Nie sprawdzi. W 2001 na Śląsku wprowadzono elektroniczne karty ubezpieczenia zdrowotnego. Mamy dziś 2010, a te karty nadal są tylko tam. Z tego co słyszałem - na początku się sprawdziły, teraz już nie bardzo (ale na ten temat może się wypowie ktoś ze Śląska właśnie). Poza tym już widzę, jak każdy lekarz ciągnie na wizytę domową laptopa. A nie daj Boże, jak trafi do miejsca, gdzie nie ma ani internetu, ani zasięgu telefonów komórkowych...
Zresztą nawiasem mówiąc, "nieczytelne recepty" są hasłem co najmniej zabawnym. Po to na każdej recepcie jest pieczątka wystawiającego ją lekarza, żeby aptekarz w razie wątpliwości mógł się z owym lekarzem skontaktować.
Pomysł może i fajny... Ale znając nasze realia, zrezygnowałbym z hurraoptymizmu.