Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kapitan O'Connor

PBF - kapitan O'Connor

Wyświetlanie 15 wpisów - od 256 do 270 (z 2,395 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Hemrod
    Uczestnik
    #47671

    -To mało ważne ... powiedz mi lepiej kim ty jesteś i czy wiesz jak dostać się do pałacu Generała?- nie obchodziło mnie co mówił ten szczur Tavik, jego oceny, punkty karne i inne mało mnie obchodziły. Brałem w tym udział bo miałem ochotę mu pokazać, Vulcanin był śmieszny, jeżeli uważał, że ma jakiekolwiek prawo zmieniania dowódcy grupy. Zresztą gdyby nie był potrzebny to sprzątnął bym go już dawno.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47672

    - Nazywam się... Ariel Bertson i... pracowałem przez... pnad 20 lat jako jeden... z kucharzy u jego konkubiny.... Ale z niej była suka! Gdy raz odmówiłem podania na przyjęciu... jednego dania... bo było zepsute... to skończyłem tutaj. Jako rebeliant. Po tylu latach... ofiarnej służby.

    Hemrod
    Uczestnik
    #47673

    -Więc mówisz, że pracowałeś u jego konkubiny, a on często tam zagląda? Masz dojście pewnie do pałacu?- więc ten człowiek nie był tym, za którego go uważałem, ale nie miał na pewno też ochoty wpaść ponownie w ręce klingonów, o to szansa aby znaleźć się w pałacu albo zakraść się do Generała. Uśmiechnąłem się szeroko, cóż Tavik zobaczymy czy to zadanie niemożliwe do wykonania.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47674

    - Kiedyś tak, ale... teraz się nienawidzą. Podobno próbowała... go otruć. Po tym zdarzeniu... stał się paranoikiem i prewencyjnie... powiesił swoich kucharzy. Teraz je... tylko rzeczy sprowadzane z... innych planet. Wejść nie... mam, ale znam kilku niewolników... generała. Mogą pomóc...

    Hemrod
    Uczestnik
    #47675

    Podniosłem go i założyłem jego rękę na moją szyję. Świetnie, świetnie, wyglądało na to, że jednak dostaniemy się do środka-Gdzie są ci niewolnicy? Idziemy- dałem znać Estelle aby podążała w bezpiecznej odległości od nas.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47676

    - Mieszkają w... kilku budynkach za pałacem... generała. Zawsze pilnuje ich... dwóch strażników, ale macie... szczęcie. Dziś jest... jeden co zakochał się w... niewolnicy i potrafi przymykac... oko na różne rzeczy.Powoli ruszliście w kierunku pałacu. Tempo nie było za szybkie bo zwalniał was ranny, poza tym kilka razy musieliście omijać patrole.Po około 30 minutach byliście przy barakach. Ariel kazał się postawić i podszedł do strażnika, gdy wydarzyły się dwie rzeczy. Klingon warknął coś i wbił bat'leth w szyję niewolnika oraz zawyły syreny alarmowe.

    Hemrod
    Uczestnik
    #47677

    "I to by było tyle, jeżeli chodzi o ten plan" przebiegło mi przez myśl. Nacisnąłem swój komunikator, odsuwając się od Klingona -Estelle wycofuj się, ja zostanę i spróbuję wyprowadzić Generała na zewnątrz. Zrobisz za snajpera postara się go trafić- wyszeptałem do komunikatora, klingon nie mógł tego usłyszeć. Drużyna Estelle, która obserwowała wszystko z daleka, znikła nawet z mojego widoku. Zacząłem się rozglądać za jakimś miejscem do schowania się, chociaż wyglądało na to, że wpadłem jak przysłowiowa śliwka w ten przysłowiowy kompot. Będę jednak musiał powalczyć z Generałem.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47678

    Klingon łypnął na ciebie okiem:- Zaraz się z tobą rozprawię, żałosny PetaQ. - chciał wyrwać bat'leth z szyi martwego, ale ostrze się zaklinowało. Wyjął się mak;leth i d;tang. Tak uzbrojony rzucił się na ciebie.

    Hemrod
    Uczestnik
    #47679

    Odruchowo w moich rękach znalazł się jeden z noży do rzucania. Popatrzyłem na klingona, który się zbliżał-Przybyłem spotkać się z Generałem - ten jednak nie słuchał, nie pozostawił mi wielkiego wyboru, podrzuciłem nóż, złapałem go odpowiednio i z całą swoją siła posłałem w szyję klingona.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47691

    Klingon nagłym unikiem próbował ominąć nóż, ale i tak ostrze drasnęło go w szyję. Rana zaczęła obficie krwawić, lecz strażnik nie zwracał na to uwagi.Natarł na ciebie z furią. Od razu zostałeś zmuszony do obrony. Klingon dosłownie tańczył przed tobą, mierząc to w twarz, to w szyję, to w brzuch. Wreszcie powalił cię na ziemię. Podniósł ostrze mek'latha, aby cię dobić, gdy w jego czole pojawiła się mała dziurka. Bez słowa padł martwy na plecy.- Myślałem, że jesteś lepszy wręcz. - usłyszałeś w komunikatorze głos Estelle.

    Hemrod
    Uczestnik
    #47695

    -Dzięki - powiedziałem podnosząc się i patrząc na ciało klingona. Wyjąłem karabin fazerowy i trikorder. Zacząłem sprawdzać teren szukając śladów życia. Teraz trzeba było jak najszybciej dostać się do Generała i rozwalić go.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47697

    Wykryłeś swoją drużynę oraz kilkadziesiąt oznak życia w pobliskich barakach. Byli to głównie ludzie.- Co teraz, szefie? - zapytała z udawaną ciekawością Gornyjka, montując swoje ostrza na nadgarstkach.

    Hemrod
    Uczestnik
    #47702

    Odbezpieczyłem karabin i popatrzyłem na nią-Otworzymy baraki i powiemy ludziom tam zamknięty, że poza miastem czeka na nich transport. Będzie mały odwracacz uwagi -

    I. Thorne
    Uczestnik
    #47714

    - Bawisz się z kucharzem, a poświęcasz ze stu niewolników. Ciekawy z ciebie człowiek. - odprała.Trzeba było się chować bo nadleciało kilka promów oraz pojazdów antygrawitacyjnych i reflektorami zaczęła przeszukiwać ulice. Alarm ucichł, ale nadal słychac było głosy patroli, którzy szukali kucharza i jego oprawcę.

    Hemrod
    Uczestnik
    #47715

    Używając trikordera i omijając światło ruszyłem powoli do baraków, trzeba było zacząć wprowadzać plan w życie i uwolnić niewolników.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 256 do 270 (z 2,395 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram