Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Polityka "Obys zyl w ciekawych czasach"

"Obys zyl w ciekawych czasach"

Wyświetlanie 15 wpisów - od 121 do 135 (z 334 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Barusz
    Uczestnik
    #43080

    nonsens, jak cos jest potrzebne to jest i oplacalne

    np. leczenie starych ludzi. potrzebne aczkolwiek w ogole nieoplacalne bo i tak niedlugo umra.

    Tego akurat można bronić z liberalnego punktu widzenia. Leczenie jest potrzebne dla konfortu psychicznego ich rodzin, choć oczywiści nie zawsze. No i wszyscy, w ten czy inny sposób, płacimy składki.

    Warp_10
    Uczestnik
    #43081

    po pierwsze to nie spotkalem sie z jakimkolwiek usprawiedliwieniem niezgodnosci podatku dochodowego z zasada rownosci wobec prawa

    Bo jest z nią zgodny. Każdy musi składać się na wspólne potrzeby.

    dlaczego? bo jednostka zyje dla kolektywu?

    drugie to że podatek dochodowy zabiera zasoby tym ktorzy dobrze nimi zarzadzaja co jest nieetyczne oraz hamuje wzrost gospodarczy

    O tym jest cała ta dyskusja. Nie podawaj więc swych poglądów jako argumentów, to obłęd.

    dyskusja? o czym tu dyskutowac?

    trzecie, kwestia praktyczna, podatek dochodowy jest drogi jesli chodzi o koszty poboru, nie wspominajac juz, ze "stworzyl wiecej przestepcow niz jakikolwiek pojedynczy akt w historii"

    JW.

    zaprzeczasz ze jest drogi?

    Był nieprawdziwy. Zdanie "Otoz dostają oni pieniądze w nagrodę od innych za produkty, które wytworzą lub za usługi ktore wyswiadcza". jest niezgodne z prawdą. Swoją zaś drogą świadczy o całkowitej nieznajomości realiów gospodarczych.

    jest uproszczone, nie widze powodu, zeby cos dodawac

    Błąd. Klasyczny przykład to wzmiankowane już parę razy ulgi podatkowe dla pracodawców zatrudniających niepełnosprawnych. Dla nich to także terapia, przypominam.

    przyklad jest idealny, pokazuje jak jedni dzieki swoim przywarom, a nie przymiotom zabieraja prace drugim ktorzy lepiej mogliby ja wykonywac, to jest chora sytuacja

    Nieprawda. W 1989 r. nierówności społeczne nie były mniejsze niż dziś.

    nierownosci? skad w 1989 nierownosci?

    A bogaci - skąd masz pewność, że zainwestują je na giełdzie w Warszawie, a nie w Budapeszcie czy Pradzę? Albo, że nie pojedzie na wczasy na Cypr. Obserwacja praktyki uczy, że miejsc pracy z tego nie będzie.

    Blad. Jezeli jakis towar produkowany w Polsce jest drozszy i gorszy niz za granica to nalezy kupic za granica i dac rodzimym producentom zbankrutowac i przerzucic sie na oplacalna dzialalnosc. Produkowanie czekos co mozna kupic od kogos innego taniej jest nieefektywnym wykorzystaniem zasobow. Tak samo z wakacjami na Cyprze itp.

    Barusz
    Uczestnik
    #43082

    dlaczego? bo jednostka zyje dla kolektywu?

    Nie. Bo mamy pewne wspólne potrzeby. Policja, wojsko, urzędy, sądy itd.

    dyskusja? o czym tu dyskutowac?

    O tym kto z nas ma rację. Czyje pogłądy teoretyczne sprawdzają się w praktyce.

    zaprzeczasz ze jest drogi?

    Zaprzeczam, że jego niezbieranie byłoby tańsze.

    Był nieprawdziwy. Zdanie "Otoz dostają oni pieniądze w nagrodę od innych za produkty, które wytworzą lub za usługi ktore wyswiadcza". jest niezgodne z prawdą. Swoją zaś drogą świadczy o całkowitej nieznajomości realiów gospodarczych.

    jest uproszczone, nie widze powodu, zeby cos dodawac

    Nie dodawać. Nie pisać nieprawdy. Jak to zrobiłeś.

    Błąd. Klasyczny przykład to wzmiankowane już parę razy ulgi podatkowe dla pracodawców zatrudniających niepełnosprawnych. Dla nich to także terapia, przypominam.

    przyklad jest idealny, pokazuje jak jedni dzieki swoim przywarom, a nie przymiotom zabieraja prace drugim ktorzy lepiej mogliby ja wykonywac, to jest chora sytuacja

    Przykład jest dobry, bo pokazuje jak państwo może, bez 'czystej' ingerencji administracyjnej pozytywnie wpływać na rzeczywistość społeczną.

    nierownosci? skad w 1989 nierownosci?

    Jedni byli bogaci drudzy biedni już wtedy. To oczywiste.

    Blad. Jezeli jakis towar produkowany w Polsce jest drozszy i gorszy niz za granica to nalezy kupic za granica i dac rodzimym producentom zbankrutowac i przerzucic sie na oplacalna dzialalnosc. Produkowanie czekos co mozna kupic od kogos innego taniej jest nieefektywnym wykorzystaniem zasobow. Tak samo z wakacjami na Cyprze itp.

    Nie. Każdy kraj powinnien sprzyjać 'swoim'. Pieniądze wydane w Polsce służą Polakom. Wszystkim, cho niektórym bardzo ;P pośrednio. I znów wychodzi tu twoja nieznajomość praktyki. Otóż jej obserwacja uczy, że w Polsce zwalniani pracownicy z reguły nie przestawiają się na coś opłacalnego. Tylko lądują na bruku.

    Anonimowy
    Gość
    #43084

    Nie zarozumiałeś. Takie nauki jak fizyka czy astronomia lepiej zgłębiać w pracy naukowej. Ale ekonomię czy prawo? Nie.

    Hehe to ciekawe. A co powiesz na np: teoria prawa, filozofia prawa, socjologia prawa, jurysprudencja ogólna, historia prawa, prawo rzymskie ? Przecież to czysta teoria, jej zastosowanie praktyczne jest praktycznie zerowe.

    Nie wiedziałem, że nauki przyrodnicze lepiej zgłębiać w pracy naukowej. Stricle teoretyczna jest matematyka, ale fizyka, astronomia, czy biologia nie za bardzo ;] . Warto czasem sprawdzić jak postępuje rozwój nauk scisłych i ich metodologia. Mam tu na myśli stronę doświadczalną, pomiary.

    Barusz
    Uczestnik
    #43087

    Hehe to ciekawe. A co powiesz na np: teoria prawa, filozofia prawa, socjologia prawa, jurysprudencja ogólna, historia prawa, prawo rzymskie ? Przecież to czysta teoria, jej zastosowanie praktyczne jest praktycznie zerowe.

    Błąd. Zabrzmi to paradoksalnie, ale praktyczne zastosowanie teorii prawa jest duże - np. to tu mieści się spora część argumentowania itp. Bez tej wąsko pojętej teorii wręcz nie da się nic zrobić.

    Zarathos
    Uczestnik
    #43088

    leczenie starych ludzi. potrzebne aczkolwiek w ogole nieoplacalne bo i tak niedlugo umra.

    dla szpitali jest oplacalne bo dostaja za to leczenie pieniadze. co za tym idzie oplacalne jest dla firm farmaceutycznych, bielizniarskich, zajmujacych sie wyzywieniem w szpitalach, kioskow (bo babcia tez czlowiek, lubi ponabijac sie z politykow) etc.

    A racze powinno byc oplacalne bo u nas z tym roznie bywa (czyt. w ogole nie bywa).

    Anonimowy
    Gość
    #43089

    Zabrzmi to paradoksalnie, ale praktyczne zastosowanie teorii prawa jest duże - np. to tu mieści się spora część argumentowania itp.

    Ciekawe bo argumentacją zajmuje się erystyka, na prawie stworzony przedmiot dla studentów pt logiczne podstawy prawodawstwa.

    Co do historii prawa, prawa rzymskiego ich zastosowanie praktyczne jest zerowe. Gdyż jest to zwykła historia, a rzymskie konstrukcje rzymskie są praktycznie niestosowane z paroma wyjątkami. Np w USA słusznie się tego nie naucza, gdyż jest to zbędne na studiach prawniczych.

    Barusz
    Uczestnik
    #43090

    leczenie starych ludzi. potrzebne aczkolwiek w ogole nieoplacalne bo i tak niedlugo umra.

    dla szpitali jest oplacalne bo dostaja za to leczenie pieniadze. co za tym idzie oplacalne jest dla firm farmaceutycznych, bielizniarskich, zajmujacych sie wyzywieniem w szpitalach, kioskow (bo babcia tez czlowiek, lubi ponabijac sie z politykow) etc.

    Jest tak, ponieważ takie warunki stwarza państwo. W ten sposób sam przyznałeś się, że Twe przekonania o potrzebie marginalizacji jego roli są niewłaściwe. Gdyby go nie było, starcy byliby 'nieopłacalni'.

    Zabrzmi to paradoksalnie, ale praktyczne zastosowanie teorii prawa jest duże - np. to tu mieści się spora część argumentowania itp.

    Ciekawe bo argumentacją zajmuje się erystyka, na prawie stworzony przedmiot dla studentów pt logiczne podstawy prawodawstwa.

    Błąd. Logika zajmuje się procesami myślowymi - nie samą aregumentacją. By argumentować prawniczo trzeba natomiast bardzo dobrze znać teorię.

    Co do historii prawa, prawa rzymskiego ich zastosowanie praktyczne jest zerowe. Gdyż jest to zwykła historia, a rzymskie konstrukcje rzymskie są praktycznie niestosowane z paroma wyjątkami. Np w USA słusznie się tego nie naucza, gdyż jest to zbędne na studiach prawniczych.

    Błąd. Odwoływanie się do historii różnych instytucji, choćby różnic w ich funckjonowaniu pod rządami różnych ustaw jest często bardzo potrzebne. Kto ich nie zna może np. nie zrozumieć części z dyskusji powyżej. I nie ma w tym nic dziwnego.

    Zarathos
    Uczestnik
    #43091

    Jest tak, ponieważ takie warunki stwarza państwo. W ten sposób sam przyznałeś się, że Twe przekonania o potrzebie marginalizacji jego roli są niewłaściwe. Gdyby go nie było, starcy byliby 'nieopłacalni'.

    ehem:

    A racze powinno byc oplacalne bo u nas z tym roznie bywa (czyt. w ogole nie bywa).

    To nie panstwo ma placic za leczenie, tylko prywatne, przynoszace zyski firmy ubezpieczeniowe. Panstwo marnuje pieniadze przeznaczane na opieke medyczna, emerytury itp. Ktos gromadzacy te same pieniadze z ktorych lupi go panstwo z tytulu ubezpieczen spolecznych w prywatnej firmie ubezpieczeniowej moglby, jak w reklamach - jezdzic na cieple wyspy i leczyc sie w prywatnych klinikach.

    Zakladajac, ze by je gromadzil, ale jak nie, to jego strata.

    Panstwo moze sobie zarzadzac wojskiem za nasze pieniadze i mowic nam, ile mamy jezdzic po drogach. A nie zmuszac do oddawania swoich ciezko zarobionych pieniedzy instytucjom panstwowym ktore je po prostu zmarnuja.

    The D
    Uczestnik
    #43093

    Barusz pisał o patologiach podatku liniowego, ale obecny system wcale nie jest ich pozbawiony. Prawo podatkowe jest tak skomplikowane, że zwykły człowiek praktycznie nie ma szans sie połpać we wszystkich niuansach. O różnych sposobach na obchodzenie prawa juz wspominano.

    Inna sprawa - czy jest znany jakikolwiek kraj na świecie, w którym prorodzinna polityka, ulgi, dopłaty idt. przyniosła pozytywny skutek i przełożyła się na przyrost naturalny?

    Podobnie z budownictwem - rozmaite ulgi, dopłaty, nizsze stawki VAT funkcjonują od dawna a kryzys i tak się pogłębia.

    Błąd. Logika zajmuje się procesami myślowymi

    Gdyby przeciętny człowiek zobaczył czym zajmowałem sie na logice zapałby się za głowę 😉

    Zarathos
    Uczestnik
    #43096

    Wlasnie nadrobilem braki w wiadomosciach z dwoch ostatnich dni. Jutrzejszy siodmy dzien tygodnia w zetce bedzie wygladal ciekawie. Idioci z PiS wszynajacy sledztwo w sprawie satyry ('popelniej' w innym kraju) i niemota Giertych chcacy wprowadzic abolicje na oblane matury. A potem ludzie sie dziwia, ze swiat sie z nas smieje. Ch***ny rzad i ptasia grypa. Dwa takie Kaczory w Polsce a ta musiala zwyczajne kaczuszki i labadki na stawach atakowac. Eh...

    Barusz
    Uczestnik
    #43097

    To nie panstwo ma placic za leczenie, tylko prywatne, przynoszace zyski firmy ubezpieczeniowe. Panstwo marnuje pieniadze przeznaczane na opieke medyczna, emerytury itp. Ktos gromadzacy te same pieniadze z ktorych lupi go panstwo z tytulu ubezpieczen spolecznych w prywatnej firmie ubezpieczeniowej moglby, jak w reklamach - jezdzic na cieple wyspy i leczyc sie w prywatnych klinikach.

    (...)

    Na teraz przygotuj się na szok. W Polsce mamy tami system. Od '99 r. funkcjonują u nas Towarzystwa Funduszy no i same Fundusze Inwestycyjne. Zbierają pieniądze na Giełdzie i CeTO (no, głównie) mają określone portfele itd. W czym więc problem?

    Dalej więc nadrabiaj "zaległości".

    Barusz pisał o patologiach podatku liniowego, (...)

    To nie tak. Podatek liniowy nie jest sam w sobie patologiczny. Jest 'niesterowalny'. Pod tym akurat względem jestem PiSowcem. Bardzo przemawia do mnie to co mówią Kaczyńscy.

    My Polacy mamy teraz tak niewiele. Tak mało nam zostawiła historia. I jedną z tych niewielu rzeczy jest fakt, że naszym krajem można w miarę prosto 'sterować' wykorzystując normy prawne. I właśnie dlatego, że jest tego tak mało musimy to wykorzystywać w stu procentach. A rezygnowanie z tego jest potwornym błędem, być może przez przyszłe pokolenia historyków będzie oceniane jako zbrodnia.

    Oczywiście nie jest to dokładny cytat, raczej przytoczenie sensu wielu różnych wypowiedzi.

    To są święte słowa, piszę to bez cienia ironii.

    Inna sprawa - czy jest znany jakikolwiek kraj na świecie, w którym prorodzinna polityka, ulgi, dopłaty idt. przyniosła pozytywny skutek i przełożyła się na przyrost naturalny?

    Szwecja, była o tym mowa niewiele wyżej.

    Podobnie z budownictwem - rozmaite ulgi, dopłaty, nizsze stawki VAT funkcjonują od dawna a kryzys i tak się pogłębia.

    Bo nie wystarczy sam brak podatku liniowego. Znowóż muszę się powtórzyć - tym trzeba jeszcze sensownie 'sterować'.

    Błąd. Logika zajmuje się procesami myślowymi

    Gdyby przeciętny człowiek zobaczył czym zajmowałem sie na logice zapałby się za głowę 😉

    Co ma tylko luźny związek z zacytowanym fragmentem mojego postu.

    Zarathos
    Uczestnik
    #43098

    Na teraz przygotuj się na szok. W Polsce mamy tami system. Od '99 r. funkcjonują u nas Towarzystwa Funduszy no i same Fundusze Inwestycyjne. Zbierają pieniądze na Giełdzie i CeTO (no, głównie) mają określone portfele itd. W czym więc problem?

    Dalej więc nadrabiaj "zaległości".

    Nie musze. Fundusze emerytalne działające z 'nakazu' i do których TRZEBA przynależeć (albo sam wybierzesz, albo wybiorą za Ciebie) to PATOLOGIA. Ja nadal nie mam wyboru, co zrobić z moimi pieniędzmi. MUSZĘ je dać któremuś z funduszy emerytalnych.

    Ja chcę je dostać do ręki, zdecydować, czy chce przeznaczyć na fundusz emerytalny, na np zwyczajną długoterminową lokatę oszczędnościową, może uzbieram kasę z paru lat i zainwestuje w obraz jakiegoś Picassa czy innego oszołoma, kupie sobie akcje na giełdzie (polskiej albo nie) albo przechleje, a emeryturę spędze pod mostem. TO JEST WOLNOŚĆ!

    To samo z ubezpieczeniami zdrowotnymi. ZUS. I bądź tu czlowieku szczęśliwy jak zabierają ci sporą część kasy na ubezpieczenia a potem czekasz pół roku na miejsce u specjalisty. Niech mi dadzą tą kasę do ręki, wykupie sobie prywatne ubezpieczenie zdrowotne, lekarze w izbie przyjęć pocałują mnie w d. jak do nich przyjdę bo w przeciwieństwie do NFZ'towskiej kasy ja jestem wyplacalny i nie beda musieli sie martwic, czy maja mnie trzymac w szpitalu siedem dni czy osiem zeby NFZ im zwrocil kase. TO JEST WOLNOŚĆ.

    Wolność której w Polsce nie ma. Są tylko przeżytki poprzedniego systemu zmuszające człowieka do marnowania swoich pieniędzy. Ostatecznie nie na darmo mieliśmy 40 powolennych lat socjalizm. Socjalizm - polityka socjalna. Brzmi całkiem podobnie, nieprawdaż. I zdaje się, że kaczorki mają są z tą polityką za pan brat.

    Anonimowy
    Gość
    #43099

    Logika zajmuje się procesami myślowymi - nie samą aregumentacją.

    Logika filozoficzna tak. Szkoda tylko, że nie jest tak na studiach prawniczych. Tam sprowadza się do teorii argumentacji ( w przeważającej części ).

    Odwoływanie się do historii różnych instytucji, choćby różnic w ich funckjonowaniu pod rządami różnych ustaw jest często bardzo potrzebne.

    Z pewnością np instytucja opola w średniowiecznej Polsce lub edykty pretorskie. 😛

    Ale poważnie jakoś nie widzę by poczynania kortezów, stanów generalnych czy parlamentu angielskiego z przed kilku stuleci miały wpływ na teraźniejszość. W stanach tego nie ma i prawnicy wychodzą na tym dobrze.

    Kto ich nie zna może np. nie zrozumieć części z dyskusji powyżej. I nie ma w tym nic dziwnego.

    Studiuje m.in prawo na UW. Więc co do nierozumienia = 😆

    " Logika zajmuje się analizą poprawnego rozumowania. Jest dyscypliną normatywną, więc zajmuje się tym jak co powinno działać, powinnością samą. Od wieków toczy się spór czy logika jest nauką czy umiejętnością, ponieważ jest dyscypliną praktyczną, a nie teoretyczną (za jej teoretyczny odpowiednik uważa się filozofię lub psychologię). Wielokrotnie "czysta logika" jest nazywana "nauką o nauce". "

    Barusz
    Uczestnik
    #43100

    Nie musze. Fundusze emerytalne działające z 'nakazu' i do których TRZEBA przynależeć (albo sam wybierzesz, albo wybiorą za Ciebie) to PATOLOGIA. (...)

    Znowu to samo. Stawiasz tezy zamiast argumentować. Piszesz jakie masz poglądu miast spróbować je uzasadnić. To bez sensu.

    Logika filozoficzna tak. Szkoda tylko, że nie jest tak na studiach prawniczych. Tam sprowadza się do teorii argumentacji ( w przeważającej części ).

    Prawo można studiować w wielu miejscach w Polsce. Na bardzo różnych warunkach. Twoje generalizacje są niewłaściwe.

    Ale poważnie jakoś nie widzę by poczynania kortezów, stanów generalnych czy parlamentu angielskiego z przed kilku stuleci miały wpływ na teraźniejszość. W stanach tego nie ma i prawnicy wychodzą na tym dobrze.

    Błąd. Znakomita większość "poczynań" parlamentu angielskiego sprzed kilkuset lat wciąż obowiązuje i jest na co dzień stosowana.

    Studiuje m.in prawo na UW. Więc co do nierozumienia = 😆

    Ten fakt, w konfrontacji z tym co tu ponawypisywałeś daje jedno, olbrzynie 🙁

Wyświetlanie 15 wpisów - od 121 do 135 (z 334 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram