Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kapitan O'Connor

PBF - kapitan O'Connor

Wyświetlanie 15 wpisów - od 346 do 360 (z 2,395 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Hemrod
    Uczestnik
    #47929

    Zacząłem się śmiać głośno -Wiesz Tavik zapłacisz mi za to zapłacisz- powiedziałem głośno, więc urządził sobie wobec mnie taką zabawę, szczerze powiedziawszy dałem się nabrać, uwierzyłem mu z tymi zabezpieczeniami. Inną możliwością, było to, że zaczynałem wariować, ale to było nieprawdopodobne. Popatrzyłem na ciało-Zamiast narzekać rozwiąż mnie ... no chyba, że jesteś wytworem mojej wyobraźni? Hmm taki ma być tego cel? Chcecie wmówić, że oszalałem. Tavik skończ tą zabawę-po czym znów spojrzałem na Ners

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47931

    - Więc Tavik tez uczestniczy w tym spisku? Mamy wreszcie na niego dowód. - uśmiechnęła się Ners i zniknęła.Zostałeś sam, a więzy za chwile opadną. Nagle usłyszałeś głos z sąsiedniego pokoju.- O/Connor?

    Hemrod
    Uczestnik
    #47933

    "Kurwa, ktoś to był, ale nie Tavik, kurwa, będzie trzeba się tym szybko zająć" pomyślałem.Głos? Kto to mówił, kto to mógł być? Dalej zajmowałem się liną jeszcze chwila i będę wolny, jednocześnie powiedziałem na tyle głośno, żeby ktokolwiek to był mógł mnie usłyszeć-Co jest? Kto mówi?-

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47934

    - Jennifer, a bo kto? Co się dzieje? Zabrał mnie Klingon i nic nie pamiętam...Jeszcze tylko jeden ruch dłoni, za chwile będziesz wolny.

    Hemrod
    Uczestnik
    #47935

    Paranoja, no nie kompletna paranoja, zamkną mnie w zakładzie i tyle z tego będzie. Cały czas pracując przy linach rzuciłem tylko-Udowodnij -

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47937

    - Twoją kochanką była kocica. Wystarczy?Więzy opadły. Byłeś wolny. Tylko nie wiadomo czy nie będziesz miec problemów z poruszanie, szczególnie po upadku z krzesłem.

    Hemrod
    Uczestnik
    #47938

    Jakiekolwiek problemy były dla mnie mało istotne, uzbroiłem się w nogi od krzesła i podszedłem do konsoli. Trzeba było coś sprawdzić, jednocześnie zacząłem mówić-Byłem przekonany, że nie żyjesz ... słuchaj, ktoś zdradził ... zostały zdjęte protokoły bezpieczeństwa, wkopałem chyba niechcący naszego Vulcana, musimy się stąd wydostać i dorwać tego sukinsyna, który za to odpowiada - zacząłem wchodzić do systemu

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47950

    System nie był zbyt mocno zabezpieczony. Widocznie chłopcy z Kasty nie spodziewali, że sie wydostaniesz.- No to wesoło. A teraz byłbyś tak miły i mnie rozwiązał? Nie chce spotykać tego Klingona po raz drugi...

    Hemrod
    Uczestnik
    #47953

    -Jasne, jasne, ja też go nie chcę spotkać - zacząłem bawić się systemem chciałem sprawdzić gdzie są kardachy i otworzyć swoje drzwi. Ewentualnie, jeżeli nie wzbudziło by to za dużych podejrzeń zamknąć moich oprawców w pokojach, w których siedzą. Jednocześnie spieszyłem się ...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47954

    Kardazjanie siedzieli 2 pokoje obok. Drzwi łatwo odblokowałeś, ale innych blokować nie mogłeś - ta opcja była całkowicie nieaktywna, zapewne inny komputer sterował drzwiami w całym więzieniu.- Co ty do cholery tam robisz?

    Hemrod
    Uczestnik
    #47956

    -Spokojnie- odpowiedziałem i wziąłem nogę od krzesła nie była to najlepsza broń ... ale cóż. Jednocześnie schyliłem się, żeby sprawdzić czy zabrali mi nóż, który ukryty był w bucie ... po sprawdzeniu wyszedłem i zacząłem skradać się do pokoju Ners.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47958

    Broni oczywiście nie było.Ostrożnie zajrzałeś do pokoju. Jennifer lezała związana na podłodze.- Gdybym była telepatką to pożałowałbyś. Rozwiąż mnie do cholery!

    Hemrod
    Uczestnik
    #47960

    Podszedłem do niej-Bądź cicho- zacząłem ją rozwiązywać-Jenn, to zabrzmi głupio, ale czy ty jesteś prawdziwa?- wydarzenia dzisiejszego dnia zaczęły mi robić prawdziwy mętlik w głowie, nie zdziwił bym się pewnie nawet gdybym został zaproszony na ślub Regenta Worfa i Gul Dukata. Może to stres pola walki? W końcu i mnie to dopadło? Nie ... na pewno nie.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47962

    - Poczekaj i pomóż mi wstać. - gdy już była na nogach dała ci porządnie w twarz. - To było realne? Jeśli nie to poprawię.

    Hemrod
    Uczestnik
    #47963

    Podniosłem palec do góry udając, że jej grożę, uśmiechnąłem się-Za co to było? Nie zasłużyłem na to- powiedziałem mając na myśli policzek jaki od niej dostałem

Wyświetlanie 15 wpisów - od 346 do 360 (z 2,395 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram