Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kupiec Savon

PBF - kupiec Savon

Wyświetlanie 15 wpisów - od 376 do 390 (z 447 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • lszekg
    Uczestnik
    #63183

    Pierwsze co postanowiłem zrobić to przejść się po statku. -Jest tu kto? -Pytałem od czasu do czasu.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #63207

    Statek był praktycznie pusty, ale wszystkie kwatery były zablokowane.WQreszcie do paru minutach trafiłeś na żywą osobę. Był to Ferengi, który grzebał cos w panelu przy wejściu do maszynowni.

    lszekg
    Uczestnik
    #63967

    -Yyy... dzień dobry. Panie...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #63970

    - Polk, asystent certyfikowanego rzeczoznawcy Aniga. Pan... Savon, prawda? Byłby pan zainteresowany nabyciem tego pieknego statku?

    lszekg
    Uczestnik
    #63972

    -Taki okręt zawsze się przyda. -Powiedziałem, uśmiechając się do Polka.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #64123

    - W takim wypadku zapraszam na mostek. Tam przebywa Anig oraz ktoś od Romulan. Oni zamierzaja wystawić statek na aukcje, ale może panu od razu go opchną.

    lszekg
    Uczestnik
    #64204

    Jaki Anig? Nikogo takiego nie znam.-Tak. Chodźmy. -"Co za (psiakrew, cholera!) Amig?"

    I. Thorne
    Uczestnik
    #64206

    Po drodze Ferengi wciąz gadał:- Licencjonowany rzeczoznawca Anig określi wartośc tego statku. Wyceny takich rzecziznawców jest uznawana praktycznie przez każdy rząd w znanych światach. Więc jak określi wartość to nie ma sensu wykłócać się o kilka sztabek.Podróż była krótka i pojawiłeś się na mostku. Był tam kolejny Ferengi i kilku Romulan.- O, pan Savon. - rzekł centurion. - Chce pan kupić ten okręt?

    lszekg
    Uczestnik
    #65274

    -Jeśli jest tak sprawny jak w czasie bitwy będzie dobrym nabytkiem. -Tu spojrzałem na ferengiego -A pan to zapewne rzeczoznawca Anig? -Tutaj zastanowiłem się czy nie dać mu do ocenienia mojej tabliczki runicznej.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #65410

    - Tak, jestem licencjonowanym rzeczoznawcą. Skończyłem ocenianie statku i otrzymałem za to stosowne wynagrodzenie. Jesli pan zdecyduje się na natychmiastowy zakup to moja misja jest tu zakończona. Wartość statku to 21 500 sztabek złotego latinum i na moje oko będzie potrzebował z jakiś tysiąc na remont i doposażenie standartowe. Obecny tu kapitan, a zarazem nowy właściciel statku zgadza się z tą ceną. A pan?

    lszekg
    Uczestnik
    #76847

    -Hmm.... Można na chwilkę? -Odszedłem. Największą moją głupotą był, brak znajomości stanu konta. Skleroza czy cuś. Wyciągnąłem padda.... spojrzałem na saldo. Nacisnąłem też komunikator. T'Javn? Mogłabyś zorientować się w cenach przewozów ludzi? Nie, nie chodzi mi o niewolnictwo. Tak, legalny. Tak, jako taryfa. Nie, nie jesteśmy firmą przewozową i nie, nie mamy przecież frachtowca, poszperaj i znajdź kogoś kto chce się przelecieć... no wiesz incognito... czy jak...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #76857

    Twoje konto oscylowało około 350 000 sztabek, ale musiałeś pamiętać, że cały swój towar wcześniej sprzedałeś stoczni. Wydatek na B'Rela wydawał się mały, był to dobry statek, bardzo groźny w spotkaniu z małymi okrętami wroga. Tak groźny, że jego wygląd zewnętrzny nie zmieniał się od prawie stu lat, tylko części wewnątrz dawano nowe."Właśnie miałam do ciebie dzwonić. - zaśmiała się. - Jakiś gościu chcę z tobą rozmawiać. Podobno jest znajomym Anaba, tego co chciał DNA Sobieski. Gościu mówi, że potrzebuję masowców. Na wstepie daje 5 000 sztabek za samo podpisanie umowy, resztę po dostarczeniu towaru.

    lszekg
    Uczestnik
    #76861

    -Na co mu to? Powiedz ile mamy załogi? A ten facio niech się odezwie za jakieś dwie trzy minuty. Aż takim idiotą nie jestem. -Podszedłem do rzeczoznawcy. -21 i pół? Co w nim nie działa?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #77029

    - Z zasady wszystko. Może latać bez problemu. Ale częśc części jest stara i może zawieść. Potrzeba też części zamiennych na wszelki wypadek i ewentualne udogodnienia. Klingoni nie lubią słowa "komfort", więc trzeba dokupic normalne łóżka, ulepszych toalety czy wentylację. Chyba że pan zatrudni klingońskich najemników, oni czegoś takiego nie potrzebują."Nie powiedział na co, ale juz podpisał umowy z kilkoma okolicznymi kupcami na wynajem transportowców. Załogi mamy wystarczająco, tylko ochrony za dużo. Ale sam chciałeś miec ich dużo."

    lszekg
    Uczestnik
    #77031

    -Niech będzie. Przelew? T'Javn? Kup mi trochę czasu. Tylko "kup" a nie kup.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 376 do 390 (z 447 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram