Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Chorąży Sharac

PBF - Chorąży Sharac

Wyświetlanie 15 wpisów - od 136 do 150 (z 233 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • CoBrah
    Uczestnik
    #38091

    Sven patrzyl na siedzacego czlowieka,a w jego uszach ciagle brzmialo"Zabije pan Sebastaina Sharaca,zarazem panskiego wuja". To on mial wuja? Pierwszy raz slyszal o tym czlowieku. I jeszcze to zadanie zabojstwa. Dlaczego on? Dla satysfakcji tego chorego,siedzacego przed nim sadysty owladnietego rzadza zemsty? Mysli przelatywaly przez jego glowe z predkoscia blyskawicy...- A jesli sie nie zgodze?- zapytal Sharac - Czy mam jakis wybor?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #38145

    - Niestety nie ma pan. - pirat wstał i podszedł do szafki w rogu pokoju. - Jeśli nie wymierzy pan sprawiedliwości, to ucierpi sporo niewinnych ludzi. Obecnie z federacyjnych okrętów nie tylko Diadem jest pod moją kontrolą, ale i inne, wcześniej uważane za zaginione. Wymienię tylko jeden USS Johanesburg klasy Akira. W każdej chwili załogi tych statków mogą zostać stracone. - na szafce leżało zdjęcie w ramce. Thorne ustawił je pionowo i podparł. - Jeśli to panu nie wystarcza moja niewykrywalna flota może przedostać się nawet do centrum Federacji i zacząć bezkarnie bombardować kolonię. - popatrzyłeś na zdjęcie. Na nim znajdowała się nieznajoma, na którą wpadłeś na stacji. - Piękna była prawda? - zapytał pirat.

    CoBrah
    Uczestnik
    #38273

    - A kim ona byla,ze ja zabiliscie? - zapytal Sharac,rozmyslajac caly czas o sytuacji,w jakiej sie znajdowal- Gdzie moja zaloga?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #38286

    Po twarzy pirata przemknął cień gniewu. Po chwili się uspokoił.- Zapomniałem, że dane o niej są tajne w Federacji. To Gabriella Sobieski, kadetka zamordowana przez tych zwyrodnialców.

    CoBrah
    Uczestnik
    #38452

    - Moze sie to panu wydac dziwne,a mnie to juz na pewno - zaczal Sven patrzac w oczy rozmowcy - ale widzialem ta kobiete ze zdjecia,nie dalej jak 3 dni temu, na stacji na ktorej przebywalem,gdzie zamordowano tamtejszego komandora. Towarzyszylo jej dwoch Nausiciaan. Pan twierdzi,ze zamordowano ja kilkanascie lat temu,wiec cos sie tu nie zgadza....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #38466

    - Ależ zgadza się komodorze. - pirat nacisnął komunikator. - Aniu możesz przyjśc na chwilkę? Przedstawię cię komuś specjalnemu...Po 3 minutach do gabinetu weszła kobieta. Popatrzyłeś na nią. Te same blomdrude włosy, ale krótsze nim pamiętałeś, szmaragdowe oczy. To ja spotkałeś na stacji.- Aniu, ten pan mówi, że ciebie widział. To prawda?- Nie widzę go po raz pierwszy. Ale to Hania była na misji...- Masz rację. To była udana misja...Siedziałeś bez ruchu przysłuchując się tej rozmowie. Czy oni mówili o morderstwie komandora Etama?

    CoBrah
    Uczestnik
    #38542

    "Sprytne"pomyslal Sharac"Klony jako narzedzie zbrodni"Glosno zas dodal:- Skoro posiada i wykorzystuje pan tak wyszukane metody zemsty,to dlaczego ja mam zabic ostatnia ofiare? Dlatego,ze to rodzina?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #38544

    - Szukałem osoby, która przekona się, że Federacja to nie światła organizacja niosąca pokój we wszechświecie, ale banda skorumpowanych kolesiów, którzy myślą o sobie. Dlatego wybrałem pana, chorążego tuż po Akademii, otumanionego hasłami Admiralicji. Względy rodzinne też panu pomogły. Chce, aby zbrodniarz przed swoją śmiercią wiedział dlaczego ginie. Etam osobiście przekonał się, że sprawiedliwość wróciła za grobu, mszcząc się. Po jak, wypełni pan zadanie, czy mam uruchomic plan B?

    CoBrah
    Uczestnik
    #38547

    - Jak przypuszczam,plan B to nic dobrego,prawda? - glosno zastanawial sie Sharac,wiedzac,ze nie ma wyboru.Moze jednak na razie zyskac cos cennego...czas. - Nie mam wiekszego wyboru,wiec niech pan przyblizy szczegoly akcji...Spojrzal na Inge,tora caly czas siedziala,nie odzywajac sie ani slowem. Uspokoil sie,zobaczywszy w jej oczach zrozumienie jego decyzji...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #38548

    Pański wuj Sebastian Sharac jest komendantem 4 kolonii Federacji na Italli. Egzekucję może pan wykonać w dowolny sposób, ale wcześniej musi on wiedzieć dlaczego ginie. Może pan z nim wcześniej porozmawiać i spytać się o Gabriellę. Oczywiście odpowie, że nic nie wie, ale proszę sprawdzić jego reakcję. Na pewno się zdradzi, że wie... Proszę się nie martwić o dotarcie do układu Mizar. Ja to załatwię. Otrzyma pan z powrotem swój okręt wraz z całą załoga. Diadem pozostanie na razie u nas. Chyba nie muszę wspominać, że przedostanie się jakiekolwiek informacji o mnie czy misji do służ bezpieczeństwa GF spowoduje natychmiastowe uruchomienie planu B. A moi ludzie nie lubią Federacji, więc nie będą miłosierni.

    CoBrah
    Uczestnik
    #38740

    - Kiedy mamy wyruszyc? - spytal Sharac

    I. Thorne
    Uczestnik
    #38745

    - Może pan wyruszyć w każdej chwili, ale to jeszcze nie koniec. Potrzebuje pan opiekuna i nadzorcę. Ania poleci z panem.- Co? Tato ja...- To twój obowiązek kochanie. Przypomniej co stało się z mamą. Panie Sharac, proszę się nie martwić o informację w kompyterze. Oficjalnie Anna Sobieski jest kadetem IV roku, skierowa w ramach programu "Okręt dla chorążego" jako oficer ochrony. Czy jeszcze pan coś potrezbuje albo ma jakieś pytania?

    CoBrah
    Uczestnik
    #38832

    Nie,wlasciwie chyba juz wiem wszystko - odpowiedzial Sven - Chcialbym sie teraz przeniesc na swoj okret.Wyrusze jutro z rana...Aha, w drodze bede musial zameldowac sie admiralicji, nie pozostane przeciez niewykryty...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #38835

    - Oczywiście. Proszę im powiedzieć, że zostaliście zaatakowani przez piratów. Diadem i Borachio zostały zniszczone, ale wam udało sie uciec. Dla potwierdzenia pańskich słów podniszcyłem trochę zewnętrzny pancerz, aby wyglądało na dłuższy ostrzał. Aniu, poprowadź państwo do teleportera.Markotna Anna zaprowadziła was do pustego pomieszczenia. Nim zdążyłeś zaprotestować, zostałeś przeniesiony na mostek. Ania też tam stała.- Ojciec pewnie przygotował mi kwaterę. Kompyter, podaj położenie kajuty kadetki Anny Sobieski.- Pokład 11, kwatera 4A.- Chce pan coś ode mnie czy mogę odejść?

    CoBrah
    Uczestnik
    #39336

    - Teraz moze pani odejsc - zaczal Sven - Ale pozniej chcialbym z pania zamienic kilka slowPo chwili Ania opuscila mostek,udajac sie do swojej kajuty.- Czy cala zaloga jest na pokladzie?- Tak jest,kapitanie. Melduja sie wszystkie stanowiska.- To dobrze. Wyruszymy jutro z rana. Sven ruszyl w strone swojej kajuty.Potrzebowal chwili odpoczynku...

Wyświetlanie 15 wpisów - od 136 do 150 (z 233 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram