Kiwnąłem głową na potwierdzenie, że rozumiem i ustawiłem swój dezruptor na ogłuszanie, do drugiej ręki wziąłem swój archaiczny pistolet ... on miał być ubezpieczeniem, w razie gdyby któryś z tamtej dwójki próbował coś głupiego. Plan był prosty, ostrożnie odliczyć do 3 ... wpaść do pomieszczenia, ogłuszyć szybko gada i zająć się ludźmi gdyby coś tamci próbowali