Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kupiec Savon

PBF - kupiec Savon

Wyświetlanie 15 wpisów - od 181 do 195 (z 447 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #57458

    - O sprzęcie prosze zapomnieć. Pewnie dawno już go opchneli lub zachomikowali.W sekcji dowódczej stacji panował ruch nie mniejszy niż w halach sprzedaży. Właśnie dwóch Klingonów wynosiła Dropterianina, który żądał zadośćuczynienia za zniewagę.Dowódca nie przyjmował nieumówionych gości, ale waszym problemem zajęła się całkiem ładna urzędniczka:- Jak rozumiem chce pan złożyć skargę. Na kogo i w jakiej sprawie?

    lszekg
    Uczestnik
    #57466

    -Może zaczniemy od tego że porwano moich załogantów. Wiem na pewno że kilku z nich znajduje się u kupca Baliboka. Ten jednak nie chce mi ich wydać. Mam tu padda z danymi moich ludzi. Jeśli można oczywiście.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57480

    - Oczywiście, zaraz sprawdzimy. - wzieła od ciebie padda i skopiowała dane o zagionionych załogantach. - Niestety, tych osób nie ma na liście niewolników do sprzedania. Możliwe, że kupiec Balibok nie wystawił ich na sprzedaż. Chce pan złożyc na niego oficjalną skargę? Od razu uprzedzam, że jesli jest to pomówienie to grzywna może wynieść nawet 50 000 darseków.

    lszekg
    Uczestnik
    #57486

    -Tak chcę. -Kasa się znajdzie gorzej z tym że jeśli przegram z zapłaty zostało mi jakieś 250 000 sztabek.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57487

    - Rozumiem. Proszę wypełnić ten formularz, a nsze służby ochrony rozpoczną śledztwo. - podała ci padda.- To nie będzie potrzebne. - rzekł nagle ktoś z boku. Był to Klingon z ochrony. - Brygadier Komag, dowódca stacji chce się z panem widzieć. Natychmiast.

    lszekg
    Uczestnik
    #57489

    -Tak jest. Poszedłem do gabinetu dowódcy.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57494

    Klingon wprowadził ciebie i bosmana, a sam został za drzwiami.W środku zobaczyłeś postawnego Klingona oraz... siedzącego kupca Baloboka.- Brygadier Komag z rodu Changa. - przedstawił się Klingon. - Właśnie rozmawiałem o panu z kupcem Balibokiem. Niedawno był pan u niego na zakupach i mówił coś o zaginionych członkach załogi. Te słowa bardzo zaniepokoiły kupca, gdyż dzięki takim pogłoskom może ucierpieć jego reputacja i zaufanie klientów. Dlatego też zgłosił ten fakt mnie. Sprawdziliśmy rejestry i okazało się, że ma pan rację, a Baliboka oszukał przygodny dostawca. Dlatego też odda panu czterech porwanych bez żadnych opłat. Niestety jednak nie odnaleźliśmy pozostałych zaginionych. nie ma ich ani na stacji, ani w oficjalnych rejestrach niewolników. Oczywiście wpisaliśmy dostawcę, niejakiego Keprena na listę poszukiwanych za przestępstwa handlowe, porwanie i kradzież.- Właśnie. - wtrącił Balibok. - Wysłałem informacje do moich kontrahentów by zatrzymali tą piracką glizdę jak się u nich pojawi. Sądzę, że rozwiązuje to nasz mały problem i mam nadzieję, że pozostanie to między nami. Przygodne osoby nie muszą nic wiedzieć o tym incydencie.

    lszekg
    Uczestnik
    #57497

    -Jeśli tak stawiamy sprawę, oczywiście zostanie to między nami. Jeśli można chciałbym już wyjść mam jeszcze tutaj parę pilnych spraw a terminy niestety gonią. -Tu zwróciłem się do kupca. -Proszę tylko o wydanie moich ludzi. Bosmanie. -Tak jest, -Bosman odprowadzi moich ludzi na statek. Jeśli chce pan ochroniarzy, ma pan wolną rękę bosmanie. -Ukłoniłem się dowódcy i kupcowi po czym wyszedłem. Muszę kupić części zapasowe, odebrać broń, zapasy i kupić coś dla kopalni. Myślę że koszty nie wyniosą więcej niż 100 000 sztabek.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57498

    Ponieważ jeszcze cię nie powiadomili o skończeniu noża udałeś się po części zamienne i zapasy. Tych nie było na stacji, gdzie przebywałeś więc przeniosłeś się na sąsiednią.Tutaj było o wiele spokojniej i ciszej. Kupcy nie przepychali się, a klienci w spokoju domawiali szczegóły tranzakcji. Tuż obok teleportera miałeś terminal, gdzie znajdował się dokładny spis kupców, firm i przedstawicieli sprzedający kazdy legalny towar, od sadzonek kwiatów po czołgi dezruptorowe.

    lszekg
    Uczestnik
    #57499

    Wpisałem ogólne dane do terminalu ten wskazał mi kupców którzy sprzedawali wpisane przedmioty. Znalazłem sklep założony przez małżeństwo Kardazjańskie. Poszedłem w drogę. Później miałem zamiar wstąpić do Andorianina sprzedającego broń fazową i do podstarzałego Volkańskiego ogrodnika. Ciekawe...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57509

    Starsze kadazjańskie małżeństwo wyglądało dośc niewinnie, ale sprzedawali sporo śmiercionośnych zabawek, lubując się w ekwipunku dla piechoty, choć ich oferta obejmowała tez części do statków kosmicznych.- Dzień dobry. - przywitał się dziadek. - Czy mogę służyć?

    lszekg
    Uczestnik
    #57510

    -Jestem Savon. -Ukłoniłem się. -Mój okręt potrzebuje części zamiennych. -Podałem mu padda. -Chyba to u pana znajdę. -Gdy kardazjanin czytał padda ja porzerałem wzrokiem pomieszczenie. Pełno w nim było ekskluzywnych pukawek. Dezrupotry soniczne, dezintegratory...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57512

    - Tak, oczywiście mam to na stanie. Cena wyniesie około 2 000 sztabek złotego latinum.

    lszekg
    Uczestnik
    #57516

    -Chciałbym też się zaopatrzyć w parę dezruptorów sonicznych. Ile kosztują?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57517

    - Oczywiście, mam parę sztuk po 50 sztabek. Mają trzy ustawienia: do rozpędzania tłumów, mocniejszy wywołujący ból układu nerwowego i smiertelny, gdy fale dźwiękowe rozrywają organy i tetnice.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 181 do 195 (z 447 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram