Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kapitan O'Connor

PBF - kapitan O'Connor

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,801 do 1,815 (z 2,395 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #58388

    Nie wiadomo czy by się udało. Zależało to od zaawansowania wirusa i skuteczności programów obronnych.

    Hemrod
    Uczestnik
    #58389

    Wyłączyłem terminal, wcześniej usuwając ten log. Nie było sensu, żeby ktoś go znalazł. Teraz czekało mnie przesłuchanie, którego wolałbym uniknąć.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #58408

    W sali numer 3 czekał już Rowney. Nie wyglądał źle, oprócz przerażającej bladości i podkrążonych oczu.Spojrzał na ciebie i twoich podwładnych spode łba i mruknął:- Głupie łyżki i hipisiory...

    Hemrod
    Uczestnik
    #58433

    -Zabawne ... trafił nam się prawdziwy komik - odpowiedziałem i usiadłem naprzeciwko niego dając znać towarzyszącym mi osobom, żeby wzięły się do roboty

    I. Thorne
    Uczestnik
    #58439

    Ciosy gumowymi pałkami we wrażliwe części ciała nie wywoływały poważnych obrażeń, oprócz dotkliwego bólu. Rebeliant stawał się zachować powagę i śmiał się z waszych prób, ale po paru minutach zaczął wrzeszczeć.Po rozgrzewce miałeś do dyspozycji całą gamę narzędzi tortur. Od starodwnego podpalania do nowości w stylu laserowego skalpela czy kwasu wypalającego tylko skórę.

    Hemrod
    Uczestnik
    #58456

    Wszystkie te narzędzia wydawały się strasznie barbarzyńskie. Nie chciałbym trafić na któreś z nich-Może jest pan gotowy do mówienia. Oszczędzimy mi czasu a panu bólu, który musiałby pan przejść -

    I. Thorne
    Uczestnik
    #58463

    - Do mówieni jestem gotowy zawsze, ale pewnie nie uwierzycie, że nie znam innych rebeliantów. Tych co znałem już zabiliście...

    Hemrod
    Uczestnik
    #58476

    -Oczywiście każdy tak mówi. W takim razie strasznie mało was jest ... a zwycięstwo jest coraz bliżej - uśmiechnąłem się podchodząc do niego bliżej-Straszny z niego twardziel, ciekawe co można zrobić żeby zaczął mówić .... może powinienem przyprowadzić tutaj twoją kobietę i się z nią trochę zabawić? Mieć takie małe tet a tet -

    I. Thorne
    Uczestnik
    #58479

    - To sobie przyprowadzajcie. - zaszydził. - Jestem gejem. - co było kłamstwem, bo nie mógł opędzic się od kobiet kiedy służyłeś z nim na jednym okręcie.

    Hemrod
    Uczestnik
    #58490

    -Ohh, wiem z pewnego źródła, że nim pan nie jest. Jednakże skoro są takie deklaracje, to na stacji znajdzie się ktoś, kto chętnie zabawi się z panem - popatrzyłem na jego twarz i uśmiechnąłem się szeroko-Zdziwiony, że jestem pewien, że nie jest pan gejem? Miałeś u siebie kreta, zdrajcę, agenta, sprzedawczyka ... jak wy mówicie ... Judasza?-

    I. Thorne
    Uczestnik
    #58501

    Informacja o zdrajcy ruszyła jeńca.- Kto nim był? Pewnie Denilson, ta mała pokrętna zdzira! Ale i tak... - przerwał, rozumiejąc że go wystawiłeś. - Cholerna łyżko, udało ci się! Szkoda, że ta dziwka już gryzie piach, chłopcy by się ostro z nią zabawili. Taki jest los zdrajców.

    Hemrod
    Uczestnik
    #58565

    -Remember remember the fifth of November; Gunpowder, treason and plot; I see no reason why gunpowder, treason; Should ever be forgot... - stara rymowanka dla dzieci odnosząca się do niejakiego Guya Fawkesa i spisku prochowego ... dawna historia, a jednak została upamiętniona, gdy ktoś postanowił uwiecznić wyczyn tego człowieka w takim wierszyku, opowiadanym odtąd wielu dzieciom. Oczywiście w zamyśle twórcy miał na wieki oczernić spiskowców i zdrajców ... a jednak dla niektórych ten człowiek stał się bohaterem. -Zna pan tą starą rymowankę dla dzieci? - zapytałem uśmiechając się -Porozmawiamy o nazwiskach kulturalnie, w końcu nie chcemy żeby spotkał pana podobny los ... jak nazywał się ten człowiek, o którym jest rymowanka? Bardzo pouczająca historia .... bardzo ciekawe tortury - cały czas uśmiechałem się, chociaż prowadzenia przesłuchania mi się nie podobało, ale lepiej ja niż ktoś inny. Da się poprowadzić go na odpowiednią drogę.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #58571

    - Chyba sporo czasu spędziłeś wśród nas jesli znasz takie wierszyki. Poznałeś też naszą strukturę organizacyjną. Nie znamy innych komórek, walczymy sami. W razie wpadki tak jak moja tracicie tylko czas, a wasi koledzy życie w kosmosie. Wiesz ilu was zabiłem? Osobiście 15, w ramach statku z jakieś 2 000, nie licząc kardazjańskich kobiet, które najpierw gwałciłem, a potem oddawałem marynarzom do zabawy. Po ich wyczynach nie można nawet było rozpoznać, że było to kiedyś dumne poddane Sojuszu... - Rowney starał się cie sprowokować.

    Hemrod
    Uczestnik
    #58586

    Uśmiechnąłem się i wzruszyłem ramionami -Jeżeli nie chce pan nic mówić, to przyjdą inni, a wtedy pozna pan co to znaczy ból. Staram się być cywilizowany, powstrzymuję swoich współpracowników, ale jak tak dalej pójdzie, to za chwilę wyjdę. A 10 minut później, nie będzie pan tym samym człowiekiem ... przedewszystkim będzie pan kaleką-

    I. Thorne
    Uczestnik
    #58589

    - Wiesz? Może ci coś powiem. Na uszko. Gotowy? zarechotał.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,801 do 1,815 (z 2,395 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram