Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kapitan O'Connor

PBF - kapitan O'Connor

Wyświetlanie 15 wpisów - od 421 do 435 (z 2,395 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #48289

    - Dobra, poszukam dla was odpowiedniego miejsca do zrzutu. Tylko bierzcie ekwipunek.- Ja pójdę. - rzekła nagle H'kress. - Lubię kłopoty.Po kilku minutach Estelle krzyknęła:- Uwaga! Bomby w dół!!! - brzmiało to tak, jakby zamierzała wysadzić ekipę szykującą zamach kilkadziesiąt metrów nad ziemią, ale teleporter zabrzęczał i cała trójka stała w zaułku. Był już ranek i powoli zaczynał się ruch w mieście.

    Hemrod
    Uczestnik
    #48290

    Skiff wyjął tricorder i zaczął sprawdzać sygnatury życia, nie chciał przez przypadek wpaść na kogoś.-Dobra, idziemy ostrożnie, nie chcemy na nikogo wpaść. Niedaleko placu było dobre miejsce skąd możemy strzelać. Idziemy-

    I. Thorne
    Uczestnik
    #48291

    - A co? Nie wierzysz Tavikowi? - zapytała prychając H'kress. - Przecież podał ci dokładną lokalizację miejsca dla snajpera...

    Hemrod
    Uczestnik
    #48293

    -Taaa a jeżeli coś nie wypali to nasi przyjaciele trafią do jesionek ... - odpowiedział jej spokojnie komandos. -Ale skoro tak ufasz Tavikowi, to możemy spróbować z jego miejsca sprzątnąć generała, tak czy siak musimy tam dojść-

    I. Thorne
    Uczestnik
    #48307

    Grupa przeszła kilka przecznic, ale nagle pojawił się problem. Przed przyszłymi zabójcami stał posterunek, gdzie kilku Klingonów sprawdzało każdego przechodzącego.

    Hemrod
    Uczestnik
    #48315

    Skiff popatrzył na betazoidkę -Iliana mogła byś coś z tym zrobić?- mówiąc to nieznacznie wskazał w kierunku klingonów

    I. Thorne
    Uczestnik
    #48316

    - Cholera, jest ich za dużo. Mogę coś zrobić z jednym, ale reszta może się skapnąć.- Śmierdzące petaQi. - nagle grupa usłyszała głos Klingona. - Co wy tu robicie? Do roboty, śmiecie!Klingon stał kilka metrów od rebeliantów i trzymał w ręce wyciągnięty dezruptor.

    Hemrod
    Uczestnik
    #48320

    -Mamy posprzątać po egzekucji, nie pamięta pan?- mówiąc to Skiff jednocześnie szturchnął Wing, mając nadzieję, że ta zorientuje się co ma zrobić i będą mieli proste przejście przez posterunek.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #48329

    - Wy? - zdziwił się Klingon. - Przecież zwłoki... m... Ale... Macie racje. Ktoś powinien posprzątać. Idźcie na plac. Jak ktos was zatrzyma to powiedzcie, że wysłał was Dalok.

    Hemrod
    Uczestnik
    #48350

    Skiff skłonił się nisko i pociągnął za sobą obie kobiety ruszając w stronę swojego stanowiska-Świetna robota- powiedział betazoidce

    I. Thorne
    Uczestnik
    #48351

    - Nie ma za co. - odparła.Nie uszli nawet 10 kroków, gdy z posterunku padła komenda:- Wy, troje. Kim jesteście i co tu robicie?

    Hemrod
    Uczestnik
    #48352

    Skiff znów ukłonił się nisko -Wysłał nas Dalok- powiedział krótko i spokojnie

    I. Thorne
    Uczestnik
    #48353

    - Dalok? Czego on znowu chce?- To nie nasza sprawa. - rzekł drugi z Klingonów. - My tylko pilnujemy.- Możecie iść. Tylko trzymajcie nisko głowy, niewolnicy bo skończycie jak ci co będą wieszani.

    Hemrod
    Uczestnik
    #48354

    Skiff pochylił się i całą grupką przeszli przez posterunek. Komandos miał nadzieję, że teraz będą mieli prostą drogę do celu.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #48355

    Droga wcale nie była taka prosta. Kilka razy byli zatrzymywani przez patrole, które stały się bardzo czujne. Ale imię Daloka likwidowało każdy problem.Po około 30 minutach stali pod opuszczonym kilkupiętrowym budynkiem. To z jego dachu Skiff miał strzelać.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 421 do 435 (z 2,395 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram