Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - kupiec De Soto
Cardassianin szybko wykonał obliczenia i powiedział - Koszty naprawy, modernizacji i zaopatrzenie wyniosą 29.000 sztabek latinum okręt będzie gotowy za 6 dni ma pan jeszcze jakieś pytania?
-Dobra 29 tysięcy znajdzie się niedługo na waszym koncie, to przyjemność robić z panem interesy - powiedziałem do niego wyciągając rękę aby przypieczętować umowę.
Kiedy umowa została zawarta a pieniądze przelane mogłeś spokojnie wrócić na swój okręt.Na miejscu już obaczyłeś pierwsze skutki swojej umowy kiedy trójka Cardassian wywracała do góry nogami pokój transportera.
Przez okres, w którym odbywały się naprawy nie zdarzyło się nic ciekawego. Odbywały się treningi, załoganci pracowali. Ja czytałem informacje o cenach różnych towarów i wydarzeniach w kwadrantach ... innymi słowy szukałem gdzie można jakiś dobry interes ubić.
Jedyna sensacją na skalę 2 kwadrantów była ogólna wojna z rasą która pojawiała się gdzie chciała i kiedy chciała posiadając technikę tworzenie tuneli pod przestrzennych.Po za tym Talarianie ujawnili nowy krążownik a Romulanie nowy typ promów z napędem warp.Federacja zrobiła całkiem sporą sensację wokół planów podniesienia spodka Enrerprise D z Veridian 3 i zamiany go w muzeum na orbicie 2 planety układu Andoriańskiego.Interesy można było ubijać w wielu miejscach na terenie uni mogłeś przewozić rudy metali lub zaopatrzenie do stoczni które znajdują się na uboczu albo sprzedawać broń 2 niezbyt zaawansowanym rasom na pograniczu uni które obecnie prowadziły ze sobą wojną ponoć kupują wszystko i jeszcze więcej.IHF wynajmuje także okręty aby przewoziły ich towary w konwojach po niemal wszystkich znanych światachInnym sposobem zarobku jest polowanie na piratów Romulanie placą za świadectwo zniszczenia pirackiego okrętu a także można było sprzedać złapana załogę i okręt.
Cóż pewnie zajmę się przewożeniem broni i polowaniem na piratów, niezbyt bezpieczne zajęcia ale dochodowe. Jak to mówi jedna z zasad zaboru: Wojna jest dobra dla interesów. Musiałem zaczekać na zakończenie napraw.
Naprawy zostały zakończone w wyznaczonym terminie wieczorem ostatniego dnia napraw zostałeś wezwany na mostek.
Wszedłem na mostek patrząc na pierwszego oficera - O co chodzi? - zapytałem spokojnie
Na mostku był także dowódca stacji który trzymał w ręku mały padd i uśmiechał się kiedy cię zobaczył powiedział - Witam kapitanie informuje że pański okręt przeszedł kapitalny remont i jest w pełni sprawny proszę tylko potwierdzić odbiór i może pan lecieć.
Przyjąłem potwierdzenie zakończenia napraw i podziękowałem Cardassianinowi, następnie sprawdziłem gdzie można zakupić tanią broń i dostarczyć ją na walczące planety ...
Broń mogłeś kupić praktyczne wszędzie po za federacją która nie uznawała handlu bronią za legalny ale taniej było kupić broń u producenta najbliższa fabryka produkująca i sprzedająca broń był w układzie oddalonym o 11 lat świetlnych.Mogłeś tam zakupić cały asortyment Cardassiańskiego uzbrojenia.
-Przygotować się do skoku w maksymalnej przelotowej warp. - podałem sternikowi nazwę układu i kiedy oddaliliśmy się od stacji dałem rozkaz do skoku.
Okręt z gracja wskoczył w warp na początku trochę zatrzęsło kiedy nagle przyśpieszyliście ale potem wszystko się uspokoiło a sternik powiedział - Kapitanie będziemy u celu za 2 dni 17h po za tym czekają nas 4 godziny w Badlands bez warp.
-Dobrze robimy skany pasywne, żeby nas nie wykryto, a może nam uda się coś znaleźć. Poza tym pozostaje nam czekać-
Pi całym dniu podróży wreszcie dotarliście do granic Badlands gdzie musieliście wyjść z warp i dalej lecieć na impulsowej aż do opuszczania tego pełnego anomalii regionu.Po 2h podróży operacyjny powiedział - Kapitanie wykrywam jakiś duży dryfujący obiekt i na pewno jest zrobiony z Duranium z tej odległości wiecej nie mogę powiedzieć.
