Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kapitan O'Connor

PBF - kapitan O'Connor

Wyświetlanie 15 wpisów - od 121 do 135 (z 2,395 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #47074

    - Wy dwoje, nie ruszać się. - nagle usłyszałeś za sobą. To był Skiff i LeCoreur. - Gdzie idioci?H'Kress wskazała no posterunek. Skiff ułożył się w dość skręconej pozycji. Sprawdził ustawienie Kardazjan na trikorderze, potem lekko wychylił się z karabinem snajperskim i oddał dwa strzały.- Droga wolna. Sam, pora na ciebie.W czwórke podeszliście do zablokowanych drzwi.- W środku jest tylko jedna osoba, ale rdzeń pracuje niestabilnie i zakłóca odczyty. Może ich być więcej.Blondynka zaczęła wpisywać komendy do konsoli.- Standartowe kody bezpieczeństwa Sojuszu. Za chwilę będą... Ha ha! - drzwi otworzyły się. Złodziejka odwróciła się do was z wyrazem triumfu na twarzy i w tej samej chwili dostała postrzał w plecy. Jęknęła cicho i padła martwa.

    Hemrod
    Uczestnik
    #47075

    -Kurwa- rzuciłem tylko i zacząłem strzelać jednocześnie rozglądając się za kryjówką. Powoli wchodziłem do środka, nie zwracałem uwagi na innych miałem ważniejsze rzeczy na głowie. Po chwili znalazłem się za stertą jakiś metali oraz jakąś konsolą. Strzeliłem parę razy dając możliwość towarzyszą na schowanie się, jednocześnie szukałem sterownika przepływu plazmy, rozwalenie go powinno spowodować przeładowanie się rdzenia i rozerwać okręt.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47076

    Jeden rzut oka na rdzeń przekreślił twoje plany. Był całkowicie wygaszony. Wychyliłeś się za mocno i pocisk osmalił ci włosy. Zostałeś całkowicie odcięty.Usłyszałeś krzyk i odgłos padającego z dużej wysokości ciała.- Ten gnój już nie żyje. - rzekł Skiff.

    Hemrod
    Uczestnik
    #47077

    -Niech to szlag!- rzuciłem wychodząc z ukrycia i patrząc na moich towarzyszy.-Ten cholerny doktorek wszystko wyłączył - podszedłem do najbliższej konsoli i nacisnął parę przycisków.-Rozruch potrwa parę godzin- zacząłem przechodzić po różnych konsolach-zaraz, zaraz gdzieś tu powinno być podtrzymywanie życia, może uda mi się ograniczyć je tylko do maszynowni- zacząłem szukać odpowiedniej konsoli.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47084

    Znalazłeś odpowiednią konsolę, ale ta nie pozwalała na wyłączenie podtrzymywania życia. Wciąż żądała kodów autoryzacyjnych kapitana i jeszcze jednego oficera z mostka.

    Hemrod
    Uczestnik
    #47085

    -Cholera jasna nie uda się wykonać planu bez naszej złodziejki. Będziemy musieli wykonać to w stary dobry sposób, załatwimy ich w walce. Skiff, H'Kress sprawdźcie czy wśród tych Carachów nie ma głównego inżyniera.- po wydaniu rozkazów sam podbiegłem do doktorka i zacząłem przetrząsać jego zwłoki szukając przydatnych rzeczy. Jego komunikator złapałem. Wyjąłem swój trikorder, a z małej niszy wyjąłem hipoklucz. Miałem mało czasu, ale powinno mi się udać zmodulować komunikator tak, żebym mógł dokładnie odtworzyć głos doktorka. Kupi to nam trochę czasu a może pozwoli urządzić kolejną dyskotekę

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47105

    Towarzysze przeszukali ciała i rzeczywiście jeden z nich był głównym mechanikiem. Jednak jego wyposażenie nie odbiegało od standartu. Tak samo pozostałych. Mieli broń, komunikatory, 2 paddy, kilka listków latinum i inne drogiazgi.Pobawiłeś się komunikatorem Andorianina i miałeś nadzieję, że udało ci się tak go przerobić, by twój głos brzmiał jak doktora.

    Hemrod
    Uczestnik
    #47109

    Odchrząknąłem i uruchomiłem go, mając nadzieję, że wszystko zrobiłem prawidłowo. -Tu Tanreth, rozwaliłem kocicę, Irlandczyk próbował się z nią łączyć, jest gdzieś na 11 pokładzie, chyba postrzelił go jakiś Cardach, możemy go rozwalić- oczekując na odpowiedź kogoś z ludzi Tavika, sprawdziłem dokładnie rzeczy głównego mechanika, mając nadzieję znaleźć jak on się nazywa, jeśli to się nie uda będę musiał spróbować starej sztuczki z zakłóceniami. Jednocześnie nakazałem gestem sprawdzić co jest na paddach.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47110

    - Dobra robota. Jestem w okolicy, zajmę się nim osobiście. Wciąz jesteś w maszynowni? Dołącz do Tavika. Jest obecnie na 5 sekcji 8C. Jak ci się uda to załatw jakiś hipospray, dostał od jednego Kardacha.

    Hemrod
    Uczestnik
    #47112

    -Jasne- odpowiedziałem i wyłączyłem komunikator uśmiechając się szeroko: -A ktoś z nich powiedział, że jestem facetem tylko od mokrej roboty, wiemy gdzie jest Tavik to możemy teraz podesłać do nich pary taneczne- mówiąc to zakłóciłem pracę komunikatora głównego mechanika, głos będzie zniekształcony i będzie można się zabawić. Cały czas szeroko się uśmiechając włączyłem jego komunikator-Tu maszynownia, monitorujemy intruzów, jeden jest na pokładzie 5 sekcja 8C, drugi na pokładzie 11, trzeba się nimi zając- wyłączyłem nadawanie i posłuchałem potwierdzenia, następnie wyłączyłem cały komunikator-Okay spadam, idźmy ostrożnie żeby nie trafić na Cardachów, sprawdzimy jak oni sobie poradzą z naszymi wrogami i rozwalimy tych, którzy zostają. -

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47123

    - Jeśli niedaleko jest Tavik to możemy zastawić na niego pułapkę. Jeśli Kardachy były na 8 to będą iść w górę. Może Volkan będzie chciał dostać się do maszynowni?- Zaraz - wtrącił Skiff. - Mam schematy kanałów technicznych. Bo windami nie będzie zmykać. O, mam. Pokład 5 sekcja 8C. W okolicy są... Jest tylko jeden kanał prowadzący na 4. Pozostałe są w innych sekcjach numerowych. Idziemy?

    Hemrod
    Uczestnik
    #47125

    Podniosłem się i złapałem mocniej broń -Idziemy- odpowiedziałem krótko komandosowi. Ten tylko się uśmiechnął a po chwili nasza trójka wybiegła z maszynowni, kierując się w stronę kanałów technicznych

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47126

    Po chwili staliście przed drzwiami do ładowni, gdzie było wejście do kanału. H;kress nacisnęła przycisk otwierający drzwi i wolno weszła do środka. Po niej ty, omiatając wszystko karabinem.- Tavik wpadnie jak... - zaśmiał się Skiff, alestrzał w tył głowy zabił go natychmiastowo. Uskakując usłyszałeś śmiech Estelle i zamykające się naprzeciwko ładowni drzwi.

    Hemrod
    Uczestnik
    #47128

    Drzwi zamknęły się z hukiem a ja popatrzyłem na Caitankę. -Zostaliśmy sami, dziwne koleje losu, tak zaczął się nasz związek- uśmiechnąłem się, jednak w tym uśmiechu było coś smutnego -Zebrało ci się na wspominki- powiedziała H'Kress jednak nie dało się wyczuć w jej głosie złośliwości -Wiesz, może to, że zabrałem ciebie na tą misję nie było z mojej strony mądre- powiedziałem -Dlaczego?- zapytała H'Kress -Widzisz, już kiedy ponownie cię zobaczyłem uświadomiłem sobie jedno nie chciał bym żeby tobie coś się stało, może to jest tylko symulacja, ale moja chęć obrony ciebie jest prawdziwa--Przestań Duncan gadasz głupoty- jednak w jej głosie było coś czego wcześniej nie słyszałem Caitanka popatrzyła na mnie po czym uśmiechnęła się -Idziemy O'Connor--Ja wchodzę pierwszy, ty wchodzisz zaraz po mnie--Dowódca nie powinien się tak narażać--Może, ale moim przywilejem jest wybranie miejsca w szeregu- Nie czekając na jej odpowiedź otworzyłem wejście do kanałów technicznych, sprawdziłem je po czym wszedłem do środka i dałem znać, że jest czysto. H'Kress weszła po chwili a ja zamknąłem kanał.-Kogo najpierw Tavika czy Estelle?- zapytała mnie-Zobaczymy kto się nawinie- odpowiedziałem

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47132

    Nagle włączył się twój komunikator.- Halo, Michael. I jak ci się podoba symulacja? - to był głos Estelle. - Dalej taki pewny wygranej?

Wyświetlanie 15 wpisów - od 121 do 135 (z 2,395 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram