Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kapitan O'Connor

PBF - kapitan O'Connor

Wyświetlanie 15 wpisów - od 571 do 585 (z 2,395 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #49403

    - Odmowa dostępu. - spokojnie odpowiedział komputer.- O'Conor, jesteś prawdziwym idiotą. To wszystko był test twej lojalności. Twojej i reszty ekipy. Gdybyś siedział spokojnie, to jutro rano zostałbyś wypuszczony, bo bylibyśmy koło Rogel. Ale nie... Musiało wygrać twoje ego, wielkiego pana kapitana. Teraz już nic nie uratuje cię od stryczka bo będą cię szukać i Sojusz, i rebelia. I na pewno ja. Może i jestem hologramem, ale mam uczucia. A ty zabiłeś moją przyjaciółkę. A broń odrzuć i tak nią nic nie zrobisz. Jak wygrasz w walce wręcz, to pozwole ci odlecieć. Będę miała na kogo polować. - uśmiechnęła się, ukazując zęby. Chyba wcześniej były mniej zaostrzone.

    Hemrod
    Uczestnik
    #49404

    Odrzuciłem karabin-Kto wymyśla takie durne testy? Zresztą wiesz co nie wierzę ci- przygotowałem się do obrony. Byłem silniejszy od niej, powinienem mieć możliwość jej pokonania.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #49405

    - Testy wymyśliła der Brik bo ktos inny miał wykonać zadanie. Ale teraz i ty nie wykonasz. Komputer, zwiększ mój parametr siły do poziomu odpowiadającego 90 kilogramowemu mężczyźnie z Ziemi.- Parametr zwiększony.- Teraz powalczysz jak równy z równym.Powoli zaczęła się do ciebie zbliżąc w postawie obronnej, czekając na twój pierwszy cios.

    Hemrod
    Uczestnik
    #49406

    Ruszałem się spokojnie czekając na dobry moment aby wyprowadzić grad ciosów na jej twarz i kop na brzuch.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #49423

    Estelle równiez nie atakowała.- Śpiesz się chłoptasiu, bo w kabinie pilotów lezy Skiff z paskudną raną w brzuchu i flaki mu wychodzą. Ale należało się bydlakowi.

    Hemrod
    Uczestnik
    #49429

    Splunąłem -Spotkamy się w piekle- po czym ruszyłem spokojnie do ataku wyprowadzając cios na twarz a jednocześnie próbując podciąć jej nogi.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #49435

    Złapała cię za rękę i wykorzystując przemieszczenie środka ciężkości twego ciała przerzuciła cię przez ramię. Wylądowałeś na jakiś pudłach, rozbijając je na części.- Myślałam,że jesteś cięższy. No szybciej, wstawaj. - dla zachęty wymierzyła Ners kopniaka w bok.

    Hemrod
    Uczestnik
    #49445

    Złapałem kawałek drewnianej skrzyni i natychmiast wstałem i zamierzyłem się nią w głowę Estelle. Jedna z moich zasad brzmiała: nie walcz fair ...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #49454

    - Nieładnie, bydlaczku, nieładnie... - warknęła, gdy jedno z twoich ataków zostawiło krwawe ślady na jej policzku. Powoli odsuwała się w tył, omijając ataki, aż wykonała szybki ruch. Nim zorientowałeś się co się stało to dostałeś w zęby. Poczułeś smak krwi na rozbitej wardze, a niektóre zęby zaczęły się chyba ruszać.

    Hemrod
    Uczestnik
    #49456

    Potrząsnąłem głową po czym markując atak na głowę wyprowadziłem kopniak na wątrobę, chciałem żeby schyliła się i żebym mógł skręcić jej kark.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #49466

    Kopniak w wątrobę doszedł, a Estelle upadła na ziemię. Juz miałeś się zająć jej karkiem, gdy zniknęła, wraz z nią prom.Stałeś sam w holodeku.- Tavik do O'Connora. Niestety muszeliśmy przerwac symulację. Zgłoś się natychmiast na mostku.

    Hemrod
    Uczestnik
    #49467

    "Co do jasnej ciasnej anielki" pomyślałem wychodząc ostrożnie z mostka ... czy ta zabawa się kiedyś skończy? Zadałem sobie to pytanie idąc z duszą na ramieniu na mostek, zastanawiałem się czy ktoś wbije mi nóż w plecy czy co. Zresztą Vulcanin użył mojego prawdziwego nazwiska, podejrzane ... sprawdziłem odruchowo czy mam jakąś broń ...Kiedy tylko wszedłem na mostek rozejrzałem się szybko dookoła -O co chodzi Tavik?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #49470

    - Czas skończyć zabawy w teleporterze. Nie poszło ci tak dobrze jak sądziłem, ale nadajesz się do tej roboty. Osobiście jeszcze bym sprawdził parę rzeczy, ale nie mamy czasu. Jesteśmy dzień drogi do Rogel i za chwilę będzie nas sprawdzał patrol Sojuszu. Masz odgrywać swoją rolę i nie podskakiwać do sprawdzających. Estelle, jest twój.Dopiero teraz zauważyłeś twoją "kochankę", która jak zwykle świetnie wyglądała. Tym razem miała na sobie ażurowy sweterem, który więcej osłaniał niz zasłaniał i w tym samym odcieniu spódniczkę.- Chodź, kochanie. - wzięła cię pod rękę. - Słyszałam, że Tavik zrobił ze mnie niezłą sukę...

    Hemrod
    Uczestnik
    #49471

    Popatrzyłem po wszystkich zebranych ... czy to wszystko było tylko testem? Zmęczyło mnie to mocno-Tavik mam nadzieję, że to nie jest kolejna symulacja ... wiesz zmęczyły mnie już- kiedy Estelle złapała mnie starałem się nie patrzeć jej w oczy. Gdy usłyszałem jej pytanie uśmiechnąłem się-Nie, nie prawdziwą sukę, z suką da się jeszcze wytrzymać, ciebie miałem po prostu ochotę udusić - nie dodałem, że również wypatroszyć, ale uśmiechnąłem się -Zaraz przekonamy się jak dobra jest ta historia - powiedziałem

    I. Thorne
    Uczestnik
    #49485

    - Nie narzekaj, to było specjalnie. Miały ciebie zdradzić najblizsze osoby, więc tymi złymi byłam ja i H'kress. Wing też musiała być w to wciągnięta, bo od razu by odczytała z naszych mózgów prawdę.Wróciliście do kwatery i musiliście czekać.Tymczasem statek Tavika wyszedł z warp i spokojnie czekał na okręty Sojuszu. Po chwili pojawiły się dwa: B'Rel i Galor. Transportowiec został dokładnie przeskanowany, a kilka grup żołnierzy sprawdzało podejrzane rzeczy.- Panie Tavik, dlaczego ma pan taki duży holodek? - zapytał podejrzliwie gul.- Gulu, mam takie osobiste pytanie. Lubi pan patrzeć na metal ściany czy może palmę na plazy na Risie? Bo ja lubię przebywac z moimi kobietami w różnych miescach, a przecież nie będę latać od planety do planety, bo akurat jedna z moich kochanek zachciała popływać w zielonym oceanie.Gul skinął głową i zbierał komunikaty od grup przeszukujących.- Sprawdzilismy zbrojownię. Mają trochę broni, ale wszystka jest legalna i ujawniona w spisie.- W hangarze są 2 promy. Tak jak powinno być.- Maszynwonia. Brak przeróbek.Po kolei zgłaszały się grupy informując o skończeniu badań.- Gulu, jest pan bardzo przemęczony ta nudną służbą. Może zrobi mi pan przyjemność i przyjmie ten skromny dar? - Tavik wzręczył mu skrzyneczkę. - Podobno ten rocznik kanar jest jednym z najlepszych.- Gul Tansit do ekip. Koniec przeszukania. Przygotować się do transportu. Panie Tavik, życzę pomyślnego miodowego miesiąca. - po chwili wszyscy kardazjanie znikneli z pokładu.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 571 do 585 (z 2,395 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram