Popatrzyłem na niego i pokręciłem głową -Nie pamiętam, ale straciliśmy wtedy wielu dobrych ludzi- -Rozumiem, że ma pan na nazwisko Słowik. A pańskie imię?- zapytałem ignorując na razie lekarza
Kiedy szłaś korytarzem tylko kilku kadetów zatrzymało wyrok na twoim tatuażu większość nie zwracała na niego uwagi.Kiedy wszedłeś na mostek był tam tylko jakiś kadet na stanowisku operacyjnym i Taktyczna która wstała z fotela kapitańskiego na twój widok.
- Szczerze sir ten okręt jest 3 razy starszy ode mnie ale jak na swoje lata dobrze się trzyma. - odpowiedziała w czasie jej przemowy konsola operacyjna zapiszczała a kadet zameldował - Sir zbliżamy się do jakiś szczątków.
Po chwili okręt zatrzymał się przed polem szczątków i zaczął skany.Po wykonanym skanie operacyjny zameldował - Wygląda na to że był to Klingoński B'rel sygnatura broni wskazuje na naszych najeźdźców.
Pokiwałem głową -Zaznaczcie to miejsce na mapie i wyślijcie raport do dowództwa. Na pewno będą chcieli o tym wiedzieć. Kontynuujemy nasz lot. Maksymalna warp. - Kiedy okręt znalazł się ponownie w warp. Zacząłem przeglądać raporty. W pewnym momencie popatrzyłem na taktyczną -Całkowicie inaczej niż w akademii. Żadna symulacja nie zapewni doświadczeń z pierwszej walki- powiedziałem jej. Gdy tylko przytaknęła mówiłem dalej -Skąd pani pochodzi? -