Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kapitan O'Connor

PBF - kapitan O'Connor

Wyświetlanie 15 wpisów - od 811 do 825 (z 2,395 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #50975

    Po 10 minutach pojawił się jeden z Macetczyków.- Bierz głęboki wdech. - rozkazał, a potem brutalnie pociągnął cię za sobą. Po kilku chwilach zostałeś wypchnięty na lazurowe wody oceanu. Rozglądając się zauważyłeś wyżej nogi Estelle, gdy próbowała dostać się na powierzchnię.

    Hemrod
    Uczestnik
    #50978

    Cóż pozostawało mi tylko wypłynąć na powierzchnię. Ale po spotkaniu z żabolami pozostał pewien niesmak, obiecałem sobie, że jak jeszcze raz spotkam tego żabola, co mnie tak ciągnął, to przez najbliższy miesiąc będzie można zajadać się, żabimi udkami.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #51018

    Gdy pojawiłeś się na powierzchni to Estelle podpłynęła do ciebie i objęła cię.- Cóż za piękna planeta. - rzekła głośno i dodała szeptem. - Mamy potrzebne dane. Za 20 minut udamy sie do portu. - po czym odepchnęła cię i zaczęła pływać na plecach.

    Hemrod
    Uczestnik
    #51020

    Wyszedłem z wody i udałem się na plażę, miałem już dość tej cholernej misji. Lubiłem od czasu do czasu sklecić jakąś bombkę, ale jednak kochałem coś innego. Kochałem siedzieć w fotelu na okręcie ... kochałem gwiazdy. Byłem podróżnikiem, planeta ... to już chyba nie było dla mnie, na pewno nie było dla mnie spokojne życie pod okupacją, a praca szpiega jaką wykonywała ekipa Tavika, nie wiele się od tego różniła. Oczywiście mogli wpaść, ale jak długo mogli działać? Jeżeli byli dobrzy, bardzo długo. Jak długo mogłem walczyć ja? Aż nie trafię na lepszego ode mnie, kiedy to się stanie? Nie wiem, ale przynajmniej zginę tak jak zawsze chciałem z bronią w ręku. Oczywiście mówiłem już to wszystko Estelle, ale ona czuła się w tym jak ryba w wodzie, mi brakowało walki, brakowało mi moich podwładnych. Położyłem się na ręczniku i zamknąłem oczy, miałem trochę do odespania, chociażby z wczorajszej nocy.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #51029

    Nie zadługo sobie poodpoczywałeś. Po kilkunastu minutach zostałeś obudzony przez Estelle.- Wstawaj. Zaraz przeniosą nas do portu. Tam miej oczy i uszy otwarte. To może być jeden z celów. - wyrżnęła mokre włosy i osłoniła majtki pareo w tym samym kolorze.

    Hemrod
    Uczestnik
    #51030

    Wstałem i przebrałem się w swoje rzeczy. Koszula hawajska i krótkie spodenki. Podszedłem do Estelle i przytuliłem ją-Mam nadzieję, że nie będzie ci to przeszkadzać, ale musimy trzymać się roli- wyszeptałem jej do ucha.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #51040

    - Dobra. - odpowiedziała i dostałeś krótkiego buziaka.Po chwili zamigotało i staliście niedaleko bramy, pilnowanej przez 2 rosłych klingonów. Od razu was zobaczyli i stali się bardziej czujni.- Musimy przejść przez kontrolę, obejrzec port i wynająć łódź podwodną, aby dotrzeć do kolonii Macetczyków. - wyjaśniła Estelle.

    Hemrod
    Uczestnik
    #51041

    -No dobra, ty odwróć ich uwagę, a ja zakradnę się od tyłu i wbiję im nóż w plecy .... - wyszeptałem a kiedy zobaczyłem jej minę uśmiechnąłem się - albo możemy im pokazać nasze przepustki .... chociaż mi się bardziej podoba plan a-

    I. Thorne
    Uczestnik
    #51052

    - Naszymi przepustkami jest kod DNA. - odpowiedziała lekko zmieszana, bo chyba naprawdę uwierzyła w twój plan A.Razem podeszliście do bramy. Tam Klingoni sprawdzili was i pozwolili na wejście.Już parę chwil później mogłeś zobaczyć zabezpieczenia. Niedaleko głównej ulicy, chronione polem siłowym, stało potężne działo przeciwko celom orbitalnym. Obok niego stała wyrzutnia rakiet przeciwko promom i lądownikom z piechotą.Powoli szliście w kierunku właściwego portu. Nie trudno go było zobaczyć, gdy co parę minut startował z niego lądownik z rudą, wydobytą pod możem. Okoliczny ruch był raczej niewielki, tylko czasami pojawił się patrol lub kilku robotników portowych.

    Hemrod
    Uczestnik
    #51053

    Kiedy tylko minęliśmy bramę, skupiłem się na swojej robocie. Starałem zapamiętać rozmieszczenie każdego rodzaju broni i budynku obronnego, i mniej więcej umieścić go w odpowiedniej odległości od bramy. Gdy tylko wrócę na okręt chciałem narysować odpowiednią mapę z pomocą komputera, aby można było użyć jej później przy odprawie ludzi.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #51055

    Bez problemu mogłeś zapamiętać ich rozmieszczenie - Klingoni nie kryli się. Dostrzegłeś jeszcze jedno działo oraz kilka mniejszych.Po dojściu do właściwego portu Estelle poszła rozmawiać o wypożyczeniu łodzi lub dwóch ekwipunków nurka. Tobie pozostało oglądanie okolicy. Tutaj ruch był większy. W porcie były trzy dość duże statki, z których tasmociągami przenoszono rudę do lądowników. Jednocześnie inny statek ladował resztki z orbitalnego przerobu. Zobaczyłeś też kilka instalacji obronnych jak wyrzutnie torped i wielolufowe działa skierowane w ocean, gdzie z oddali zbliżał się kolejny statek transportowy.

    Hemrod
    Uczestnik
    #51056

    Postanowiłem przypatrzeć się procedurze lądowania statku transportowego, mogło to dać informacje o jakiś ukrytych polach obronnych. Poza tym, nie wiadomo kiedy taka wiedza może się przydać.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #51073

    Gdy lądował nie zauważyłeś wyłączanych żadnych pól siłowych. To znaczyło, że normalnie wcale nie były włączone. Nic dziwnego, od kilkunastu lat na planecie nie było żadnego poważnego zamachu terrorystycznego.Lądownik wylądował w dalszej części portu, tymczasem wróciła Estelle.- Nie dali nam żadnej łodzi, możemy natomiast sprowadzić własny sprzęt do nurkowania. Mamy też zgodę na wypłynięcie w morze i odwiedzenie kolonii Macetczyków.

    Hemrod
    Uczestnik
    #51078

    -Bez łodzi? Jak dopłyniemy do kolonii, chyba że zamieramy użyć transporterów - powiedziałem spokojnie patrząc na nią -ale to twoja działka, ja jestem od podziwiania widoków - i chyba od niczego więcej dodałem w myślach.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #51080

    - Nie ma problemu. W pobliżu kolonii jest posterunek Sojuszu. Mamy pozwolenie na transport na jego lądowisko, ale nie możemy tam łazić bo nas zamkną. Stamtąd to już tylko kilkanaście minut nurkowania i jesteśmy u celu.Obok was zmaterializowały się 2 pakunki ze sprzętem do nurkowania. Poszliście do przebieralni, gdzie Estelle zaczęła go ubierać na komplet plażowy. Oczywiście pareo zdjęła.- Ty lepiej pozbądź się koszuli, ale slipki możesz zostawić. - uśmiechnęła się, wciągając jedną z nogawek.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 811 do 825 (z 2,395 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram