Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kapitan O'Connor

PBF - kapitan O'Connor

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,666 do 1,680 (z 2,395 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Hemrod
    Uczestnik
    #56782

    -Tak, ale wszyscy wiemy, że Federacja nigdy nie wesprze ich otwarcie. Nawet mimo naszych sił po drugiej stronie - podniosłem w górę kieliszek -I dlatego, możemy za to wypić- z uśmiech obserwowałem jak Klingoni pochłaniają swój napój jednym haustem. Alkoholicy, a do tego lubili sobie pogadać po wypiciu, cóż tym lepiej dla mnie. -A ze wszystkiego najsłabszym punktem wydają się platformy obronne ... w końcu są sterowane ze stacji, gdyby Rebelianci zdecydowali się na atak samobójczy i spróbowali zniszczyć punkt kontroli, mogłoby być ciężko ...- chciałem od nich wyciągnąć jeszcze parę ciekawych informacji, chociaż już kilka przydatnych rzeczy usłyszałem.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #56817

    - Madrze myślisz, ale i to jest zabezpieczone. Kody do aktywacji ma dowódca stacji, generał Ka'Trek, szef flotylli statków, gul Tibrak i Szara Emimencja. Nikt nie wie kto to jest i gdzie służy. Może być zwyczajnym żołnierzem, a nawet cywilem. Dzięki temu nawet udane zamachy na Ka'Treka i Tibraka nie osłabią obrony.

    Hemrod
    Uczestnik
    #56819

    Uśmiechnąłem się szeroko wypijając resztki mojego Kanar i rozlewając moim rozmówcą ich trunek do kielichów. -Muszę powiedzieć, że naprawdę miło mi się rozmawiało. Chyba jednak starczy rozrywek jak na jeden wieczór. Dziękuję za to niezwykłe towarzystwo - po tych słowach podniosłem się ze swojego miejsca, ukłoniłem i ruszyłem w stronę wyjścia. Czas było wrócić do kwatery ...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #56820

    Klingoni pogratulowali jeszcze raz zwycięstwa i dalej pili sami.W drodze do kwatery nikt ci nie przeszkadzał, choć zauważyłeś że spoglądało na ciebie więcej oczu niż zwykle. Chyba wieści na tej stacji roznoszą się szybko.

    Hemrod
    Uczestnik
    #56824

    Zamknąłem się w kwaterze i wyjąłem trikorder. Zacząłem przeszukiwać pokój przy jego użyciu. Chciałem się upewnić czy są tu jakieś podsłuchy i ewentualnie je wyeliminować. Spędziłem na tej stacji ledwie kilka godzin, ale miałem już tego wszystkiego dość. Klingoni mieli pod pewnymi względami racje, to nie była honorowa wojna. Chociaż liczyło się teraz zwycięstwo, a nie wątpiłem, że Rebelia w końcu zatriumfuje.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #56835

    Urządzenie wykryło jedną pluskwę pod łóżkiem i drugą w korku od wanny. Były to małę plastyczne kuleczki, idealne do wkładania w każde ciemne miejsce.

    Hemrod
    Uczestnik
    #56837

    Po upewnieniu się, że nie ma więcej ukrytych - sprawdzeniu trikorderem we wszystkich możliwych spektrach działaniach takich urządzeń wyjąłem odnalezione. Przyglądałem się dwóm małym urządzeniom leżącym na stole. Nie ma to jak zabawa w podsłuch, ale dwie osoby mogą w to grać. Skoro zaczęli mnie już zauważać, można było trochę zagrać na karcie zwanej paranoja. Było to ryzykowane, ale przekonanie ich, że jestem kimś ważniejszym niż na to wygląda, mogłoby pomóc w mojej pracy. Cóż oczywiście wszystko będzie zależeć od przydziału, który otrzymam jutro. Podniosłem jedno z urządzeń i rozgniotłem je pod butem, następnie wyczyściłem pokój. Następnie podszedłem do replikatora i stworzyłem sobie urządzenie grające. Umieściłem w nim podsłuch, tak żeby jedyną rzeczą jaką odbierał była muzyka. Żeby Cardassianie trochę pocierpieli uruchomiłem operę Cardassiańską przemieszaną na przemian z Klingońską. "Niech się odchamią".Teraz spokojnie mogłem się położyć, nakazując obudzenie mnie przez komputer na godzinę przed wachtą.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #56848

    Nikt nie przeszkodził ci we śnie.Rano komputer, denerwującym, kardazjańskim głosem obudził cię.

    Hemrod
    Uczestnik
    #56854

    Szybko się wymyłem i ubrałem w mundur. Sprawdziłem gdzie odbywa się odprawa i tak przygotowany ruszyłem na nią.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #56872

    Odprawa odbywała się w jednym z pokojów konferencyjnych.Na miejscu zebrało się kilknastu Klingonów i Kardazjan. Kilku z nich pamiętałeś z promu.Po 10 minutach wszedł dal i usiadł przy końcu stołu.- Panowie, witam na Ketra Nor, miejscu wartym wiecej niż flota całej Kasty. Zostaliście tu oddelegowani za przymioty nam potrzebne czyli przenikliwość i wrogość do rebelii. Te cechy tutaj są bardzo potrzebne, bo jak wiecie, trzymamy tu najgorszych przestępców w kwadrancie alfa. Normalnie dawno by juz wisieli, ale mają dużo potrzebnych nam informacji i przed śmiercią musza wyśpiewać wszystko. Na razie zaczniecie od mniej ważnych zadań i przesłuchań zwykłych żołnierzy. Potem ocenimy wasze postępy. Jak nie spełnicie wymagań to wrócicie na front, ale i tak pobyt na tej stacji możecie sobie wpisać do kartotek, bo praca tutaj jest honorowa. Teraz... - popatrzył w paddy. - rozdam wam zadania. - wyczytywał po kolei nazwisdka i rozdawał paddy.

    Hemrod
    Uczestnik
    #56873

    Czekałem, aż wyczyta "moje" cardassiańskie nazwisko. Zastanawiałem się, jakie zadanie mogę dostać? To będzie z pewnością interesujące, ale na tej stacji trzeba będzie działać szybko, za nim wyciągną z Sobieski zbyt ważne informacje, albo ją za bardzo uszkodzą. Przydałoby się uratować też innych więźniów, są z pewnością cenni, ale jednak priorytetem była Hania. Z tej stacji było parę wyjść, jeżeli uda się tylko włamać do systemu kontroli platform obronnych to można wystrzelać okręty ochrony za nim zaczną się ruszać. Ostatecznie wyśle się na ich pokłady bomby, chociaż fajnie byłoby jakiś zdobyć ... najlepiej największy. Rozbijać się takim w Rebelii, to byłby prestiż.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #56880

    Wreszcie dostałeś padda. Twój przydział polegał głównie na sprzątaniu cel, ale smaczkiem był współudział w przesłuchaniu rebelianckiego kapitana, Sha'Kre'Mabary. Dostałeś nawet 10 minut rozmowy sam na sam. Przesłuchanie miało zacząć się o 13.00.Po wydaniu paddów dal rozkazał wszystkim by zgłosili się Na Wieżę do odbioru identyfikatorów i wpisania danych biometrycznych do bazy danych.

    Hemrod
    Uczestnik
    #56883

    Co pozostawało robić, było to dość skomplikowane, przesłuchiwać swojego. Z drugiej strony jakoś trzeba było się zbliżyć do Sobieski, dlaczego nie mogłem zostać inżynierem? Może wtedy udałoby się wyłączyć niektóre z systemów stacji ... ta misja wcale nie była przyjemna, była cholernie niebezpieczna ... źle, źle, źle.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #56897

    Dal skończył rozdawanie paddów i na pożegnanie rzekł:- Bawcie się dobrze, bo w innych miejscach nie zawsze jesteśmy górą. Tutaj zawsze. - i ze śmiechem wyszedł.

    Hemrod
    Uczestnik
    #56910

    "To się jeszcze zdziwisz" uśmiechnąłem się do swoich myśli "Bardzo się zdziwisz". Trzeba było udać się na wieżę ... przynajmniej tak to wyglądało. Wolałem nie przesłuchiwać nikogo, tak czy siak trudno będzie dojść do Sobieskiej. Cóż o tej 13 może uda mi się jedną rzecz ugrać ... paru ważniaków, którzy zostaną straceni. Postanowiłem przygotować listę zbrodniarzy Klingońskich i Kardaziańskich ... powiedzmy 10, którą przedstawię kapitanowi, że niby on ją stworzył "agenci rebelii". Oczywiście musiałyby to być na tyle znane osoby, żeby facet rozpoznał ich nazwiska, a jednocześnie nie mogli mieć zbyt wielu przyjaciół, lepiej żeby ich zabito od razu niż pytano ...

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,666 do 1,680 (z 2,395 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram