Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kapitan O'Connor

PBF - kapitan O'Connor

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,741 do 1,755 (z 2,395 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #57355

    - Och, dziękuję. - odpowiedziała. - Pracuje tutaj nie tylko jako dziewczyna dabo. Świadczę też inne usługi... - zrobiła dłuższą pauzę, czekając na twą reakcję.Trikorder nic nie wskazywał, a kulka wpadła tam gdzie nie powinna.- Och, jaka szkoda. Stracił pan zakład.

    Hemrod
    Uczestnik
    #57358

    Czyżby gra była uczciwa ... ciekawe? Postawiłem 20 leków w tych żetonach, których i tak sporo mi jeszcze zostało. Mogłem przegrać nie było to, aż tak wiele. -Inne usługi powiadasz moja droga - odpowiedziałem spokojnie ... co się stało z Terranami? Znalazła się w takim miejscu, tyle informacji mogłaby wydobyć od oficerów Sojuszu .... ciekawe dlaczego nasz wywiad tutaj nie działa. Do zakładu dorzuciłem kolejne 10 leków ... najwyżej dalej miałem ich pełno -Zakręćmy jeszcze raz ..-

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57368

    - Cóż, ta stacja jest daleko od domu, a dowództwo krzywo patrzy na romanse. - odparła, kręcąc kołem. - W takich sytuacjach pomocą słuzymy my. - kulka wpadła ma pole tuż obok wybranego. - Nic pan nie wygrał, ale też nie stracił.

    Hemrod
    Uczestnik
    #57373

    -Nawet nie wiesz jak daleko - powiedziałem przesuwając zakład na inny numer i dorzucając jeszcze żeton za 10 leków. To akurat była prawda, ale w domu nie byłem bardzo dawno. "We have no ammunition or no armoured tanks to show/But we're ready to defend ourselves no matter where we go/ We're out for our Republic and to hell with your free state/"No surrender" is the war cry of the Belfast Brigade" przypomniałem sobie jedną ze starych piosenek. Imperium padło? Tak. Ale my walczymy dalej i w końcu wywalczymy swoje państwo. -To ciekawe, myślałem że w dzisiejszych czasach Terranie albo walczą przeciwko Sojuszowi, albo przynajmniej popierają Rebelię - po tych słowach popatrzyłem jej w oczy, jednocześnie przybliżając sobie obraz swoim wszczepem ... jeżeli będzie kłamać, można się zorientować po oczach.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57379

    - Tylko ci co nie mają nic do stracenia. Większość nie miesza się do walk i ma spokój. Mam na jdnej z planet liczną rodzinę i nie zamierzam ryzykować ich zycia dla bezsensowenej sprawy. Dabo! Wygrana potrójna. - nie zdołałeś odczytać jej oczu bo patrzyła na toczącą się kulkę.

    Hemrod
    Uczestnik
    #57402

    -Oczywiście Rebelianci to wariaci, maniacy i zwykli terroryści. Porządnym ludziom, żyje się lepiej pod panowaniem Sojuszu- powiedziałem spokojnie takie wielkie kłamstwo i położyłem 45 leków na jeden z numerów. -Chociaż gdyby sytuacja była odwrotna, to ja bym pewnie walczył. -

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57407

    - Mój przyjaciel z dzieciństwa przyłączył się do nich. - rzekła puszczając dabo w ruch. - Nie widziałam go od 7 lat i nie mam pojęcia czy jeszcze żyje. Każdy wybiera swą drogę życia. Ja nie mieszam się do walk. - kulka wpadła nie tam gdzie powinna. - Przykro mi, przegrał pan.

    Hemrod
    Uczestnik
    #57413

    -Tragiczne- powiedziałem pełen przejęcia i postawiłem kolejne 45 leków na jeden z numerów, ta gra wcale nie robiła się przez to ciekawsza ... postanowiłem zagrać jeszcze parę razy, albo jak stracę tak do poziomu 100 leków, albo jak wygram z 200 - 300 leków ....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57441

    Tym razem wygrałeś i zarobiłeś 45 leków. Blondynka nie mówiła nic więcej na temat rebeliantów, zresztą nic nie mówiła, oprócz "dabo".

    Hemrod
    Uczestnik
    #57451

    -A może znasz jakiś inny sposób, w jaki mogę wydać tą kasę? - zapytałem nagle uśmiechając się lekko.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57459

    - Możesz wydać pieniądze na picie, holodek lub na mnie. - uśmiechnęła się zalotnie.

    Hemrod
    Uczestnik
    #57547

    -Kusząca propozycja - odparłem i postawiłem wszystkie pieniądze oprócz 100 leków na jeden numer, wóz albo przewóz.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57550

    Kulka toczyła się, toczyła aż wreszcie wpadła w nieodpowiednie pole.- Bardzo mi przykro, przegrał pan. - blondynka wyglądała na bardzo zasmuconą.

    Hemrod
    Uczestnik
    #57601

    Tak, nieźle ją wykończyli. Wzruszyłem tylko ramionami, to i tak nie była za bardzo moja kasa -Bywa, ale może zechce mi pani towarzyszyć przy kieliszku dobrego wina - skinąłem na Ferengiego i rzuciłem mu żeton 50 leków -Przynieś coś dobrego dla mnie i tej pani-

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57609

    - Z miłą chęcią. - odparła.Ferengi dostał takiego przyśpieszenia, że nawet nie zdołałeś usiąść przy stoliku, a już pojawił się z butelką.- To Ani'maz z Betazedu, rocznik 31. Podobno jeden z najlepszych w ciągu ostatnich 200 lat. - rzekł.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,741 do 1,755 (z 2,395 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram