Patrzyłem na okręt. -Zbliżcie się do niego ... chcę mieć pełny skan- odwróciłem się do pierwszego -Wezmę pana Gawrona, panią Sosnowską, pana Zuźlika i parę osób z ekipy technicznej oraz ochrony. Wejdę na pokład jeżeli okręt okaże się pusty. Może uda się nam go uruchomić- powiedziałem spokojnie obserwując reakcję kadeta