-Jasna cholera, o co tu może chodzić ... zwiększamy ostrożność, obserwujcie pole z ukrycia, będą musieli z niego wyjść, użyjcie też szperacza, może coś znajdzie ... - sam wyciągnąłem karabin dizruptorowym, który miał większy zasięg od moich pistoletów. Uruchomiłem swój wszczep i zacząłem obserwować pole w poszukiwaniu wrogów.