Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kapitan O'Connor

PBF - kapitan O'Connor

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,831 do 1,845 (z 2,395 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #58699

    Generał zjawił się bardzo szybko. Oczywiście z ochroną.Widząc martwego Rowney'a warknął wsciekle.- Albo masz dobrą wymówke, albo zajmiesz jego miejsce na tym krześle.

    Hemrod
    Uczestnik
    #58702

    -Jak już powiedziałem to był wypadek, chciałem go zastraszyć ... udać, że go zastrzelę, ale nie zadziałał bezpiecznik i broń wypaliła - mówiłem spokojnie bez pośpiechu -Jednakże mam parę ciekawych nazwisk jak i informacji -

    I. Thorne
    Uczestnik
    #58707

    - To jak będą ciekawe zależy twój los na tej stacji. - odparł gniewnie generał.

    Hemrod
    Uczestnik
    #58715

    Zacząłem po kolei opowiadać jakieś zmyślone historyjki o nazwiskach jakie usłyszałem od nieżyjącego już kapitana. Krótka informacja o ich akcjach, prawdopodobne miejsce przebywania i inne tego typu informacje. Na końcu doszedłem do siebie. O Dumcanie O'Connorze mówiłem sporo, koloryzując, mijając się z prawdą (pomijając najważniejsze informacje, które mogłyby zagrozić rebelii albo wywiadowcom, ale budując obraz człowieka od akcji specjalnych) w końcu przestałem mówić i dodałem spokojnie -Mam też pewną informację, którą wolałbym omówić z panem Generałem na osobności -

    I. Thorne
    Uczestnik
    #58732

    - Wynika z tego, że ten O'Connor jest nie mniej niebezpieczny niz Armin, choć tego podobno i rebelianci szukają. Przyjdzie czas na każdego... Co do sprawy, chodź ze mną.Nie patrząc czy za nim idziesz, wyszedł z ochroną.

    Hemrod
    Uczestnik
    #58736

    Podniosłem się i ruszyłem za Generałem czas zacząć niebezpieczną grę, w której stawce była ucieczka z Hanią Sobieski, a być może i z paroma innymi rebeliantami.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #58739

    Generał wszedł do pokoju. Ochrony jednak nie odprawił.- Z nimi nie idę tylko do kibla. - rzekł. - Czego chcesz?

    Hemrod
    Uczestnik
    #58743

    -Cóż Generale popełniłem błąd i przyznaje się do tego, jednak gdy nasz więzień opowiadał mi o tym O'Connorze, wpadłem na pewien pomysł, jak sprawić żeby Hanna Sobieski bez żadnego wysiłku zaprowadziła nas do swojej siostry ... albo może i ojca? - za nim Generał zdążył coś powiedzieć kontynuowałem -Ona jest pewna, że ktoś ją odbije, to niech tak się stanie. Dajmy jej O'Connora ... albo inaczej .. dajmy jej fałszywego O'Connora. Porwę ją z celi i ucieknę z nią na jednym z okrętów. Wezmę szkieletową załogę, łatwiej uwierzy że to najemnicy. Wszystko oczywiście będzie kontrolowane, dzięki nadajnikowi zamontowanemu na okręcie. Nasze statki będą śledziły "porwany" okręt z bezpiecznej odległości. A kiedy tylko dojdzie do spotkania ... mamy ich!- uśmiechnąłem się lekko-I to na pana Generale spadnie zaszczyt złapania największych i najgroźniejszych rebeliantów ... jeżeli chodzi o mnie, wiele mi nie potrzeba. Myślę, że awans do stopnia Gula, za taki wyczyn nie będzie zbyt dużą ceną - uśmiechnąłem się mając nadzieję, że Generał podłapie ten pomysł ... może się uda

    I. Thorne
    Uczestnik
    #58775

    - Namyślę się nad tym. To śmiały plan i może się udać. Porozmawiamy o tym jutro. A teraz, mimo zdobycia ważnych danych, złamałeś me rozkazy. Nie ominie cię za to kara. Natychmiast zgłoś się do centrum przetwarzania odpadów. Tam zlecą ci robotę, po której będziesz pamiętać, że moje słowo jest święte!Nie oglądając się na twą reakcję wyszedł z pomieszczenia.

    Hemrod
    Uczestnik
    #58782

    Cóż trzeba było przeboleć i przeczekać do jutra, a jeżeli się uda, będę miał okręt i Hannę Sobieski. Niech nikt nie zadziera z O'Connorem! Odwróciłem się na pięcie i wszedłem do turbowindy.-Centrum Przetwarzania Odpadów- kiedy tylko tam dojechałem zacząłem rozglądać się za jakimś szefem.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #58795

    Szetem był stary i śmierdzący Klingon bez jednego oka, ucha i ręki.- Czego tu znowu? Wypieprzać! - ryknął.

    Hemrod
    Uczestnik
    #58800

    -Generał kazał mi tu przyjść - powiedziałem spokojnie patrząc na Klingona

    I. Thorne
    Uczestnik
    #58806

    Od razu sie uspokoił.- Karna rundka, co Opiekunie? Dobra. Tu masz schematy. Będziesz czyścił kanały wentylacyjne i tunele serwisowe. 8 godzin z dwiema 5-minutowymi przerwami na kibel. Za każdą dodatkową przerwę bez mego zezwolenia dodatkowa godzina. Pobierz sprzęt i wynocha.

    Hemrod
    Uczestnik
    #58811

    Co można było zrobić? Chciałem to załatwić, jest szansa, że Generał przychyli się do mojego pomysłu, a wtedy uwolnię Hannę Sobieski. Złapałem sprzęt, otworzyłem schemat i zabrałem się do pracy.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #58815

    To była naprawdę ciężka praca i z zasady wykonywały ją maszyny. Musiałeś chodzić na czworakach lub nawet czołgać się z trikorderem w jednej dłoni i ręcznym replikatorem, spełaniającym rolę odkurzacza. Wciągał różne brudy i resztki plazmy i przerabiał je na poręczne kostki, które pakowałeś do worka.Po 8 godzinach, bez dłuższej przerwy i jedzenia, padałeś z nóg. To było gorsze niż siłownia.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,831 do 1,845 (z 2,395 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram