Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kapitan O'Connor

PBF - kapitan O'Connor

Wyświetlanie 15 wpisów - od 601 do 615 (z 2,395 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #49604

    - Sfolguj chłopcze. - wtrącił nagle doktor, a jego czułki nerwowo sie poruszyły. - Nie musisz informować innych żeś cham.- Spokój. - rzekł twardo Tavik. - Nie chcę zadnych bójek. To jest dopiero wstępna odprawa i na razie są to propozycje. Jesli uważa pan, że koszary są ważne to rozpatrzymy pańską propozycję. Ostateczną decyzję podejmiemy dopiero po rozpoznaniu na powierzchni. I proszę mi iwerzyć, że zastrzelenie gubernatora to ostateczne rozwiązanie. Mamy inne... sposoby.

    Hemrod
    Uczestnik
    #49605

    Popatrzyłem na Tavika i lekko wstałem -Domyślam się co to za sposoby i chociaż mi się nie podobają są skuteczne, miał bym jednak prośbę, żebyś trzymał to coś - mówiąc to pokazałem na doktorka - na smyczy-

    I. Thorne
    Uczestnik
    #49606

    - Licz się ze slowami wieśniaku bo będziesz potrzebować dentysty, a tak sie składa, że w okolicy jestem nim tylko ja.- Panowie. - rzekła niewinnie Wing. - Jesli zamierzacie sie prać po mordach to moze zrobicie to po misji? Wtedy będzie dużo czasu na takie zabawy...

    Hemrod
    Uczestnik
    #49607

    -Lepiej uważaj bo gdybym z tobą skończył to jedyną osobą jaką byś potrzebował był by ksiądz, nie mam zamiaru bić się z powodu Wing ... lepiej pilnuj swoją kobietę - mówiąc to uśmiechnąłem się zjadliwie i usiadłem na miejscu. "Niech no ktoś jeszcze raz spróbuje mi na misji wystawić głowę, skręcę mu ten kark. A doktorek niech lepiej śpi z jednym okiem otwartym ... "

    I. Thorne
    Uczestnik
    #49608

    - Ndal chce sie bić. - rzekła Ilana. - Chyba powinien porozmawiać z chlebodawczynią.- Zgadzam się. - odrzekł Tavik. - I tak zaraz mieliśmy się łączyć. - wyjął jakies urządzenie i nacisnął przycisk. Na ekranie, gdzie wcześniej była mapa pojawiła się der Brik.- O'Connor, ty debilu. Co żeś znowu spieprzył? Mam juz dość raportów o twojej głupocie!

    Hemrod
    Uczestnik
    #49609

    Uśmiechnąłem się lekko, zaraz potem spoważniałem -Drobne nieporozumienie, dyskutowałem z doktorkiem o wyższości sił duchowych nad lekarzami - "banda konfidentów, cała ta sprawa śmierdzi na kilometr, chyba wpakowałem się w niezła kabałę. Zignorowałem stwierdzenie debilu słyszałem je zbyt wiele razy na tym okręcie i dość mi spowszedniało, postanowiłem poczekać aż der Brik się wykrzyczy.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #49610

    - Przeklinaj swojego Boga, że zniszczenie bazy było picem. Ty nie nadajesz się do dowodzenia! Nawet pies, gdybym go miała, byłby inteligentniejszy od ciebie! Ty cholerny patafianie! Powiem krótko, jesli spaprzesz tą robotę i przywieziesz ze sobą worki z podwładnymi to bądź pewnien, że nie dostaniesz nigdy okrętu. Nigdy, rozumiesz?! Teraz migiem zdawaj raport, bo naprawdę stracę cierpliwość!Jak zauważyłeś, to reszcie ekipy bardzo podobało się gnojenie ciebie przez der Brik.

    Hemrod
    Uczestnik
    #49614

    Twarz mi stężniała. popatrzyłem na nią -Już? Zdaje mi się, że nie muszę składać żadnego raportu bo o tej misji, pani - podkreślając ostatnie słowo - wie lepiej ode mnie. Co do pani psa, to nigdy nie uważałem się za lepszego - " w końcu trzeba mieć ciekawy charakter żeby wytrzymać z taką suką" - jestem na rozkazy. Pani każe skakać a ja zapytam jak wysoko -

    I. Thorne
    Uczestnik
    #49615

    - Tak wysoko jak trzeba by ściąć parę klingońskich łbów. - der Brik trochę sie uspokoiła. - teraz uważnie mnie słuchaj. To ja przygotowałam te testy i raczej słabo w nich wypadłeś. Jeśli chcesz wykonac poprawnie misję to przestań kierować się swoim ego tylko dobrem drużyny. A jak się ci uda to pewien stateczek juz na ciebie czeka. Będzie miał z nim masę zabawy. Tavik - warknęła. - kolejne połączenie dopiero jak skończycie. Mam lepsze zajęcia na głowie niż niż niańczenie twego burdelu. A i jak spotkanie Armina to przwieźcie go żywego. Moja przyjaciółka, Eli Moon, dobrze za niego zapłaci. Bez odbioru! - wyłączyła się.- Pięknie pasowałaby do naszej gromadki, co Taviuś? - zapytała ironicznie Estelle.

    Hemrod
    Uczestnik
    #49626

    Siedziałem na swoim krześle czekając, aż to przedstawienie zakończy się. Nie podobała mi się ta misja i nie podobało mi się towarzystwo w jakim się znalazłem. Większość chętnie wbiła by mi nóż w plecy ... ech co za życie.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #49627

    Tavik też nie lubił być równany z błotem i mimo, że próbował to ukrywać to jego głos trochę się zmienił:- Koniec odprawy. Teraz poćwiczycie w dwuosobowych zespołach. Skiff z Trenethem, H'kress z Weenedth, Lira z Sam, O'Connor z Estelle, Ilana ze mną i Jennifer z Araną. Częśc pójdzie do holodeku, inni mają pokład 7 i 8 do dyspozycji. Macie poćwiczyć swoje umiejętności i spróbować przechytrzyć przeciwnika. Koniec ćwiczeń o 22.00. Potem kolacja i wolne aż do przylotu. I bądźcie gotowi na kolejną inspekcję Sojuszu.

    Hemrod
    Uczestnik
    #49629

    Popatrzyłem na Estelle -To co holodeck czy jeden z pokładów?- zapytał niewinnie

    I. Thorne
    Uczestnik
    #49630

    - Osobiście wolę real niż holodek.Z wami wyszła też H'kress i Weenedth.- Ciekawe kto teraz wygra? - zapytała Gornyjka zakładając swoje szpony.- Ten ktozawsze czyli ja. - zaśmiała się Caitanka.Na pokładzie 7 obie szbko się uloniły, a Estelle odblokowała jakąś kwaterę. Gdy tam weszliście zamknęła drzwi.- Nie mam ochoty na kolejne ćwiczenia. Zresztą co miałabym z toba ćwiczyć? Co umiesz? Wiem po co zabrałeś innych, ale nie znam twoich umiejętności bojowych.

    Hemrod
    Uczestnik
    #49634

    Uśmiechnąłem się szeroko -Ja jakoś na kolejne ćwiczenia też nie mam ochoty, szczerze powiedziawszy te testy wymyślone przez der Brik mnie zmęczyło, co za babsko - usiadłem sobie na krześle i oparłem się plecami o ścianę - Pytasz o moje umiejętności bojowe? Szczerze powiedziawszy to ja powinienem dowodzić rebelianckim okrętem na tym znam się najlepiej ... pytasz zapewne, dlaczego mnie wybrali do tej misji? Szczerze powiedziawszy nie jestem pewien, całkiem nieźle radzę sobie z bronią różnego rodzaju, jak już kiedyś mówiłem znam się na mechanice ... poza tym umiem wysadzać - mówiąc to mrugnąłem do niej.Skrzyżowałem ręce za głowę -Więc co chcesz robić? Może opowiesz jak pracuje się dla Tavika?-

    I. Thorne
    Uczestnik
    #49647

    Za drzwi dobiegły odgłosy strzałów, lecz po chwili umilkły.- Całkiem fajnie. Oficjalnie podróżujemy z nim i spełniamy wszystkie życzenia. A tak naprawdę do z zasady jesteśmy łącznikami między grupami rebeliantów. Czasami zdaży się mocniejsza akcja jak ta, ale zazwyczaj to nic poważnego. Mówiłam ci, że kiedyś jak Tavika obraził jakiś kel to rozwalił jego Hideki i zwalił wszystko na rebeliantów? A ci idioci z Sojuszu uwierzyli...

Wyświetlanie 15 wpisów - od 601 do 615 (z 2,395 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram