Cholera jasna, wyglądało na to, że dziś nie uda mi się nic zrobić. Podszedłem jeszcze do panelu komunikacyjnego:"Hej Tavik, miło cię obudzić z samego rana ... zapomniałem dodać ci czegoś podczas naszej rozmowy ... ja dowodzę akcją militarną, ty mnie tylko odwozisz ... a zmieni się to tylko po moim trupie" -Komputer odtwórz wiadomość o godzinie 7:00 - będzie najwyższy czas, żeby nasz Vulcanin wstał.Co do wstawania, wystarczyło tego łażenia po pokładzie, postanowiłem złapać jeszcze parę godzin snu, za nim będę musiał wstać.Miałem nadzieję, że moja wiadomość zmusi Tavika do ostrych działań, będę mógł wtedy lepiej przeciwdziałać.