Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Chorąży Daimond

PBF - Chorąży Daimond

Wyświetlanie 15 wpisów - od 406 do 420 (z 499 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Hemrod
    Uczestnik
    #56211

    -Słyszeliście rozkazy - powiedziałem do załogi -Przygotować się do rozpoczęcia procedur. Niech inżynierowie będą gotowi, na natychmiastowe rozpoczęcie napraw - zająłem swoje miejsce obserwując poczynania "młodzieży".

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #56220

    Okret przybil do stacji a technicy natychmiast rozpoczeli naprawy szacowany czas zakonczenia to 8h.Uzupelniane byly takrze zapasy i suplement torped.Po za wami do stacjI dokowal jeszcze transportowiec i malutki Sabre ze zgozelinami na bialym kadlubie.

    Hemrod
    Uczestnik
    #56232

    Postanowiłem udać się odpocząć do kwatery, aż do momentu zakończenia napraw.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #56243

    Nie dane ci było wypocząć połączył się z tobą medyk ze stacji i poinformował cię że mają dla ciebie gotową kończynę i masz się stawić w ambulatorium na stacji jak najszybciej.

    Hemrod
    Uczestnik
    #56259

    Trochę zły wstałem i ruszyłem na stację. Dobrze przynajmniej, że ta noga jest już gotowa. To zgrupowanie obronne nie zostało zebrane od tak o. Kiedy nadejdzie odpowiedni moment, będziemy gotowi.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #56267

    Ambulatorium było całkiem spore.Lekarz już na ciebie czekał a kiedy się położyłęś uśpił cię i przystąpił do operacji.

    Hemrod
    Uczestnik
    #56278

    Trzeba było czekać na koniec operacji.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #56290

    Kiedy kapitan od 2 godzin był na operacji załoga zajmowała się naprawami i uzupełnianiem zapasów kiedy przyszedł priorytetowy przekaz od kapitana Bierdzińskiego - Wszystkie okręty na stanowiska bojowe przygotować się na atak wroga. - Sabre obok was momentalnie odbił od stacji i skierował się w kierunku jednego z magazynów obok którego wisiał już jakiś Excesior.

    Hemrod
    Uczestnik
    #56317

    -Odłączyć się od stacji! Dowiedzcie co się dzieje z kapitanem! Przygotować się do bitwy - rozkazywał pierwszy zajmując miejsce dowódcy.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #56332

    Okręt odbił od stacji pozostałych załogantów zbierając w biegu transporterem i udał się na wyznaczoną pozycje na miejscu czekał już klucz myśliwcuw klasy Peragrine a na wasz widok dowódca wysłał pozdrowienie.- Kapitan jest nadal na stacji jeszcze nie przytwierdzili mu nogi za jakieś 2 godziny powianien być gotowy do służby. - usłyszałeś po chwili.

    Hemrod
    Uczestnik
    #56421

    -Odeślijcie pozdrowienie - odpowiedział pierwszy, które z tego wszystkiego zaczął się cały pocić. Usiadł na miejscu kapitana gotowy na wszystko. Dlaczego akurat to jego spotyka? Kapitan mógł być trochę ostrożniejszy, na tamtym okręcie.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #56435

    Po 20 minutach na obrzeżach systemu otworzył się wielki korytarz doskonale widoczny z waszej pozycji a dzięki przybliżeniu mogliście zauważyć nie wielkie okręty w środku ale nagle po brzegach wiru przeszły wyładowania a sam korytarz zapadł się do środka tworząc nie groźną falę energii rozchodzącą się dookoła.Po jakiś 10 min przyszła wiadomość ogólna od kapitana Bierdzińskiego - Odwołuję alarm naszym gościom chyba coś nie wyszło

    Hemrod
    Uczestnik
    #56437

    Pierwszy zauważalnie odetchnął z ulgą. Wolałby drugi raz nie znaleźć się w ogniu walki, to nie było dla niego. Właściwie gdy otrzymywał ten przydział spodziewał się czegoś innego, ale kiedy zobaczył kto został przydzielony jako ich dowódca i nauczyciel, wiedział że będzie to niezwykłe przeżycie ... Maquis ... ciekawe, jak ten terrorysta znalazł się we flocie. W wolnym czasie będzie musiał się czegoś o nim dowiedzieć.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #56444

    Okręt ponownie zadokował do stacji i napraw ponownie ruszyły pełna parą.1.5h później ambulatorium na stacjiObudziłeś się w znajomym ci pomieszczeniu obok ciebie stał lekarz a kiedy na niego popatrzyłeś zapytał - I jak się pan czuje noga już przytwierdzona.

    Hemrod
    Uczestnik
    #56453

    -Nareszcie - odpowiedziałem lekko zirytowany, po czym dodałem już spokojniejszym tonem -Dziękuje doktorze, czuję się świetnie i obawiam się, że muszę wracać na swój okręt mam tam bandę żółtodziobów, która gotowa jest bawić się w wojsko -

Wyświetlanie 15 wpisów - od 406 do 420 (z 499 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram