Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kupiec Savon

PBF - kupiec Savon

Wyświetlanie 15 wpisów - od 271 do 285 (z 447 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #57912

    - Dziękuję. - Klingon był grzeczy jak mało kto z jego rasy. Widocznie kazali mu tak traktowac kupców, którzy w końcu płacili podatki. - A teraz coś mniej przyjemnego. Czy przenosił coś pan z statku? Sprzęt, załogę?

    lszekg
    Uczestnik
    #57913

    -Jednego; kapitana okrętu.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57914

    - Będę, niestety, musiał go zabrać na serię przesłuchań.

    lszekg
    Uczestnik
    #57915

    -Może to trochę potrwać, jest pod działaniem Romulańskich piosenek. Za chwilkę go wydamy.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57916

    - Wie pan, że bezprawne torturowanie obywateli Impoerium jest karane? - zapytał K'Vek, ale nie wyglądało, ze jesy tym faktem zdenerwowany. - Na szczęście ten statek jest od dawna poszukiwany i mamy pewność kim są jego załoganci. Może zrobimy cos innego? Dostanie go pan na "zmiękczenie" na najbliższy kurs do kopalni i z powrotem. Jesli zas pan ucieknie z "gościem", co jest raczej mało prawdopodobne, obciązymy pańskie konto na kwote 100 000 sztabek.

    lszekg
    Uczestnik
    #57917

    -Na to mogę się zgodzić. -Podszedłem do Marka i powiedziałem szeptem -Jak najwolniej, warp 4 to zawrotna prędkość.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57952

    - My tymczasem zajmiemy się resztą załogi i statkiem. Wszystko, co czego nie roszczą sobie prawa okradzeni, zostanie sprzedane. Część pieniędzy na pewno wróci do pana jako zadośćuczynienie. Życzę miłej podróży i... owocnego zabawiania gościa.B'Rel podleciał do pirackiego statku i na jego pokład przesłano drużynę wojowników, by odprowadzili go do stacji.

    lszekg
    Uczestnik
    #57954

    -No to warp. -Okręt poleciał ku kopalni. A ja poszedłem sprawdzić jak bawi się nasz gość.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57956

    Klingon wygladał nawet ładnie bez brodu i z krótką, wojskową fryzurą. Siedział q celi, gdzie rozbrziewał wysoki głos Romulanki, spiewającej cos o utraconej miłości.Na twój widok pirat zerwał się z łóżka i zderzył się z polem siłowym- Ty gnoju, ty robaku! Rozerwę cię na strzepy i zjem twe serce! - miotał w twoim kiedrunku obelgi. - Synu dziwki, wyłącz to pole i walcz jak wojownik!

    lszekg
    Uczestnik
    #57957

    -Jak wojownik!? Honor pozwalał ci porywać załogi statków? Wysoka rada zapewne nie zniesie twojego widoku. Zniesie? A kim ty jesteś hmm? A tak chyba wiem skoro wszyscy się ciebie wypierają to jesteś Duy? Chociaż nawet gdybyś nim był to przez porwania będziesz dla mnie tylko rozdepniętym ghargh. -Tu przerwałem na chwilę by obserwować jego postępowanie.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57958

    Odpowiedzią był jego ryk i reakcja pola silowego na jego uderzenia pięścią.- Moi przyjacile dorwą cię. Zapłacisz za to!

    lszekg
    Uczestnik
    #57960

    Za co? Za szczerą prawdę? Najpierw chciałeś walczyć jak wojownik a teraz chcesz zasłaniać się przyjaciółmi? Czy tak postępuje wojownik? Z resztą czy tak postępuje honorowy Klingon? Coraz bardziej zacieśniasz mnie w przekonaniu że jesteś tylko ścierwem, nędzną namiastką Klingona która stacza się coraz szybciej do bram ghe'th'or.Czekasz tylko na Genesis. A może zrobię z ciebie... toy'wI''a'? Gdybyś miał jakieś resztki honoru, błagał byś mnie o jak najszybsze wyprawienie na tamten świat. Ale ja wiem że nie dostaniesz się do Czarnej floty ojców, będziesz smażył się w piekle, ale dopiero w tedy gdy dożyjesz swoich dni. -Ostatnie zdania wymówiłem wręcz szeptem ale miałem pewność że mnie usłyszał.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57962

    - UUUUUAAAARGGGHHHH!!!!!!!! - był to najgłośniejszy ryk jaki w zyciu słyszałeś. Pirat nie mógł nic więcej zrobić. Stał więc i patrzył na ciebie z wściekłością.

    lszekg
    Uczestnik
    #57971

    Spojrzałem na niego, na obraz nędzy i rozpaczy. -Uwierz mi, świat na który jesteśmy skazani, bardzo ostro może dać nam się we znaki, raz ty góra, a raz ja mogę cię urażać do żywego. Twoja wściekłość daje mi do zrozumienia że jakiś tam honor masz. Ale nie opieraj się... na każdego z nas przyjdzie dzień, ty skończysz w kopalni a ja gdzie indziej. Świat prze na przód. Żyjmy marzeniami, tylko w tedy gdy jesteśmy bezpieczni. Opór nie ma sensu. Powiesz mi co zrobiłeś z moimi ludźmi a nie będziesz skazany na moje towarzystwo. Będę tu zaglądał tak długo jak to tylko możliwe. Tylko powiedz mi; czy warto to przechodzić?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57980

    - Sprzedałem Balibokowi. To handlarz niewolników. Wiem, że na kobietę już był chętny jakis Klingon z pogranicza gornyjskiego.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 271 do 285 (z 447 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram