Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kapitan O'Connor

PBF - kapitan O'Connor

Wyświetlanie 15 wpisów - od 466 do 480 (z 2,395 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Hemrod
    Uczestnik
    #48401

    -Nie czułem się tak nawet po największych imprezach ... - rzuciłem a sam zacząłem próbować oswobodzić się z więzów, w końcu nie ma takich, których nie dało by się rozwiązać

    I. Thorne
    Uczestnik
    #48406

    - To nie byłeś na odpowiednich imprezkach. Poczekaj aż Tavik urządzi zabawę po misji na Rogel.Niestety więzy należały do tych z gatunku "za rzadną cholerę nie da się tego zrobić w parę minut nim coś się stanie:. Obwiązali cię jak baleron, specjalnym sznurem z włókien sztucznych i metalu. Gdybyś miał nóż z duranium to możnabyło pomarzyć.Wóz powoli jechał ku miejscu przenaczenia. Do twych uszu dobiegły szumy rozmów i klingońskich przekleństw.

    Hemrod
    Uczestnik
    #48411

    -Mam dużą tolerancję na alkohol - powiedziałem doktorkowi, i spróbowałem przysłuchać się rozmową klingońskim -Na razie impreza musi poczekać, jesteśmy trochę związani ... - rzuciłem jeszcze i szybko dodałem -Przynajmniej powieszenie jest szybkie ...- nie pozostawało nic innego jak czekać i mieć nadzieję, że inni nas wyciągną ... może H'Kress, chociaż ona zdradziła mnie ... a pomyśleć, że kiedyś było nam tak dobrze, kobiety są jednak niebezpieczne, te kocie jeszcze bardziej.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #48412

    Ze strzępków rozmów zrozumiałeś, że na egzekucję przybędzie prawie całe miasto. W końcu rzadko w okolicy wieszali rebeliantów.Wóz wtoczył się na plac i zatrzymał się przy szubienicy. Szmata została ściągnięta i oślepiło cię południowe słońce. Mimo jego blasku dojrzałeś trzeciego pasażera wozu - poranioną i nieprzytomną Jennifer Ners.- Chyba zaczyna się coś dziać. - mruknęła H'kress. - Wjechał wóz. Zapewne z naszymi. Generała wciąż nie widać.Taki sam widok dojrzeli pasażerowie promu. Starodawny wóz zaprzężony w dwa krowopodobne zwierzęta powoli wjechał na plac i zatrzymał się przy szubienicy.

    Hemrod
    Uczestnik
    #48413

    Komandos położył się na dachu i ułożył swój sprzęt, chociaż nie odsłonił jeszcze lunety, nie chciał żeby odbiło się w niej światło. Wyjął lornetkę i czekał. Zaraz obok niego przycupnęła betazoidka-Gdyby coś się działo spróbuj zamieszać w głowach klingonom, może kupi to nam trochę czasu ... najlepiej jak byś skupiła się na kacie, żeby ich nie powiesił-Iliana przytaknęła i patrzyła na placTymczasem w promie Samantha usiadła za jednym ze stanowisk -To co przygotowujemy się do wyciągnięcia ich? Można było by już ich namierzyć i ściągnąć jak tylko pojawi się generała-=Na placu=Uśmiechnąłem się szeroko i popatrzyłem na klingonów-Co szmaciarze, lubicie bić kobiety? Może pozaczepiacie kogoś swojego wzrostu?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #48414

    Prom- Podlatuje powoli, żeby myśleli, że jesteśmy ochroną. Może inhibitory nie działają, ale dezruptory koło miasta tak. A te rozwalą nas w kilka sekund. Dlatego zabijemy generała, w chaosie na pewno zapomną wydać rozkaz.Dach- Nie wiem czy się uda. Są dośc daleko.PlacW odpowiedzi dostałeś potężne cios w twarz, taki że uderzyłeś głową w ścianę klatki. Poczułeś krew w ustach i kawałki połamanych zębów.Klingoni wywlekli z wozu Trenetha i Jennifer, potem wzieli ciebie.

    Hemrod
    Uczestnik
    #48415

    Prom-Nie liczyła bym, żeby zapomnieli, a i tak będziemy musieli ich stamtąd wyciągnąć - odparła złodziejkaDach- Musisz spróbować - odpowiedział jej komandosPlacSzarpnąłem się raz ... drugi, ale trzymali mnie mocno -Bić związanego, to ci wojownicy ...-

    I. Thorne
    Uczestnik
    #48426

    Prom- Tak przynajmniej zrobią to później.- Estelle, mam lokalizację drużyny Skiffa. Są tam, gdzie kazał im Tavik.Dach- Spróbuje, ale nie ręczę za wyniki.Skiff zauważył, że całą trójkę powoli weszła na podwyższenie z szubienicą.Plac- Siedź cicho, bo następną walnę tą dziwkę. - Klingon wskazał na jęczącą Ners.Brutalnie zostaliście wprowadzeni na szubienicę.

    Hemrod
    Uczestnik
    #48428

    Prom Sam usiadła za konsolą i niezauważenie wyjęła swoje magiczne urządzenie. Podpięła je pod spód konsoli i przygotowała się, jeżeli było by niebezpiecznie będzie mogła wyciągnąć swoichDachSkiff zaczął szukać Generała, przecież miał gdzieś być-Widzisz go?- zapytał betazoidkę, która wzięła drugą lornetkę i zaczęła szukać klingonaSzubienicaUśmiechnąłem się wrednie patrząc z góry na tłum-Chcecie żebyśmy coś krzyknęli np. Vive la revolution?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #48429

    Prom był tuż nad placem, w okolicy były jeszcze 2 inne.Dach- Wing zauważyła jak całą trójkę założono sznury na szyję. A generała wciąż nie było widać.Po chwili Treneth zawisł.PlacZałożyli ci na szyję sznur, tak samo jak twoim towarzyszom.- Jak to się mawia? Co ma wisieć, nie utonie! - zasmiał się kat i kopnął stołek pod Andorianinem. Ten znalazł się angle w powietrzu i zaczął rozpaczliwie machac nogami.

    Hemrod
    Uczestnik
    #48430

    Prom-Generała tutaj nie ma, a naszych wieszają, wyciągamy ich!-DachSkiff odsłonił lunetę i wycelował najpierw w linę andorianina, a potem w kata, padły dwa strzały ... zaraz przeniósł ogień na kolejne linySzubienicaZdołałem tylko pomyśleć, że nie jest dobrze, gdy usłyszałem strzały.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #48431

    Prom- Teleportuje ich... Chlera! Gdzieś mają sprawny inhibitor! Nie mogę ich zabrać.DachStrzały bezbłędnie trafiały w cel.- Mamy problem. Ktoś tu idzie. - zaraportowała Wing. - Na górę. I mają telepatę co osłania innych.PlacAndorianin chwilę jeszcze pobył w powietrzu, a po chwili padł na ziemię. Obok upadł kat z uśmiechem na ustach i dziurką w czole.Stałeś na stołku związanymi rękami i nogami. Obok tak samo stała Jennifer, a Andorianin jęczał leżąc:- Jasna cholera, ale symulacja...

    Hemrod
    Uczestnik
    #48432

    Prom-Miały być rozwalone wszystkie inhibitory co się dzieje? - zapytała SamDach -Kurwa- rzucił komandos -Dawajcie musimy się obronić- mówiąc to pobiegł w stronę schodów, wyciągając karabin fazerowy, zaczynało się robić niebezpieczniePlacPróbując wyplątać się z więzów, popatrzyłem na Andorianina-Dawaj spróbujmy się rozwiązać i spadamy

    I. Thorne
    Uczestnik
    #48433

    Prom- Ten cholerny generał pewnie przy wiózł zapasowy. - odpowiedziała Estelle. - Namierzam go i rozwalę.DachZablokowane drzwi wybuchły i do środka wpadło kilku Klingonów strzelając do wszystkiego. W odpowiedzi rebelianci zdjęli dwóch z nich. Ale nowi wciąż wbiegali.Plac- Zaraz coś spróbuje zrobić. - Andorianin wstał i zajął twoimi więzami. - Kurcze, z czego oni... - w tej samej chwili dostał postzrał w plecy. - Jak ja pier... - jęknął padając, a ty zauważyłes że strzelcem jest generał. Teraz mierzył do Ners.

    Hemrod
    Uczestnik
    #48434

    Prom Sam zacisnęła mocno kciukiDachSkiff strzelał cały czas nie odrywając wzroku. Obok niego przycupnęła Iliana, również strzalającPlacNie było czasu obserwując Generała skoczyłem na Jennifer chcąc zdjąć ją z toru strzału ... co prawda więzy przeszkadzały, ale przynajmniej nic nie zaciśnie nam się na szyjach.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 466 do 480 (z 2,395 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram