Alec Guinness powinien poczuć się obrażony skoro jego kreacje chce się porównywać do Ewan Mcgregora, no bez przesady ...
Dokładnie, w ogóle aktorstwo w "drugich" SW jest okrutne, jedyny sensowny Jedi został zabity, zostały drewniane lale 🙂
Obaj to świetni aktorzy i na litość boską trochę sprawiedliwości w porównywaniu obu zwłaszcza że mieli kompletnie różne rolę jak i czas ekranowy.