Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kapitan O'Connor

PBF - kapitan O'Connor

Wyświetlanie 15 wpisów - od 76 do 90 (z 2,395 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Hemrod
    Uczestnik
    #47005

    Słuchałem odpowiedzi kobiet uśmiechając się coraz szerzej, zabawa będzie przednia. Kiedy Estelle wygłosiła swoje małe przemówienie skinąłem lekko głową.-Raczej nie- powiedziałem ale podszedłem do swojej grupy. Nachyliłem się nad nimi i zacząłem szeptać-Skiff jesteś z LeCoreur, H'Kress z Ners, a ja będę z Wing.- to dawało mi jedną osobę świetnie znającą się na broni i drugą nie za bardzo -posłuchajcie na mostku okrętu powinna być kontrola środowiska, jeżeli uda nam się tam dostać będziemy mogli oczyścić okręt bardzo szybko, chyba poradzisz sobie z zabezpieczeniami Samantha?--Jasne bez problemu- odpowiedziała mi szeptem złodziejka-No to świetnie, utrzymujmy stały kontakt i powodzenia- wyprostowując się popatrzyłem na Estelle i dodałem już głośniej -Hej Estelle postaram obejść się z wami delikatnie nie chcielibyśmy żeby coś się stało damom- mówiąc to ukłoniłem się, uśmiechając się lekko pod nosem. Miałem nadzieję, że zdenerwuje je tym, będą miały wtedy problem. W końcu wyprostowałem się - Jesteśmy gotowi a wy?-

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47006

    - Jak tylko przyjdzie ostatni uczestnik gry. - w tej samej chwili syknęły drzwi i pojawił się Tavik.- Podjeli wyzwanie? - zapytał krótko?- I są pewni wygranej. - odpowiedziała Estelle. - Wybierać uzbrojenie. - każda z dziewcząt wpisała swoje ulubione bronie do padda i po chwili miały w rękach takie bronie, że nigdy ich nie widziałeś. Szczególnie przodowała w tym Gornyjka.- Komputer, uruchom program Estelle G2. Start.Po chwili zostałeś z Betazoidką. Ta wyjęła trikorder i sprawdziła położenie.- Jesteśmy praktycznie w środku okrętu. Zasięg trikordera 20 metrów. Wykrywam 3 oznaki życia w okolicy.

    Hemrod
    Uczestnik
    #47007

    Wyjąłem karabin fazerowy i uśmiechnąłem się. To będzie niezła zabawa. Popatrzyłem na Iliane i wyszeptałem-Trzymaj dizruptor w pogotowiu, bądź blisko mnie i melduj o jakiś zmianach. Nie mamy łączności z innymi- bardziej stwierdziłem fakt niż zapytałem. Ale po chwili ruszyłem powoli przed siebie, kierując się w stronę skąd będzie można dostać się na okręt. Szedłem ostrożnie omiatając pomieszczenia karabinem. Polowanie rozpoczęte

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47008

    - Tu Skiff. - odezwał się komunikator. - Mamy problem. Jesteśmy na ogonie Galora i nim dojdziemy do mostka czy maszynowni to zajmie nam trochę czasu. Do tego Kardachy zrobili sobie obok ambulatorium i już musiałem zdjąć dwóch natrętów.- My jesteśmy obok mostka, ale drzwi są zaspawane. - włączyła się H'kress. - Tutaj kolesie się okopali. Zablokowali i zaminowali wszystkie kanały techniczne. Gdyby nie trikorder już nie żyłybyśmy.- Jakieś rozkazy, szefie? - zapytał snajper.

    Hemrod
    Uczestnik
    #47016

    Zaskoczyło mnie, chociaż mile działanie komunikatora. Nacisnąłem go lekko i zacząłem mówić na tyle głośno żeby mnie słyszeli i na tyle cicho, żeby nie zaalarmować nieproszonych gości-Musimy zrezygnować z planem ataku na mostek, zbyt duże ryzyko. Możemy spróbować z maszynownią. Spotkajmy się i spróbujmy zrobić to wspólnie. Uważajcie i meldujcie o jakiś problemach. O'Connor out.-zakończywszy komunikację ruszyłem dalej do przodu.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47018

    Galory były dość specyficzną konstrukcją jak na okręty gwiezdne. Maszynownia znajdowała się blisko mostka, dzięki czemu dezruptor spiralny na dziobie miał sporą moc.Powoli ruszyłeś wraz z Wing w kierunku dziobu. Po drodze spotkaliście ciał. Gdy weszliście na wyższy pokład Betazoidka rzekła:- Mam 2 osoby zbliżające się do nas. Jeszcze nie wiem czy to Tavikowscy czy Kardachy.

    Hemrod
    Uczestnik
    #47020

    Gestem nakazałem jej zachować większą ostrożność, jednocześnie rozejrzałem się za jakimś załomem, za który można było się ukryć i ostrzelać ich. Przycupnęliśmy za osłoną, a ja wycelowałem karabin. Cele zbliżały się, za chwilę czekała ich niespodzianka.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47021

    Okazało się, że są to Kardazjanie. Szli beztrosko, bez wyjętej broni. Widocznie nie spodziewali się gości na pokładzie. Dwa strzały zakończyły ich problemy.- Powinniśmy ich waporyzoać, bo jak ich koledzy znajdą ciała to będą problemy.

    Hemrod
    Uczestnik
    #47022

    Skinąłem tylko głową, na znak tego, że zgadzam się z nią. Podkradłem się do ich ciał i przeszukałem je. Miałem nadzieję, znaleźć jakąś ciekawą broń. Gdy tylko zakończyłem swoje zadania, wyjąłem dizruptor ustawiłem na odpowiednią siłę wiązki i wystrzeliłem sprawiając, że dwa ciała znikły. Schowałem tą broń wyjąłem karabin i znów ruszyłem w drogę.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47024

    Wyposażenie było standartowe: dezruptor, nóż, parę diobiazgów nienadających się do walki.Wciąz szliście ku przodowi okrętu, jednocześnie w górę. W trakcie drogi Skiff poinformował o minięciu punktu pomocy dla rannych i szybkim marszu ku dziobowi. H'kress zajmowała się eliminacją pojedynczych Kardazjan. Do tej pory nikt nie spotkał dziewcząt Tavika.Wing minęła kolejny załom i zamrugała oczami.- Cholera, coś się dzieje z trikorderem. Tracę zasięg. Coś musi zakłócać jego pracę. - zaczęła zmieniać opcje w urządzeniu, gdy nagle padł strzał z niewiadomo skąd. Ładunek trafił w jej lewą nogę. Dziewczyna padła na kolana krzycząc w nieboglosy.

    Hemrod
    Uczestnik
    #47025

    "Fuck" zaklnąłem w myślach. To napewno ekipa Tavika, muszą się gdzieś tu ukrywać i zakłócać, pracę trikordera, zaczaili się na nas. Oparłem się plecami o ścianę Iliana dalej krzyczała, szybko złapałem ją i podciągnąłem w ukrycie. Oparłem ją plecami o ścianę -Wytrzymaj, widziałaś skąd padł strzał?- zapytałem jej. Pokręciła głową -Możesz ich wyczuć?- -Nie wiem- -Spróbuj- jednocześnie wyjąłem jeden z noży, zacząłem żuć gumę. Przykleiłem ją do czubka noża, a na to nasadziłem lusterko znalezione w kieszeni jednego z Cardasian. Podsunąłem się bliżej wyłomu i tak zaimprowizowane urządzenie wystawiłem na zewnątrz szukając przeciwników, którzy postrzelili Wing. Karabin trzymałem w pogotowiu w drugiej ręce.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47026

    Korytarz był pusty, przynajmniej nic nie widziałeś z zaimprowizowanego lusterka. Wychyliłeś je trochę bardziej i rozprysło się na kawałki. Poczułeś jak kilka odłamków wbiło ci się w skórę twarzy. Rany nie krwawiły, ale mózg był informowany o ich obecności.- Ja... nie mogę... strasznie... boli... - jęczała Betazoidka. Rzeczywiście system informowania nerwów o ranach był doskonały.- Chodź do mnie, robaczku. - usłyszałeś z korytarza głos Andorianina.

    Hemrod
    Uczestnik
    #47027

    Teraz Andorianin mnie tylko zdenerwował. Bolała mnie twarz, zacisnąłem zęby i mocniej chwyciłem swój karabin. No cóż doktorku nie wywołuj wilka z lasu. Rozejrzałem się za jakąś kryjówką, za która mógł bym skoczyć w razie czego, ale na nieszczęście nic takiego nie zauważyłem. Wypuściłem powietrze i wyskoczyłem za załomu jednocześnie naciskając spust celując w stronę, z której usłyszałem głos Andorianina oraz na wszelki wypadek także inne miejsce gdzie mogli znajdować się jacyś jego pomocnicy. Po chwili znów zniknąłem za zakrętem, opierając się plecami o ścianę. Cały wypad nie trwał dłużej niż kilkanaście sekund.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47028

    - Pudło! - zaśmiał się lekarz. - Nie trafiłbyś nawet w stodolę, ale... - przerwał na chwilę. - Tak, przyjąłem. - rzekł ciszej. - Przykro mi, ale muszę spadać. Zarżnę twoją byłą kochanicę jak ślepe kocię. - po tych słowach już się nie odezwał.

    Hemrod
    Uczestnik
    #47029

    Złapałem komunikator i od razu zacząłem do niego mówić:-H'Kress uważaj idą w twoją stronę, może być ich dużo. Utrzymaj się spróbuję do was dojść- po tych słowach złapałem karabin i znów wyskoczyłem za zakrętu, rzucając się na podłogę i turlając. Nie było żadnego przeciwnika. Wstałem i podbiegłem do Wing, kładąc przy niej dizruptory, które znalazłem przy Cardasianach.-Utrzymaj się wrócę po ciebie, teraz muszę pomóc reszcie- przesunąłem ją jeszcze trochę, żeby było jej łatwiej się bronić. Złapałem karabin i wyszedłem idąc pewnie, gotowy zabić każdego, kto się nawinie

Wyświetlanie 15 wpisów - od 76 do 90 (z 2,395 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram