Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - Chorąży Daimond
Wajchę znaleźliście bez problemu była pod ściennym panelem obok drzwi.W środku znaleźliście 2 chorążych jeden z nich powiedział - Jak się ciesze że wreszcie kogoś widze siedzimy tutaj już dobre 2 godziny kiedy na pokładzie zarządzono ewakuacje utknęliśmy tutaj kanał Jefriessa jest pełny oparów plazmy a otwieranie ręczne drzwi po tej stronie uszkodzone próbowaliśmy naprawić kanał EPS który się tutaj znajduje ale nie jesteśmy technikami.
-Widzieliście kapitana? Szukamy go - powiedziałem szybko nie czekając na kolejną tyradę chorążych Jednocześnie zacząłem szukać panelu aby wyłączyć pole siłowe i zabrać ciało komandora
- Nie sir wiemy tylko że komandor-porucznik Sochań był tutaj a potem udał się do maszynowni to wszystko - chorąży patrząc na twoje poczynania z panelem powiedział - W tym pomieszczeniu nie ma głównego zasilania zresztą jak na całym pokładzie wszystko chodzi z awaryjnych baterii musimy naprawić ten kanał EPS aby przywrócić awaryjne awaryjne i uruchomić podstawowe systemy na tym pokładzie.
Popatrzyłem na nich -Dobra podeślę wam kogoś do pomocy. Zajmijcie się tym - po czym nacisnąłem komunikator =/= Ekipa techniczna na pokład 3 do pomieszczenia kontroli uzbrojenia i jak idzie uruchamianie awaryjnego zasilania. Co z silnikami impulsowymi? =/=
- Jeden jest zniszczony 2 uruchomimy za około 4 godziny za jakieś 30 min będą manewrowe po za tym mamy 2 generator fuzyjny i zasilanie awaryjne na wszystkich pokładach po za 3 i częścią 7.
=/= Świetna robota pracujcie dalej =/= powiedziałem. Podszedłem do taktycznej -Najgorsze za nami. Wracamy na nasz okręt. Przyślemy kogoś, kto się tym zajmie-=/= Dwóch do transportu =/=Na pokładzie mojego okrętu zdjąłem skafander i razem z Alicją ruszyliśmy na mostek. Kiedy tylko tam wszedłem wskazałem na pierwszego -Niech pan przygotuje ekipę, która przyprowadzi okręt do bazy. Za 4 godziny będą silniki manewrowe. - powiedziałem. Po czym ruszyłem do swojego biura. W środku cały czas stała ekipa -Zmywajcie się mamy lepsze rzeczy do badania- kiedy tylko wyszli usiadłem na fotelu i wywołałem dowództwo. Chciałem dowiedzieć co się właściwie dzieje.
Wywołanie dowództwa było mocno utrudnione zwłaszcza ze terminal razem z fotelem i reszta rzeczy dryfował gdzieś w kosmosie.
Cóż nie działo się właściwie nic ważnego. Wyszedłem z gabinetu i usiadłem na swoim fotelu. Jeżeli dowództwo coś będzie chciało to się ze mną skontaktuje
Siedziałeś w fotelu słucham tylko co chwilę raportów z pokładu Niagary.Po około godzinie podleciał do was Oberth i wywoła was po chwili na ekranie pojawiła się twarz młodego kadeta który powiedział - Kadet Malkowicz z tej strony sir czy możemy jakoś pomóc wyzbieraliśmy już wszystkie kapsuły i odstawiliśmy na stację.
-Prześlijcie waszą ekipę remontową na Niagarę. Przygotujcie się również do odbioru ciężej rannych z mojego okrętu i zabierzcie ich do bazy - Połączyłem się z działem medycznym =/= Przygotujcie najciężej rannych do transportu =/=
- Tak jest sir - odpowiedział kadet i rozłączył się po chwili z Niagary i z ambulatorium przyszły meldunki o transporcie 14 inżynierów i 8 rannych dostałeś także raport że silniki manewrowe są sprawne a także na całym okręcie jest awaryjne zasilanie znaleziono także ciało kapitan.
Nacisnąłem komunikator =/= Pierwszy lecimy do bazy. Zadokujemy i tam zajmą się resztą. =/= poczekałem aż Niagara ruszyła.-Sternik lecimy z jej lewej burty-
Okręty powoli ruszyły a sternik powiedział - Do stacji dotrzemy za 27 min sir.
-Świetnie. Zadokujcie jak tam dotrzemy- powiedziałem i oparłem się w fotelu. Trzeba było czekać.
