Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - Chorąży Daimond
- Czkać i przeprowadza naprawy to wszystko - odpowiedział pierwszy.
-Dobrze - włączyłem buty i podniosłem się z krzesła -W takim razie, będę u siebie ... - po tych słowach ruszyłem do swojej kwatery.
Kwatera nie ucierpiała za bardzo podczas walki tylko kilka rzeczy się poprzewracało ogólnie nic strasznego nawet replikator działał.
Postanowiłem przespać się. Podleciałem do łóżka, zdjąłem buty wyłączając je i kładąc obok, zwaliłem się ciężko na nie. Zamknąłem oczy licząc na spokojny sen.
Nie dane ci było długo spać zostałeś obudzony przez pierwszego który cię poinformował ze właśnie zostaliście wcieleni do floty obronnej układu Tama i macie się tam natychmiast udać z max warp ponieważ układ spodziewa się ataku.
Nacisnąłem komunikator -Niech pan rusza według rozkazów. Proszę mnie poinformować, kiedy zostanie godzina do wyjścia z warp - rozłączyłem się i połączyłem z doktorem -Co z zastępstwem na moją stopę?- zapytałem bez ogródek
Pierwszy tylko potwierdził i rozłączył się a po chwili poczułeś szarpnięcie kiedy okręt gwałtownie przyśpieszył doktor na pytanie odpowiedział lekko znużonym głosem - Niestety sir protezę otrzyma pan dopiero w bazie gwiezdnej nasze ambulatorium nie ma potrzebnego sprzętu chyba że chce pan jakąś protezę z tworzywa.
- Cokolwiek, żebym mógł działać dłużej niż 4 godziny jak w tych butach - powiedziałem mu -Proszę mi dać znać jak będzie gotowe - rozłączyłem się kładąc się z powrotem do łóżka. Szkoda, że było tu tak samotnie, ale w końcu takie życie.
Rano w ambulatorium czekała już na ciebie sztuczna kończyna zrobiona z syntetyków nie wyglądała zbyt okazale ale dało się w niej normalnie chodzić doktor kazał tylko co 24h zgłaszać się na przegląd.
Założyłem protezę na kikut i parę razy przeszedłem się, żeby stwierdzić czy wszystko jest w porządku. Po tym kiwnąłem głową i podziękowałem doktorowi. Ruszyłem na mostek przejrzeć raporty, rozkazy i sprawdzić stan floty w systemie do którego zmierzaliśmy.
Kiedy dotarłeś na mostek raporty były już gotowe do systemu dotrzecie za 7h.System Tama jest rodzinnym światem rasy Tamaryduw rasy która przyłączyła się do federacji ponad 100 lat temu w systemie znajduje się kompleks przeładunkowy GF składający się z 3 stacji klasy Regula i jednej klasy K a także kilku magazynów.W pasie steroidów między 5 i 6 planetą jest jeszcze ruchoma platforma wydobywająca duranium.System jest broniony przez 94 platformy obronne a także przez stacjonującego tam na stałe New Orleansa po za tym Tamarydzi mają 10 okrętów szkoleniowych.Obecnie w systemie znajduje się 31 jednostek Gf różnych typów a kolejne 9 jest w drodze.
Sprawdziłem kto dowodzi zgrupowaniem floty. Trochę już służyłem, a poza tym pochodząc z rodziny o długich tradycjach, mogłem poznać wielu starszych oficerów, na różnych spotkaniach, na które zabierał mnie mój ojciec. Uświadomiłem sobie, że dawno nie miałem okazji z nim porozmawiać, może powinienem się z nim połączyć. Będzie zadowolony ... zresztą mam się czym pochwalić ... co prawda okręt był stary i pragnąłem jak najszybciej przesiąść się na nowy, ale warto było porozmawiać ...
Dowódcą był Kapitan Bierdziński jak stwierdziłeś słyszałeś o nim pierwszy raz dowodził on okrętem klasy Nebula.
Nic. Pozostawało mi czekać na przybycie do systemu. Siedząc w swoim fotelu w mostku, stwierdziłem że mogę napisać przynajmniej list, do ojca powiedzieć mu, że wszystko w porządku. Mógł różne raporty dziwne dostawać. Zaadresowałem go do Admirał Ralph Daimond. "Tato. Nie wiem czy jeszcze o tym słyszałeś, ale przenieśli mnie z Akademii Gwiezdnej Floty na okręt pełen młodych praktykantów. Było to w momencie, kiedy nasi tajemniczy wrogowie przypuścili atak na ziemię. Jestem tutaj parę dni i chociaż jest to tylko stary okręt szkolny, który nie dorówna w polu nowszym jednostką, jestem szczęśliwy mogąc wreszcie się urwać z tyłów na front. Gdybym wiedział, że ten cały medal, może tak zamknąć drogę do walki, to chyba odmówiłbym jego przyjęcia. Mam nadzieję, że u ciebie jest wszystko w najlepszym porządku, chciałbym spotkać się z tobą, kiedy tylko to będzie możliwe. Tymczasem uważaj na siebie. Podpisano: J.D". Wysłałem go kodowanym kanałem, mając nadzieję że szybko i sprawnie trafi do adresata. W końcu Gwiezdna Flota dbała o dobry kontakt, a kiedy w grę wchodziły rodziny "wojskowe", komunikacja była nader sprawna.
Po chwili otrzymałeś automatyczną informacje o dostarczeniu wiadomości.Kiedy weszliście do systemu natychmiast wywołał wad Kapitan Bierdziński z pokładu USS Nebula i powiedział - Ciesz się ze wreszcie dotarliście zadokujcie do stacji K12 i pobierzcie potrzebne do naprawy części i zaopatrzenie potem macie zająć się ochroną magazynów 4 i 7 Bierdziński kończy.
