Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Polityka › "Obys zyl w ciekawych czasach"
Oznaczony: Randek dla seksu online.
To nie tak. Cudze poglądy nie budzą mojej pogardy, choćby dlatego, że sam mam bardzo eklektyczne i niejasne. Pogardę - mocne słowo, ale tak właśnie jest - budzi u mnie postawa: najpierw wyrobię sobię opinię i przedstawię ją publicznie, a potem sprawdzę fakty. Jeszcze bardziej zaś to, że są ludzie, którzy nie dość, że ją stosują, to jeszcze nieomalże się tym chwalą. I tego uczucia nie zawsze jestem w stanie ukryć.Per saldo więc interwencja 'góry' jest słuszna, a ostrzeżenie przyjmuję do wiadomości (jak bym miał inny wybór).
http://wiadomosci.onet.pl/1360161,12,item.html - w ciekawym swietle nas widza za granica.
a to z wlasnego podworka:
Ci wspaniali chlopcy na swej latajacej glupocie, czyli inteligentni czlonkowie koalicji rzadzacej:
"Bernard Ptak ma wykształcenie średnie zawodowe, zawód rolnik"No ale przecież, jak powiedziałaby Renia Maturzystka, "inteligiencja" nie zawsze idzie w parze z wykształceniem. Dlatego nie ma nic złego w głosowaniu na faceta po technikum rolniczym. Ech...
A mnie to już od dawna nie bawi, i w sumie dziwię się, że jeszcze ktoś zwraca uwagę, na te tanie prowakacje szmatławca jakim jest "Fakt".Poseł dał się oszukać - jego błąd, bo powinien był sam sprawdzić kto do niego przyszedł. Problem w tym, że nie on pierwszy i nie ostatni, mądrzejsi też dawali się podejść. Ale dla mnie na o wiele większą pogardę zasługują ci, którzy go oszukali, a sa podobno dziennikarzami. PS. Oreł - a co jest złego w głosowaniu na faceta po technikum? ;>
A moim zdaniem społeczna funkcja dziennikarzy (górnolotnie to zabrzmiało) polega głównie na podawaniu społeczeństwu faktów. Na informowaniu. Czy dany polityk jest niemądry, czy nie. Czy daje się nabrać, czy nie. I o ile nie ma nic złego w głosowaniu na faceta po technikum, to na niemądrego/ naiwnego polityka - jest. W każdym zaś razie jego potencjalni wyborcy powinni tą informację otrzymać.Piszesz, że wcześnie dawali się nabrać wyżej postawieni (nie znam nikogo z nich, więc nie użyłbym nigdy słowa "mądrzejsi"). Owszem - i tu działa ten sam mechanizm. W ich wypadku opinia publiczna tym bardziej powinna się dowiadywać o ich reakcjach."Fakt" dość regularnie czytam w hipermarketach i nie nazwałbym go szmatławcem, ale to już inny temat.
Posty przeniesione z tego miejsca.
No skoro już ustaliliśmy, że jesteś tak samo zarozumiały jak kartofle Lech i Jarosław, to jeszcze nam opowiedz które to organa, wg szanownego pana, sobie zasłużyły cięzką, uczciwą pracą i pozytywnym wpływem na społeczeństwo. Podejrzewam, że będzie jeszcze weselej.
To nie ten temat ale odpowiem. Nie jest to kwestia mojego zdania. Wystarczy spojrzeć na sondarze wyborcze, by stwierdzić, że rząd pracuje dobrze.
I Ty od sondaży uzależniasz ocenę, czy rząd pracuje dobrze? Czy Tobie się wydaje że mamy społeczeństwo Alf i Omeg, które potrafi trafnie przewidzieć skutki posunięć władzy, zależności między ich decyzjami a gospodarką, stosunkami międzynarodowymi, stanem oświaty? Takie rzeczy oceniają fachowcy, a oni nie są najlepszego zdania o "kartoflanym" sterowaniu, no ale kto by tam słuchał fachowców, przeca trza rozbić UKŁAD - to priorytet.
Nie zgadzam się. To nie jest tak, że mamy przypadkowe społeczeństwo. Każdy z nas na bieżąco odczuwa dobre i złe skutki działania władzy. I ocenia. Bo władza jest dla społeczeństwa i jego potrzeby powinna brać pod uwagę. Nie jakiś mitycznych fachowców.Właśnie... Wiesz na czym polega problem z nimi... Mają poglądy. Z reguły nader dobrze wyrobione.Trochę odchodzimy od tematu.
Wystarczy spojrzeć na sondarze wyborcze, by stwierdzić, że rząd pracuje dobrze.
o jezu...
Wystarczy spojrzeć na sondarze wyborcze, by stwierdzić, że rząd pracuje dobrze.
o jezu...
I cala reszto bogow wymyslonych przez ludzi... Barusz, sondaze sa niewatpliwie wyjatkowo miarodajne. Ciekawe tylko, ze przed wyborami sondaze pokazywaly, ze PO ma szanse dostac tyle glosow, ze bedzie mogla rzadzic samodzielnie 😛
Ja bym jednak prosił o nie pisanie nic niewnoszących jednolinijkowców. Następne posty typu "o Jezu" będą kasowane.
W takich wypadkach jak ten trudno się ściśle trzymać tematu. Działalność wszystkich instytucji państwowych jest - z braku lepszego terminu - 'uwikłana społecznie'. Oddziaływuje i stanowi przedmiot oddziaływań. Gdy ją oceniamy, musimy to zjawisko brać pod uwagę.
Co do sondaży - nie od dziś - lecz od kiedy są w Polsce na poważnie robione - wiadomo, że pewne siły/ postawy są w nich prze- inne zaś niedoszacowane. Należy to brać pod uwagę przy ich analizie. Umnieć je czytać. Tak było przed wyborami i tak jest teraz. W tym co piszę chyba nic dziwnego?
W takich wypadkach jak ten trudno się ściśle trzymać tematu. Działalność wszystkich instytucji państwowych jest - z braku lepszego terminu - 'uwikłana społecznie'. Oddziaływuje i stanowi przedmiot oddziaływań. Gdy ją oceniamy, musimy to zjawisko brać pod uwagę.
Co do sondaży - nie od dziś - lecz od kiedy są w Polsce na poważnie robione - wiadomo, że pewne siły/ postawy są w nich prze- inne zaś niedoszacowane. Należy to brać pod uwagę przy ich analizie. Umnieć je czytać. Tak było przed wyborami i tak jest teraz. W tym co piszę chyba nic dziwnego?
Nic dziwnego ale też nic mądrego, bo lejesz wodę bez konkretow.
Pracę rządu chcesz oceniać "sondarzami"? ROTFLMAO
Należysz do tych 90% godpodyń z Gdanśka co nie widzi różnicy?
Mod: Prosze o wycinanie zbednych cytatow i unikanie dublowania wypowiedzi poprzednika. Podstawa: 6. punkt Regulaminu.
