Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kapitan O'Connor

PBF - kapitan O'Connor

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,726 do 1,740 (z 2,395 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Hemrod
    Uczestnik
    #57191

    Przed wejściem do sklepu sprawdziłem jeszcze ile mogę wydać ... po tym zacząłem szukać czegoś odpowiedniego. Może jakieś egzotyczne rzeczy: broń lub jakaś inna przydatna technologia? Albo po prostu jakiś egzotyczny towar, nie miałem za bardzo pomysłu, co dokładnie mam kupić. Chciałem się rozejrzeć, może wpadnie mi coś w oko.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57204

    Komputer był bardzo uzyeczny. Podał ci całą listę sklepów dla Kardazjan. Mogłeś wybierać w markowych ubraniach, uszyc swój własny garnitur, kupic biżuterię lub pamiątki dla osamotnionej dziewczyny/małżonki, sprawdzić różne egzotyczne bronie u kowala (oczywiście specjalizował się w klingońskiej) oraz zwyczajnie schlac się, wydac na hazard lub kobiety lekkich obyczajów.

    Hemrod
    Uczestnik
    #57208

    Zdecydowałem udać się zagrać w dabo ... lub inną grę szans. Może uda się jeszcze coś wygrać ?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57232

    Skierowałeś się ku wcześniej odwiedzanemu barowi.Gdy Ferengi za kontuarem zobaczył cię to jak piłka wyskoczył w twoim kierunku.-Witam ponownie szanownego pana. Czym mógłbym służyć?

    Hemrod
    Uczestnik
    #57249

    -Chciałbym wydać trochę pieniędzy - to co pojawiło się na twarzy barmana, było miną bliską ekstazie. Niektórzy z Ferengich są strasznie chciwi na pieniądze, a podobno ich odpowiednicy w lustrzanym wszechświecie jeszcze bardziej ... to ciekawe. -Macie tutaj jakieś gry hazardowe? Dabo? -

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57269

    - Oczywiście, że mamy. Jeśli zaś preferuje pan mało popularne gry służę holodekiem. Wygrane w takim programie licza się jak prawdziwe, jeśli tylko zasady gry są uczciwe. Lisa! - gwizdnął i po chwili pojawiła się mała, śliczna blondyneczka w zwiewnym ubraniu. - Ten pan chce zagrać w dabo. Zajmiesz się nim.- Pan pozwoli ze mną. - wzięła cię pod rekę i zaprowadziła do innej części lokalu położonej w głębi. Tam na kilku stołach znajdowały sie różne gry losowe. - Za ile chce pan grać?

    Hemrod
    Uczestnik
    #57272

    -Nie czuję się dzisiaj w szczególnym nastroju do szaleństw z sumami. Powiedzmy, że zaczniemy od 4 leków, a później będę najwyżej podnosił stawkę - odparłem uśmiechając się lekko do dziewczyny. Miałem zamiar obserwować stół, chociaż jeżeli przegram to nic takiego się nie stanie. Szkoda, że nie mógłbym tej forsy odzyskać po wykonaniu zadania. Będzie trzeba ją wydać.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57273

    - Nie o to mi chodziło, prosze pana. - odparła, a jej strój miał za zadanie byś patrzył na nią, a nie na stół. - W naszym klubie przed rozpoczęciem gry wymieniamy pieniadze na nic nie znaczące gdzie indziej żetony. Dzięki temu nie mamy problemu ze złodziejami. Chciałam się dowiedzieć za ile zamierza pan wziąć żetonów. Sto, może dwieście leków? Oczywiście wygrane zetony podlegają wymianie na leki, które będa przelane na pańskie stacyjne konto.

    Hemrod
    Uczestnik
    #57275

    -Ahh, o coś takiego chodzi. Hmm jak już mówiłem, nie chcę zbyt wielu przepuścić ... na jedną rozrywkę, w końcu jest wiele innych - po tych słowach uśmiechnąłem się szeroko do dziewczyny -Powiedzmy za 400 leków -

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57278

    Dziewcze aż jękneło.- Oczywiście, prosze pana. Prosze potwierdzić wymianę gotówki na żetony swoim chipem na tym paddzie. - podała ci go. - Ja przygotuję się do rozgrywki.

    Hemrod
    Uczestnik
    #57279

    Przycisnąłem kciuk potwierdzając wymianę gotówki, zapowiadało się trochę ciekawej zabawy. Może uda mi się coś wygrać? Grywałem w to kiedyś ... i znałem pierwszą zasadę "Obserwuj stół nie dziewczynę". Chociaż ta była całkiem ciekawym widokiem ...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57300

    Dostałeś stosik żźetonów o wartościach od 1 do 20 leków.- Prosze obstawiać. - rzekła blondynka i posłała ci zniewalający usmiech.

    Hemrod
    Uczestnik
    #57301

    Również uśmiechnąłem się i obstawiłem jeden z numerów ...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #57303

    Kulka kręciła się, kręciła... Oczywiście na początku wygrałeś.- Dabo! - krzyknęła blondynka i dała ci wygrane zetony.

    Hemrod
    Uczestnik
    #57323

    "Wiem, że to oszukana gra, ale to jedyna gra w mieście" przypomniały mi się słowa, pewnego hazardzisty z historii ziemi. Gdzieś, też kiedyś przeczytałem, że w oszukane gry najłatwiej wygrać. Poprawiając się na stoliku postawiłem swoją wygraną na inny numerek. Jednocześnie przypatrując się dziewczynie, jak to zwykli czynić klienci i uśmiechając się. A gdy nie zwracała uwagi na moje ręce, uruchomiłem trikorder, i ostrożnie uruchomiłem go ... bycie mechanikiem ma swoje zalety, jeżeli te stoły są oszukane, to za parę chwil, szanse się wyrównają. -Taka piękna kobieta, na takiej stacji ... cóż za marnotrawstwo - powiedziałem na głos ...

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,726 do 1,740 (z 2,395 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram