Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kapitan O'Connor

PBF - kapitan O'Connor

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,321 do 1,335 (z 2,395 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #54141

    Dotarliście do punktu końcowego. Była to mała kotlinka z wrakiem Antaresa.- Mam odczyt minimum dwóch istot zywych, ale... - Kaal przerwał na chwilę. - Czujniki oszalały. Teraz wysiadły.

    Hemrod
    Uczestnik
    #54142

    -Dobra lądujemy, ostrożnie. - rozkazałem i usiadłem na swoim fotelu. Coś tu z pewnością było, może coś wartościowego.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #54143

    Wylądowaliście niedaleko Antaresa, który porządnie oberwał podczas lądowania bo miał rozpruty bok, a szczątki walały się w obrębie 100 metrów od niego.

    Hemrod
    Uczestnik
    #54144

    Wysiadłem z lądownika i zacząłem rozglądać się po okolicy. Miałem złe przeczucia. Właściwie dziwiłem się, że wysłali na to zadanie mnie. Nie byłem żadnym dyplomatą ... w końcu najlepszy dyplomata to załadowany na pełną moc fazer. Powolnym krokiem ruszyłem w stronę zniszczonego Antaresa, może znajdzie się na jego pokładzie coś co przyda się u mnie.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #54148

    Gdy byłeś tuz przy kadłubie zdołałeś odczytać częściowo zatarty napis: ISS Raven.- A więc tutaj zakończył swój żywot kapitan Hansen. - rzekł Kaal. - Raven zaginął jeszcze pod koniec wojny, gdy po bitwie terrańskie Gwiezdna Flota poszła w rozsypkę. Annika od dawna szuka szczątków ojca, a dług wdzięczności tej panny to bardzo wartościowa rzecz.Pilot trikorderem, którego zasięg skrócił się do kilku metrów, odczytał sygnaturę broni, która uszkodziła ravena przed upadkiem. Były to klingońskie dezruptory.

    Hemrod
    Uczestnik
    #54150

    -W takim razie to mój szczęśliwy dzień - powiedziałem na głos -Wchodzimy do środka, może coś znajdziemy -

    I. Thorne
    Uczestnik
    #54152

    W środku było strasznie ciemno, ale latarki i wszczep pozwalały ci spokojnie penetrować pokład. Był w nim straszny bałagan i nieporządek. Po kilku metrach natknąłeś się na zmumifkowane ciało Terranina w mundurze imperialnym. Nienaturalna pozycja ciała wskazywała, że zginął od krwotoków wewnętrznych powstałych w wyniku zielokrotnych złamań i uszkodzeń organów. Mimo tego wciąż trzymał w ręce fazer.

    Hemrod
    Uczestnik
    #54153

    -Witaj - powiedziałem spokojnie do trupa -Kimże jesteś przyjacielu? - zacząłem szukać czegokolwiek, co pozwoliło by mi określić tożsamość trupa. Oznaczenia stopni ... może dokumentów. Ostatecznie będzie trzeba wyciągnąć go na zewnątrz i przetransportować na okręt.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #54156

    Nie miał zadnego identyfikatora, ani dokumentów. Jedyną wiadomą rzeczą było, że ciało należało do chorążego.

    Hemrod
    Uczestnik
    #54157

    Cóż rodziny pewnie chciały by odzyskać ciała, ale wątpiłem, żeby Annika Hansen chciała ciała całej załogi. Zapamiętałem miejsce gdzie leżało ciało, jeżeli będzie czas przyślę po nie kogoś. Ruszyłem dalej w poszukiwaniu mostka, tam powinien znajdować się kapitan.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #54158

    To była prawie ta sama wersja Antaresa, więc bez problemu trafiłeś na mostek.Tam były ciała sternika, taktycznej Volkanki oraz zwykłego marynarza przy konsoli operacyjnej. Ogólny stan mostka był opłakany i raczej nie wróżył szybkiej naprawy, choć zapewne częśc komponentów i wyposażenia można będzie odzyskać.W pokoju kapitańskim nie było ciała kapitana Hansena. Za to w pokoju odpraw leżało związane łańcuchami ciało Klingonki z wieloma śladami po torturach i gwałtach.

    Hemrod
    Uczestnik
    #54159

    Odwróciłem się do operacyjnego -Kaal spróbuj odzyskać dzienniki służbowe i osobiste - powiedziałem -Zróbcie też porządek z ciałami, przyślemy tutaj ekipę później - sam postanowiłem sprawdzić kwaterę kapitańską. Może tam gdzieś znajdę kapitana.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #54160

    Kaal, aby włączyć podstawowe funkcje rdzenia zażądał sprowadzenia kilku mechaników z Terroru wraz ze specjalistycznym sprzętem. Potem wspólnie zaczeli próbowac odzyskać dane.Kwatera kapitańska była pusta, ale nawet mino tylu lat można było się domyśleć, że Hansen wydał dużo latinum na wystrój. Szerokie łoże wciąż stało (zapewne zrobione z jakiegoś bardzo trwałego drewna), a resztki szkła i porcelany oraz połamany oraz obrazu walały sie po ziemi.Dziwna rzeczą było to, że ścianny sejfik był otwarty i pusty.

    Hemrod
    Uczestnik
    #54161

    Zastanowiłem się czy to możliwe, żeby kapitan dał nogę razem z pieniędzmi. Jednocześnie nakazałem przeniesienie łoża na pokład okrętu, oczyszczenie i zamontowanie u mnie w kwaterze. Miałem podobny gust do kapitana Hansena, lubiłem duże łóżka, wygodnie się w nich spało ... i przyjmowało interesantki. Uśmiechnąłem się do swoich myśli i ruszyłem w stronę maszynowni jeśli tam nie znajdę kapitana, będzie trzeba sprawdzać pokład po pokładzie.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #54162

    Gdy szedłeś do maszynowni włączyło się słabe oświetlenie. Widocznie Kaal włączył kilka podstawowych urządzeń na statku.W maszynowni było jeszcze gorzej na mostku. Leżało tez kilka ciał. Rdzeń warp miał wyraźne pęknięcia i nie nadawał się do dalszego użytku. Może jednak kryształu dilithu nie były uszkodzone i może uda się je odzyskać.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,321 do 1,335 (z 2,395 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram