1. Zauwazcie, ze Enterprise z TOS nie ma litery. To oznacza, ze od powstania Federacji do czasu budowy Entka (lata 50-te XXIII wieku?, przed Kirkiem byl kapitan Pike i Robert April jako dowodcy) wybudowano 1700 okretow federacyjnych lub nawet mniej. Oczywiscie przez lata istnialy floty panstw czlonkowskich i byly sukcesywnie wymieniane.
Liczba 1031 daje czasy budowy gdzies na oko 2200 rok (to tylko domniemanie). Czyli technologicznie o wiele starszy niz Constitution. Wsadzenie takiego statku do czasow po TOS (zreszta jakich, po serialu czy po filmach?) bedzie karkolomna rzecza, chyba ze oleja kanon. Jedyna dla mnie nadzieja jest to, ze jest to NCC-1031X, gdzie pod X wstawimy A, B lub C.
2. Dyskusja o Imperium Romualnskim moze byc podstawa prac magisterskich. Ja uwazam, ze panstwo trzymane w ryzach przez Tal Shiar i Galae nie rozpadnie sie, mimo ze senatorowie gina (tak na marginesie, senatorowie nie siedza caly czas w senacie, sa politykami, lataja po kosmosie i swoich prowincjach, wiec duzo ich nie padlo - przyklad senator Creetak). Wiekszosc admiralow i generalow nie zginela, oni przebywaja w sektorach, nie na Romulusie. Romulanie sa bardzo duzymi nacjonalistami (jak Kardazjanie) i rzadko wystepuje u nich dazenie do separatyzmu. Podbite rasy tez nie maja duzych szans na wywalczenie wolnosci, gdyz w systemach totalitarnych i autorytarnych "podejrzani" osobnicy sa inwigilowany. Zreszta co ja mowie, wszyscy sa inwigilowani w takich systemach.
Ale serial bedzie mocno nawiazywac do TOSa, wedlug mnie bedzie nowym TOSem, ale tanszym bo bez Kirka i innych. W USA TOS to Star Trek, czasy TNG sa popularne u nas.
Idealem bylby serial, gdzie to widzowie mogliby brac udzial w tworzeniu fabuly, ale to chyba piesc przyszlosci.
1. Istnieje coś takiego jak modernizowanie sprzętu. Excelsiory latające w TNG i DS9 były modernizowane bodajże do wariantu C, przez co tylko nieznacznie osiągami ustępowały klasie Galaxy. A na pewno dużo łatwiej, szybciej i taniej jest wymienić poszczególne podzespoły, konsole itp. na okręcie już istniejącym niż budować od zera cały kadłub dla nowej elektroniki.
2. Wojna domowa po zniszczeniu Romulusa nie miała celów separatystycznych. Wojna toczyła się właśnie pomiędzy tymi ocalałymi senatorami, admirałami, dowódcami Tal'shiar, itp. o to który i skąd będzie rządził jako nowy władca Imperium. Ruch mający na celu sformowanie nowej Republiki na całkiem odmiennych zasadach niż dotychczasowe Imperium powstał dobrych 30 lat po Hobusie i długoletniej wojnie domowej o władzę nad Imperium. Owszem Romulanie są dużymi nacjonalistami, ale też hołdują zasadzie po trupach do celu, a tym celem była większa władza dla poszczególnych jednostek.
Wygląd nowego okrętu bardzo silnie wskazuje na klingońskie inspiracje. Wcześniej natomiast pojawiły się w sieci obrazki przedstawiające dziwaczny, klingoński okręt (Sarcophagus) zaprojektowany podobno na potrzeby serialu. Wygląda zatem na to, że w nowym serialu Klingoni odgrywać będą niezwykle istotną rolę...
Bardzo chętnie powitałbym następujący scenariusz. Ktoś dokonuje niepokojącego odkrycia, którego konsekwencje mogą potencjalnie okazać się niezwykle dramatyczne zarówno dla Zjednoczonej Federacji Planet jak i Klingońskiego Imperium. W obliczu wielkiego zagrożenia przekraczającego indywidualne możliwości każdej z organizacji Starfleet oraz Klingon Defence Force decydują się na wymuszoną współpracę. W jej efekcie powstają dwa bliźniacze okręty. Jednym z nich jest U.S.S. Discovery. Pierwszym dowodzi kapitan SF, drugim zaś kapitan KDF. Załogi wspomnianych okrętów przynajmniej w części są mieszane...
BTW, Nic dziwnego, że Tommy Kraft dostał szlaban na dokręcenie drugiej części Star Trek: Horizon. Wszak NX-04 nosił nazwę Discovery.
Hmm... NCC-1031... Maybe Section 31 related? 😛 Nowe logo wygląda trochę jak "Starfleet within Starfleet", right? 😛 Czyżby agenci Sekcji 31 przechwycili klingoński okręt i stworzyli federacyjno-klingońską hybrydę? 😛
Hmm... NCC-1031... Maybe Section 31 related? 😛 Nowe logo wygląda trochę jak "Starfleet inside Starfleet", right? 😛 Czyżby agenci Sekcji 31 przechwycili klingoński okręt i stworzyli federacyjno-klingońską hybrydę? 😛
Tylko po co? Okręt tego typu im nie potrzebny. Raczej by zrobili kopiuj wklej klingońskiego lub wybudowali jakiś bardziej federacyjny. Taka hybryda mało wtapia się w tłum.
Redaktorzy TrekYards zdążyli już wnikliwie przeanalizować konstrukcję Discovery. Faktycznie mocno uzbrojony ten okręt... zakładając, że kulki na powierzchni spodka to w istocie ball-turrets.
Tylko po co? Okręt tego typu im nie potrzebny. Raczej by zrobili kopiuj wklej klingońskiego lub wybudowali jakiś bardziej federacyjny. Taka hybryda mało wtapia się w tłum.
Powodów może być wiele... Być może potrzebowali mechanizmu maskującego a jednocześnie nie zależało im na zachowaniu w pełni klingońskiego wyglądu? Być może nie chcieli również rezygnować z możliwości oferowanych przez spodek zaś mechanizm maskujący był silnie zintegrowany z rufową częścią oryginalnego okrętu? Kto ich tam wie? 😉
P.S. Na samym końcu trailera słychać odgłos urządzenia maskującego.
Chyba zapomniales, ze Kirk skroil urzadzenie maskujace od Romulan.
I Traktat z Algeron zakazuje uzywania przez Federacje uradzen maskujacych (podpisano w 2311 roku).
Nie zauwazylem tez w serialu jakies wielkiej przewagi technologii wojskowej Klingonow nad federavyjna. Skoro "nasza" technologia jest dobra, to po co robic jakies mieszane potworki? Jedyna sensowna opcja jest to, ze Discovery zostalo "zlozone" z dwoch okretow, a to oznacza ze musialy byc daleko od najblizszej stoczni. Nawet bardzo daleko - Romulanie przylecieli na DS9 promem, a maja od siebie porzadny kawalek.
Chyba zapomniales, ze Kirk skroil urzadzenie maskujace od Romulan.
Po kradzieży romulańskiego urządzenia maskującego Spock zwracając się do romulańskiej kapitan stwierdza, że tajemnice wojskowe szybko tracą na aktualności...
I Traktat z Algeron zakazuje uzywania przez Federacje uradzen maskujacych (podpisano w 2311 roku).
I cóż z tego? Traktaty mają to do siebie, że bywają łamane. W roku 2358 załoga federacyjnego okrętu Pegasus przeprowadzała testy eksperymentalnego urządzenia maskującego.
"Buffy the Vampire Slayer" mówi mi już wszystko, jeszcze tylko brakuje, żeby Wheadon maczał w Star Treku swoje brudne, tłuste paluchy oraz ruchy feministyczne (rozumiem żeby była "ciemnoskóra pani kapitan", ale żeby cała załoga była kobietami, choć i takie plotki nadchodzą) i będziemy mieć "Stars of Super Women Trek: Mighty Hero Discovery".
W dniach od 03.08 do 07.08 odbywać się będzie w Las Vegas kolejny trekowy konwent. Liczę, nawet oczekuję, że producenci serialu ujawnią wówczas kolejne informacje na jego temat. Może nie będzie tak źle... 🙂 A może będzie jeszcze gorzej? 😛 Hope for the best, prepare for the worst... 😉
Ku pokrzepieniu serc zaleca się natomiast obejrzenie krótkiego filmu ilustrującego końcową fazę procesu renowacji oryginalnego modelu U.S.S. Enterprise. Po zakończeniu zaś seansu należy wskazać pięć szczegółów różniących obydwa modele - pierwszy i ostatni. 😛
Pegasus byl tlumaczony, ze maskowanie fazowe nie bylo opisane w traktacie. To jak rotacyjne bazy NATO w Polsce.
Zreszta Picard wydal Romulanom sekret i mozliwe, ze uratowal tym sporo istnien.
Co do nowego serialu to czekam na kaptana nieczlowieka.
Dlaczego zatem Picard rozmyślnie ujawnił istnienie urządzenia, które Twoim zdaniem nie naruszało ustaleń zapisanych w przywołanym przez Ciebie traktacie? Czyżby zachował się wówczas niczym pospolity głupiec lub, co gorsza, zdrajca? Sam sobie przeczysz...
BTW Natknąłem się dziś w sieci na takie "rewelacje". Ciekawe ile w nich prawdy?
Bo Picard uznał że skoro Romulanie już wiedzą o próbach zbudowania jakieś formy urządzenia maskującego to Federacja więcej straci na politycznych sporach, i bawieniu się w dzielenie włosa na czworo poprzez szukanie furtek w traktacie, niż gdyby po prostu powiedział sorry nasz błąd.
Poza tym gdyby nie obecność Romulańskiego okrętu prototyp wróciłby do Federacji jako "dowód" w sprawie a badania trwały by dalej.
My point exactly... Picard nie był głupcem. Za to doskonale zdawał sobie sprawę z faktu, że urządzenie testowane przez federacyjny okręt w oczywisty sposób naruszało postanowienia traktatu. Był też idealistą i dlatego ujawnił jego istnienie. Wszystko to potwierdził natomiast zwracając się do admirała Pressmana, który przed dwunastoma laty pełnił funkcję kapitana Pegasusa i jednocześnie nadzorował testy prototypu:
Picard:
- Admiral, I'm hereby charging you with violation of the Treaty of Algeron.
Poniżej nieco wcześniejszy fragment wymiany zdań między Picardem i Pressmanem:
