Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Chorąży Daimond

PBF - Chorąży Daimond

Wyświetlanie 15 wpisów - od 346 do 360 (z 499 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Hemrod
    Uczestnik
    #54048

    Godziny mijały powoli pierwszy zszedł ze służby i zamknął się u siebie. Walczył z przemożną ochotą odwiedzenia kwatery kapitana, w końcu jednak zasnął ..Tymczasem taktyczna raz po raz uderzała worek treningowy, nie mogła spać, czuła się odpowiedzialna za stratę Chorążego Daimoda, w końcu to jej obowiązkiem była ochrona dowódcy. Pięknie to będzie wyglądało w papierach, na pierwszej misji straciła kapitana.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #54170

    Zostawmy załogę z ich zmartwieniami i przenieśmy się do dowódcy uwięzionego na obcym okręcie.Obudziłeś się wisząc do góry nogami w jakimś pomieszczeniu obok było jeszcze kilku Akamarian ale tylko jeden wydawał się być żywy.

    Hemrod
    Uczestnik
    #54182

    Nawet nie myślałem o tym, co robię. Mózg zadziałał automatycznie, zacząłem rozglądać się po pomieszczeniu jednocześnie szukając powodu, dla którego wisiałem do góry nogami. Miałem zamiar jak najszybciej się uwolnić.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #54199

    W mętnym świetle zdołałeś zauważyć że twoje nogi są przyczepione do sufitu jakąś mazią przypominającą na oko gumę.

    Hemrod
    Uczestnik
    #54219

    Zacząłem rozglądać się dookoła za jakąś bronią czy możliwością wyrwania nogi z tej mazi.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #54220

    Przy sobie nie miałeś żadnej broni fazer leżał na ziemi po za twoim zasięgiem ale Martwy Akamarianin obok miał przy pasie nóż.

    Hemrod
    Uczestnik
    #54400

    Rozbujałem się łapiąc rękami ciało. Potem jedną ręką ostrożnie wyciągnąłem nóż. Pozostawało tylko "odciąć" się

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #54404

    Nie szło to najlepiej ale po kilku ciężkich minutach byłeś wolny i siedziałeś na podłodze z nożem w ręku.

    Hemrod
    Uczestnik
    #54405

    Szybko wstałem rozglądając się za swoimi rzeczami. Jednocześnie podbiegłem sprawdzić, czy ten jeden Akamarian faktycznie, żyje. Jeżeli tak to trzeba mu pomóc.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #54412

    Twoich rzeczy nie było nigdzie w zasięgu wzroku a Akamarianin faktycznie żył ale był nie przytomny.

    Hemrod
    Uczestnik
    #54413

    Zacząłem go uwalniać spiesząc się. Nie chciałem zostać złapanym ... ponownie.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #54414

    Po chwili Akamarianin leżał u twoich stup a ty zwróciłeś uwagę na dziwną ciszę panującą w pomieszczeniu.

    Hemrod
    Uczestnik
    #54452

    Podniosłem go i zacząłem rozglądać się za jakimś wyjściem z tego pomieszczenia. Nie chciałem spędzić tu ani sekundy więcej.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #54454

    Na pierwszy rzut oka zobaczyłeś coś jak by kanał serwisowy drzwi nie było w zasięgu wzroku.

    Hemrod
    Uczestnik
    #54455

    Nie pozostawało mi nic innego jak wejść do kanału z nieprzytomnym. Była pewna złota zasada ucieczki: Nie ważne gdzie uciekasz, ważne skąd uciekasz.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 346 do 360 (z 499 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram