Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - Podporucznik von Caep
- Więc tak zrobić... Nawiasem mówiąc, jak się zbliżymy do celu przeskanować szturmowiec. Dokłądnie, na obecność form żywych i ewentualnej atmosfery.
Numid zbliżył sie do wyznaczonego szturmowca, czy raczej wraku, który chyba cudem sie nie rozpadl.- Brak atmosfery, nie działają na nim żadne systemy. To po prostu wrak.
- Dobra, tylna wiązka trakcyjna, i pół impulsowej. Przekierować energię z uzbrojenia do silników, i wiązki. Lecimy na wyznaczone koordynaty.
Numid pochwycił wiązką wrak i skierował się w kierunku słońca. Po kilku godzinach lotu z połową impulsowej dotarł do niego.- Ponieważ z wraku nic nie da się odzyskać, mamy go wrzucić w koronę słońca. - poinformował operacyjny.
- Uruchomić osłony metafaz...! - zaczął Matthew, ale przerwał widząc spojrzenie Alana. Trochę przesadził...- Sternik, kurs na koronę słońca, jak wrak osiągnie większą prędkość zwolnić wiązkę trakcyjną i zawrócić...
Numid przyśpieszył i wypuścił wrak w kierunku słońca. Ten powoli zaczął zbliżać się do korony.- Mamy priorytetowy rozkaz przylotu na Volkan. Admirał Woźniak chce z nami rozmawiać.
- Pełna prędkość, i lecimy! - Jak tylko znajdziemy się na orbicie prześlijcie mnie na dół. Alan przejmuje dowodzenie, Aniu zachowaj gotowość... Pseudobojową. Wykonać!
Na wyznaczone miejsce Numid doleciał w kilka minut. Zostałeś przeniesiony do Kwatery Głównej Floty na Volkanie. Tam już czekała na ciebie grupka admirałów. Wśród nich stała Agnieszka. Radośnie pomachała ci ręką.Admirał Woźniak wstał i pokzał ci padda z informacjami, które mu wysłałeś.- Skąd do cholery masz te informacje?
'Agnieszka... Ratuj?' - pomyślał Matthew, ale zaraz przypomniał sobie że to tylko symulacja- Przykro mi, ale odpowiedź na to pytanie będzie bezpośrednim pogwałceniem temporalnej pierwszej dyrektywy! - Matthew uśmiechnął się lekko - Chociaż, w gruncie rzeczy po to mnie przysłano... Informacji, które zawarliśmy w paddzie wpaja się kadetom od roku 2375 - i jest to wiedza powszechnie znana. Nawiasem mówiąc, nazywam się KAPITAN Matthew von Caep, dowódca USS Scorpion, klasy... Prometheus - Maciek przez chwilę nie wiedział co powiedzieć. Ale to, ze wie o klasie która obecnie jest ściśle tajna powinno zdziwić admirałów. Po za tym, trudno skazić linię czasową w symulacji... A szybciej wygrana wojna z dominiuim taka zła nie jest - Otrzymałem rozkaz skrócenia wojny, ze względu na ogromne straty... Nie przewidzieliśmy tylko tej waszej symulacji dla kadetów, według naszych prognoz mieliśmy otrzymać pancernik i walnie przyczynić się do pewnego zwycięstwa... A później zniknąć. Później naprawiono by szkody w linii czasu - ale uznaliśmy że w tej sytuacji to się nie uda. Stąd moje... Ujawnienie. Byłbym wdzięczny za nieujawnianie tych informacji NIKOMU. Wyrażam się jasno? - Spytał Matthew uśmiechając się lekko. Uznał, że może zaryzykować... Albo Flota uzna że się im jego informacje przydadzą, i dadzą mu porządny okręt... Albo wsadzą do celi jako wariata. A później jego załogę - w każdym azie nie zginą na Oberthcie podczas bitwy.
- Prometheus? Skąd o tym...- chciał zapytać Woźniak, ale przerwał mu siedzący Volkan.- W tej chwili ogromna flota Dominium zbliża się do tego układu. Doliczając działania opóźniające Klingonów będą tu za 2 dni. Co może pan o tym powiedzieć, kapitanie? - zapewne to był admirał Salok.
- Generalnie rzecz biorac... To nic - ale wogóle nie powinienem się ujawniać, więc teraz to nieistotne. Więc... Admirale Salok. Podczas bitwy o Volcan Dominium wysłało... Coś ok 400 okrętów, pan dowodził obroną. schował pan część swej floty w pasie Oortha i czekał do odpowiedniej chwili. W pewnej chwili kazał wtcofac się nadwyrężonym nieco już flotom i gdy Dominium rozpoczęło pościg ujawnił swe wszystkie siły i wziął wrogą flotę w dwa ognie. To złamało ich linię. Wtcofującą się flote wciąż atakowały niszczyciele. Nim Dominium doleciało do bezpiecznej przestrzeni w okolicach Betazed ponad połowa ich okrętów i większość ciężkich została zniszczona. Straty Federacji było o 1/3 mniejsze. Jeszcze jedno, są panowie admirałami i wiedzą jak ważne jest zachowanie tajemnicy - wolałbym żeby nikt nie dowiedział się, że kilku agentów temporalnych przybyło by zmienić historię.. Nawiasem mówiąc, ostatnie kilka lat spędziłem w roku 2380, więc historię wojny znamy. Przygotuję dla państwa resztę materiałów o wojnie... Rozumiecie, że nie mogę dać wam żadnych danych o technologi - to już, mówiąc prostym językiem, byłaby przesada.A... Admirale Woźniak, Prometheus za 6 lat będzie klasą bardzo popularną, ze względu na swoje osiągi... W końcu, kiedyś testy skończycie - Matthew uśmiechnął sie zagadkowo. Nie wiedział, czy Voyager już sie zkontaktował z Flotą, ale wolał nie miesać im szyków i mówić o porwaniu prototypu...
- Nie wiem w jaki sposób chcecie zmienić historię, bo informacje które przekazał pan są planem opracowanym przeze mnie na wypadek kolejnej próby zniszczenia tego układu. Czy ma pan jakieś dokładniejsze dane oprócz tej, że wygramy?
- Mogę postarać się o zapisy czujników... Ale to mało isotne. Te dane będą w moim ... Raporcie dla państwa - a co do zmieniania histori - jeśli podamy wam harmonogram bitem do końca wojny, to chyba to zmieni historię? Szczególnie że Federacja będzie znała z wyprzedzeniem ruchy nieprzyjaciół... Ale to raczej nie zakończy wojny - zmniejszy liczbę ofiar. Głos Kapitana stwardniał odrobinę - potrzebuję szybkiego i dobrze uzbrojonego okrętu - najlepiej z urządzeniem maskującym - proszę się nie martwić, nie będziemy go używać w alfie... Mamy pewne zadanie do wypełnienia... Ja, Alan i dziewczyny - w zamian otrzymacie, w ciągu kilku godzin, wszytkie inroformacje aż do zakończenia wojny. Wiem, że proszę o wiele - ale chodi o los wielu istnień - "Na początek mogę wymieć cztery" pomyślał Mat'. Ale, w końcu to symulacja... Programowi nic się nie dostanie jak jej uczestnicy dostaną lepszy statek... I powalczą sobie z Dominium w Gammie. - A, i jeszcze jedno. Mogą nas panowie wsadzić do celi i próbować wyciągnąć informacje, ale to ni nie da. Potrzebujemy statku - bardzo. Gdyby wszytko szło zgodnie z planem właśnie lecielibyśmy w stronę celu... Stąd ta zwłoka.
- Nie mamy w okolicy federacyjnych okrętów z maskowaniem, ale... Co powie pan na klingoński? K'Vortów to mamy wiele w tym układzie...
- Byłoby ciężko... Proszę usiąść, powiem panom co się dzieje naprawdę. Dokłądną historię wojny dostaną panowie potem, problem w tym że ktoś ją zmienia. Spędziłem trzy lata w XXIV wieku, konkretnie w roku 2380 tropiąc drania - bezskutecznie. Próbował wtedy sprowadzić Federacji Borg na kark - udało mi się temu zapobiec. Teraz próbuje zmienić przebieg wojny - a przynajmniej spróbuje, ponieważ się tutaj przeniósł. Jeśli federacja przegra, to XXIX wiek, z którego pochodzę, nigdy nie zacznie istnieć... Dlatego biuro zdecydowało powstrzymać tego cfaniaka - wywiad... Nasz wywiad, donosi że używa on w obecnych czasach okrętu klasy Prometheus lub Sauvereign - nieco zmodyfikowane. Zanim panowie mi przerwą, nie został wyprodukowany przez federację... Plany konstrukcyjne zostały skradzione w innych okolicznościach, nad którymi nie będe się rozwodził. Okret chwilowo jest tutaj zablokowany, nie może uciec - muszę go znaleźć i zniszczyć. A K'Vort nie poradzi sobie z nowym Federacyjnym okrętem, mimo że statek chciałbym... Nieco, zmodyfikować. Za to, z tego co wiem urządzenie maskujące, oczywiście pomijając traktat z Khitomer, można łatwo zainstalować na innym statku... Jeśli nie dopadnę tego zbrodniarza to Federacja przestanie istnieć... A musimy działać szybko, zanim odzyska mobilność temporalną i zniszczy Enterprise Archera, lub zaatakuje Cocharana - Matthew wstrzymał się od mówienia, że wszytko wymyślił, a Cochrane'a zaatakuje Borg - zerknął tylko na reakcję córki i ciągnął dalej - tajemnicy nie da się dochować, dlatego panom to mówię. A... W radze Federacji prawdopodobnie są zmienni, więc prosiłbym o dyskrecję. Chociaż, gdyby potrzebowali państwo zgody... Z góry, to prezydent jest 'czysty'.
Zawsze mogą panowie wciągnąć mnie do wojny, zmieniając dane w rejestrze floty - to nie problem. Zostanę wysłany do Gammy, a tam zamarkuję zniszczenie mojego okrętu... Zwrócimy go wam, jak tylko ujmiemy złoczyńcę. Rasy nie znacie... Ale nazywa się I. Thorne.
Wybacz, ale nie mogłem się powstrzymać 😛
