Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - kapitan Kres
Kiedy to zobaczyłem wezbrała we mnie złość ale natychmiast się opanowałem i spokojnym głosem wezwałem go do swojego biura.Kiedy przyszedł popatrzyłem na niego i powiedziałem - Witam panie Johansen jak się dowiedziałem odpowiada pan za ustanawianie kolejki napraw i mam do pana takie małe pytanie dlaczego mój okręt jest ciągle spychany do tyłu nie dało by się tego zmienić - kiedy mówiłem niby przez przypadek zadzwoniłem latinum ukrytym w kieszeni.
-Wie pan jak to jest ... cholerna biurokracja - powiedział szybko gdy usłyszał brzdęk latinum -Pewnie, któryś z moich pomocników bierze łapówki i majstruje coś przy formularzach - dodał tonem wskazującym na to, że któryś faktycznie to robi ... na jego rozkaz -Myślę, że mógłbym się tym zając, ale ostatnio jestem bardzo zajęty. Moja córka wychodzi za mąż, za gołodupca .... -
Wyjąłem z pod biurka 3 sztabki latinum i powiedziałem - niech pan coś kupi ode mnie córce na prezent ślubny
-To bardzo miłe z pana strony ... ale to nie zapewni im godziwego życia. Ona i ten jej mąż potrzebowali by zatrudnienia ... -
- A na czym się znają dobrych ludzi na okręcie nigdy za mało
-Córka jest fizykiem, a gołodupec jej pożal się Boże mąż to jakiś podrzędny ochroniarz - odpowiedział facet przyglądając się tobie uważnie
- Hm fizyk czyli w sam raz na oficera naukowego - powiedziałem z uśmiechem - a gołodupca damy do ochrony już go tam przeszkolą - dodałem - jeśli poda mi pan ich dane zaraz zajmę się wpisaniem ich na listę załogi.
-Anita Lavez ... niedługo Christiarson i Joseph Christiarson - wymienił ich dane człowiek, cały czas przyglądając się tobie uważnie -Za dwa dni biorą ślub, co nie powinno panu przeszkadzać, bo ten okręt i tak wcześniej nie ma szans ruszyć. Postaram się jednak ukończyć go najszybciej jak to będzie możliwe. Osobiście się tym zajmę .... - dodał po chwili uśmiechając się lekko
- Dobrze dzisiaj wieczorem zajmę się wpisaniem ich na listę załogantów - odpowiedziałem mechanikowi a kiedy wyszedł zająłem się tym z braku innych zajęć.
Wpisałeś ich na listę, zauważyłeś również że ktoś już zapisał twój okręt, jako możliwy do zapisania się i zaczęli pojawiać się kandydaci na załogantów do zaakceptowania przez ciebie. Narazie wybór nie był zbyt duży, ale pewnie niedługo zwiększą się możliwości.
Postanowiłem jeszcze przejść się po okręcie i udać do mesy coś zjeść posiłku przeczytałem raporty i położyłem się spać.Rano sprawdziłem na którym miejscu na liście napraw jest mój okręt a także jacy załoganci złożyli podania.
Okręt znalazł się poza kolejnością napraw. Oznaczało to, że każdy z wolnych inżynier (nawet jeśli ma tylko godzinę) powinien się nim zająć. Oprócz tego, niedługo miała pojawić się na nim grupa "alfa", mechanicy zajmujący się priorytetami. Zmiany zdążyłeś zauważyć już idąc do gabinetu, po okręcie kręciło się wiele osób, tnąc, zakładając i zmieniając wszystko co się dało. Z mostka zniknęły śmieci i stolik z jedzeniem, pewnie gdzieś go przenieśli, ale była to już znaczna poprawa.Do załogi zaczęli zgłaszać się osoby. Wiedziałeś, że powinieneś najpierw wybrać starszych oficerów, którzy będą mogli zając się swoimi departamentami.
Oficerem taktycznym został Talarianin Akramos poprzedni dowódca dał mu dobre referencje to zaważyło o wyborze.Na sternika wybrałem młodą Terrankę Agnieszkę Kolowską a stanowisko operacyjne przejął młody Ferengo Gant.Głównym medykiem został wybrany mniej więcej na chybił trafił Wolkan Seruk.Co do reszty załogi dałem adnotację do wyższych oficerów aby przedstawili mi do zaakceptowania preponowane listy załogantów do ich departamentów.Sprawdziłem jeszcze planowany czas opuszczenia doku i udałem się aby coś zjeść a po posiłku wybrałem się na obchód okrętu.
Okręt miał być wykończony najwcześniej za 3 dni, potem miała przyjść komisja z IHF na odbiór. Dopiero wtedy mógł otrzymać jakieś zadanie. Oczywiście zawsze istniała możliwość handlu, chociaż twoje fundusze zaczynały się kurczyć. Gdybyś wiedział gdzie wyruszasz, mógłbyś spróbować coś zakombinować. Ruszyłeś na obchód, okręt nadal nie miał swojej załogi, ale zrobił się na nim ruch, cały czas coś było albo wnoszone, albo z niego wynoszone, a mechanicy uwijali się w niezłym tempie. Człowiek wywiązał się, ze swojej części umowy.Zjadłeś replikowany posiłek w mesie, którą remontowało dwóch Ferengich. Kiedy skończyłeś zacząłeś po nim krążyć. Po 15 minutach oglądania ekip remontowych podszedł do ciebie inżynier i wręczył ci padda. Był to spis nazwisk osób, które chciałby widzieć w swoim departamencie.
Sprawdziłem ja pobieżnie wykreśliłem jednego Ferengiego który służył ze mną na poprzednim okręcie i cały czas były z nim problemy po czym zaakceptowałem listę i oddałem mechanikowi.Po zwiedzaniu okrętu udałem się do kwatery z książką zapisana na paddzie po czym położyłem się spać rano sprawdziłem jak wyglądają postępy napraw i sprawdziłem czy są jakieś raporty.
