzie miał możliwość. Od dawna mówiło się ze Sekcja ją chroni najlepiej jak potrafi.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #42051

    - Staje się pan paranoikiem. Fazer działa, łączność i monitoring również. Tylko ja nie jestem do końca materialny. - Bob usmiechnął się. - Dobra, muszę juz lecieć. Hasło kontaktowe to "stokrotka". I w przyszłości proszę uważać na Zmiennego. On specjalizuje sie w zabijaniu naszych ludzi. Nie licząc Trafalgara ma juz ich 21 na koncie. - postać Boba zamigotała i zniknęła. Jak hologram.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #42052

    - Stokrotka - Matthew szepnął icho i pokręcił z niedowierzaniem głową. Ale 'Bob' miał rację. Powoli stawał sią paranoikiem... Możliwe że to dlatego że do tej pory wszyscy chcieli go zabić. Ubrał się w mundur i szybko ruszył na stację. Miał się ostatecznie zgłosić po rozkazy. Po drodze myślał nad nową pracą. Po dotarciu zadzwonił drzwi i wszedł słysząc potwierdzenie.- Sir. Miałem się zgłosić.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #42182

    - Ach tak... - komandor podniósł głowę znad padda. - Miał pan dostać misję. Urlopową misje. A więc... - namyslił się przez chwilę. - Poleci pan... do sektora 001. Na Ziemię. Na pewno Admiralicja wykorzysta okazje i trochę pomęczą pana w sprawie tego energetycznego obcego... To chyba pański przyjaciel. Dostanie pan jakiś okręt, który będzie ochroną naszych transportowców. Powiedzmy... - zabębnil palcami po stole. - USS Defender klasy Defiant. W sam raz na piratów. Odlot jak przybedzie USS Margareth. Czyli pewnie za 6-8 godzin. Proszę dobrać sobie załogę bo wszyscy się nie zmieszczą.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #42189

    - Tak jest, sir! - Matthew stanął na baczność i kiwnął głową. Szybko opuścił pomieszczenie i głęboko odetchnął. Zamiast pięknego komfortowego Scorpiona dają mu małe, toporne... Coś. Przynajmniej nieźle uzbrojone coś. Westchnął jeszcze raz i ruszył do najbliższej knajpy. Przynjamniej to na bazach Gwiezdnych było niezmienne - bary prowadzone przez rządnych zysku Ferengi. Szybko zamówił drinka i rozsiadł się w kącie zastanawiając się dlaczego zawsze on i jego statek mają pecha. Uruchomił komunikator=/= Chorąży con Caep i Marten a takkże kadeci Shiran i Beregh zgłoszą się natychmiast do kantyny. Pokład osiemnasty w bazie.Maciek odprężył się czekając. Weszli prawie jednocześnie i rozsiedli sie przy oknie.- Szefie, coś ty taki oficjalny dzisiaj? - Spytał od niechcenia Alan- Widzisz tą łupinkę za szybą? - Kapitan wskazał małego Defianta - To zapewne USS Defender. Koniec z holodekami, basenem, wygodami...- Znaczy się my...? - Spytała niepewnie Marysia- Aha. Lecimy na Ziemię. Mnie chcą wypytać o Jarra, a po za tym konwojujemy jakieś transportowce. Nie wiem czy to przydział na stałe. - Caep posłał surowe spojrzenie Shiranowi który coś cicho mruczał pod nosem - Shiran, jeśli coś chcesz powiedz głośno.Andorianin jednak nie odpwoeidział. Tylko mruczał głośniej.- Pulsacyjne wyrzutnie torped kwantowych... Fazery pulsacyjne... Ta zwrotność!- Znowu wariuje... - Caep westchnął cicho - No, ale skoro przy przeniesieniach jesteśmy. Wszyscy idziecie ze mną na tą krypę, ale nieco zamieszamy w stopniach... Co prawda chciałem w innych okolicnościach, ale fetę urządzimy na Ziemi. - Matthew przybrał poważniejszy ton głosu - Kadeci Shiran i Beregh. Rozkazem dowódcy zostajecie promowani do stopni chorążych. Wszelkie formlności z akademia załatwię w czasie lotu. Gratuluję. == 5 Godzin później ==Na Defendera kończono przenosić ostatnie rzeczy i bagaże. A trochę tego było. Ze sobą oficerowie zabrali jakieś czterdzieści osób, więc nie było aż tak strasznie ciasno. Ale kwatery nie nastrajały optymistycznie. Ostatecznie to był okręt bojowy. Szybko dokonali przeglądu technicznego, przy akompaniamencie śmiejącego sie z byle powodu Klingona i Shirana zachwyconego nową zabawką. Zostało czekać na USS Margareth.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #42285

    Transportowiec zjawił się przy stacji nawet wcześniej niz go oczekiwałeś. Był bliźniaczo podobno do tych, które eskortowałeś na Betrassę. Tylko jeśli posiadał banki fazerów to czemu przydzielili do jego ochrony Defianta?- Kapitanie, rozkazy ze stacji. Mamy ochraniać transportowce USS Margareth, USS Lucy i USS Sarah. A trasa to: Epsilon Hydrae, Gamma Hromi, Skupisko Hromi, Regulus, Pollux, Mab-Bu, Volkan, Sirius, Wolf 359 i na końcu Ziemia. Przy Gamma Hromi maja dołączyć inne statki wraz z ich obstawą.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #42287

    Kapitan słuchając spokojnych słów T'Rei napływających od strony konsoli naukowej obserwował mapę kwadrantu i świetlistą linie oznaczającą ich drogę i pojawiającą się na głównym monitorze. Ze zdziwieniem zauwarzył że lecieli prosto... No, prawie prosto na Ziemię. Chociaż raz dowództwo nie kazało im kluczyć jak oszalałym. Jęknął cichutko gdy na dole monitora zabłysnął na zielono niewielki napis oznaczający czas jaki zajmie im podróż. Dwa tygodnie w próżni... Jeszcze dwa miesiące temu, no trzy, klął by na czym świat stoi. Zasadniczo kadeci mało nadają się do długotrwałych lotów. Ale po tym co przeżyli na Scorpionie był ich pewny. - No dobra, załogo. To nas pierwszy lot w tym pudle, więc proszę o szczegółowy raport.- Silniki sprawne... Warp, impulsowe, manewrowe... - Marysia zagwizdała cicho. I bez ostrzeżenia wstukała jakieś polecenie na swojej konsoli. Mały stateczek przyśpieszył do połowy prędkości swiatła i wykonał podwójną beczkę zanim wrócił do poprzedniej pozycji - To małe draństwo jest zwrotniejsze niż Klingońskie fregaty! - Krzykneła z przejęciem.- Systemy naukowe... Te co mamy... Działają z pełną wydajnością. Ambulatorium sprawne. Lekarz gotowy do działania. Loboratoria tymczasowo niekatywne, możemy podłączyć je do sieci energetycznej w każdej chwili. Wszystkie sondy sprawne, gotowe do wystrzelenia.- Lekarz? - Matthew zamrugał - Mamy jakiegoś żywego lekarza?- Kadet ostatniego roku... W jego przypadku szóstego... Iwan Goriasko. Został skierowany na praktyki na Defendera jeszcze zanim go nam przydzielono. Pochodzenie... Nowa Moskwa, Ziemia. Ma się zgłosić na spotkanie z tobą za trzynaście minut w biurze.- No jak tak... Ale tak czy inaczej zacznijcie montować holokamery. I niech ktoś przed odlotem zabierze ze Scorpiona bufor z naszym EMH. Beregh, teraz ty.Klingon któremu zaimprowizowali stanowisko operacyjne na jednej z konsol zapasowych, przełączając tam wszytkie potrzebne funkcje spojrzał na nich ponuro.- Potrójny rdzeń zapewnia więcej mocy niż dwa razy taki jaki mieliśmy poprzednio. Wszystko jeszcze działa, ale bardzo możliwe że nie wiem wszytkiego. W maszynowni wszytko chodzi dobrze, przydzieliłem też już kwatery załodze. Z mojej strony jesteśmy gotowi do lotu.- Fazery pulsacyjne i pas fazerowy sprawne. Sprawdziłem jak nie patrzyliście... - Shiran uśmiechnął się lekko - Co do wyrzutni, komputer mówi że sprawne, ale strzelanie może zostać za źle odebrane przez bazę. Torpedy nie są takie aż znowu tanie. Mamy pełny zapas kwantówek do wszytkich wyrzutni pulsacyjnych... Mamy farta, dostaliśmy tą wersję z czterema wyrzutniami. Z tym ze jest problem, ta ostatnia strzela tylko sondami i fotonówkami. Mamy ich dwadzieścia pięć. Ogólnie, nie wiem jakim cudem ten reaktor to dźwiga ale tym maleństwem i z pancerzem grubym jak cholera mamy spore szanse w walce z Galaxy. Chociaż wolałbym się nigdy nie mieć okazji przekonać jakby nam poszło.- Świetnie. Beregh, skontaktuj się z Margareth. Wypytaj ich o prędkość transportowców i dostosuj do niej naszą. Lecimy jakieś dwadzieścia tysięcy kilometrów nad nimi. Uzbrojenie w pogotowiu, jesteśmy blisko do granicy a nigdy nic nie wiadomo. Ja idę na spotkanie z naszym doktorkiem. Jak tylko Margareth będzie gotowa, lecimy.== 20 minut później ==- Mam nadzieję że będzie się nam miło pracowało... - Matthew spojrzał na pogodnie uśmiechniętego chłopaka w mundurze sekcji medycznej. Był dokładnie w jego wieku a sporo młodszy stopniem... Nie dziwił sie, lekarze musieli uczyć sie dobre dwa lata więcej. Co prawda miał ochotę śmiać się z kolejnego militarysty na pokładzie, po nim, Alanie i Shiranie. Ale się powstrzymał. Uścisnął dłoń nowemu oficerowi i wstał. Mam na imię Maciek. Mam nadzieję że będzie się nam dobrze pracowało, Iwan. A teraz doprowadź ambulatorium na tej łupinie do porządku. Z naszym fartem zaraz ktoś będzie chciał nas załatwić.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,906 do 1,920 (z 2,148 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram