- Na Wing nie liczcie, teraz właśnie zajmuje się nią ten cholerny Andorianin i to w swojej kajucie. Wiecie, o co mi chodzi? - mrugnął okiem. - Mam częściowy dostęp do systemów statku, ale sam nie wyłączę pola, ani podtrzymywania życia. Sami musicie odbić więźnia i to szybko. Sugeruje za 2 godziny, gdy zarządam widzenia z nim.