Klingoński kapitan podesłał ci namiary na pirackiego kapitana i po chwili dostałeś informacje, że jest już w okrętowej celi. Gdy informował cię o tym załogant to w tle słyszałeś jak okrutnie lży twoją matkę, babke i resztkę kobiet.
- To Klingon. Poczuje się jak w hotelu. - zaśmiała się T'Javn. - Proponuje dietę wegetariańską i różową piżamkę. - cały mostek wybuchnął śmiechem, oczywiście oprócz klingońskiej części.
- O, romulańskie muzyczki będą dobre. I trochę gazu rozwesalającego. Będzie zachowywał się jak głupi. Mam się tym zająć?Tymczasem Klingoński okręt poinformował byś nie przenosił nic z pirackiego okrętu nim nie przyleci statek KSO. Ten właśnie pojawił sie na czujnikach dalekiego zasięgu.
- Jest to podrasowany statek pasażerski. Większość kwater zajęły generatory osłon i dezruptorów. Ma też całkiem pokaźną ładownię, choć pełną tylko w 5%. Czy mam szukać czegoś specyficznego?T'Javn wyszła.Statek KSO 10 minut do przechwycenia.
- Na okręcie jest tylko jedna forma życia. Na mostku. Klingoński kapitan kogoś tam posłał by pilnował statku. Za to technologia... Mam trochę kardazjańskich odczytów z ładowni.
- Jest trochę broni, ekwipunku, narzędzi, części zamiennych. Powiedziałbym z jakaś jedna czwarta tego co nam ubyła. Reszta to klingońska technologia.B'Rel KSO 5 minut do przechwycenia
Po 5 minutach koło 3 okrętów z warp wyszedł B'Rel. Od razu zostałeś wywołany.- Kapitan K'Vek z IKC Pa'Tung. - przedstawił się. - Jestem tu z powodu schwytania pirackiego statku. Jak rozumiem, pan równiez został poszkodowany. Prosze o przesłanie listy zagubionych rzeczy.