Forum › Trek.pl › Newsy › Nauka i Technologia › Kosmici istnieją? Rewelacje Mitchella
To że Biblia jest autentyczną kompilacją tekstów historycznych nie świadczy wcale o tym, że wszystkie opisane w niej zdarzenia miały miejsce. Nawet do dokumentów historycznych należy podejść krytycznie, a krytyka Biblii także ma już ładną, myślę, że kilkusetletnią historię.
Ależ ja podchodzę do Biblii krytycznie, jestem sceptykiem jak już pisałem.
Wiesz, to było do JLPicarda, bo moim zdaniem wyrażał zbyt dużą ufność w to co jest zapisane w Biblii. Przypomnę może, że świat jest płaski i kwadratowy, o ile dobrze pamiętam, bo przecież tyle pokoleń teologów wiedziało o czym pisze.
Oczywiście, że wiele wydarzeń historycznych miało miejsce, a które zostały opisane w Biblii, co nie zmienia faktu, że wiele z nich może zawierać przekłamania. Wiadomość dla Picarda: w poprzednim poście pozwoliłem sobie na małą ironię.Kiedyś również wierzono, że Zeus ściga Plejady na niebie. Dziś nikt tego nie kupi, dlaczego zatem wmawia się ludziom, że Bóg stworzył Adama i Ewę? Choć o ile wiem, Kościół oficjalnie uznał to za mity.
To że Biblia jest autentyczną kompilacją tekstów historycznych nie świadczy wcale o tym, że wszystkie opisane w niej zdarzenia miały miejsce. Nawet do dokumentów historycznych należy podejść krytycznie, a krytyka Biblii także ma już ładną, myślę, że kilkusetletnią historię.
Oh nie mówię wcale ,że jest to rzetelne źródło historyczne. A już na pewno nie napisałem że WSZYSTKIE opisane w niej zdarzenia miały miejsce. Po prostu mówię dlaczego nie jest to "książka którą każdy może napisać".
Szczególnie potop i Arka Noego są historycznie udokumentowane...
Jeśli chodzi o to dowiedziono już ,iż niegdyś NIEMAL cała ziemia była zalana. A co do Arki Noego to kiedyś ponoć 2 alpinistów w górach bodajże kaukaskich znalazło ten statek. Wrócił tylko jeden na dowód przedstawiając kawałek drewna. Niestety kolejne ekspedycje już potem nie odnalazły sławetnego okrętu.
Taki długi ten twój post, a tak mało w nim treści.
Starasz się dowieść ,że nie długość się liczy, ale technika?
Dobrze powiedziane: ponoć. Niczego nie starałem się dowieść, po prostu stwierdziłem fakt. Ziemia i owszem była niemal cała zalana, jakieś 12 tysięcy lat temu, lodem. Chyba że mówisz o pramorzu którego jedynymi żyjątkami były jednokomórkowce.
Ależ właśnie biorę pod uwagę fakt, że w naturze wszystko ma swój początek. Nic nie bierze się z niczego. Bardzo słuszna myśl Evivy: zero zawsze daje zero. więc jakby nie patrzeć, zawsze musiało być coś.
Współczesne teorie opierające się na pomyśle wielkiego wybuchu zakładają, że powstała wtedy cała czasoprzestrzeń. W przypadku czegoś na zewnątrz naszej czasoprzestrzeni (a więc i "przed" jej powstaniem nie można mówić o czasie i zjawiskach przyczynowo-skutkowych. Przed wielkim wybuchem nie było natury, na którą się powołujecie.
Stare jak świat, jak...
Może i stare ale coś w sobie ma.
Jak się głębiej zastanowić nad tym paradoksem to sprowadza się on do pytania o definicję wszechmocy. Czy wszechmoc umożliwia łamanie praw logiki, czy istota wszechmocna może wymyślić liczbę nieparzystą, która będzie parzysta? (Wiem, Chuck Norris może 😉 )
Ale o to mi chodziło, że nie ma sensu zastanawiać się co było lub nie było "przed" bo nie rozumiemy tamtejszych praw natury. A takie rozmyślania doprowadzą nas jedynie do bólu głowy.
Współczesne teorie opierające się na pomyśle wielkiego wybuchu zakładają, że powstała wtedy cała czasoprzestrzeń. W przypadku czegoś na zewnątrz naszej czasoprzestrzeni (a więc i "przed" jej powstaniem nie można mówić o czasie i zjawiskach przyczynowo-skutkowych. Przed wielkim wybuchem nie było natury, na którą się powołujecie.
The D współczesna teoria strun jest tak skomplikowana ,że nie sądze by ktoś na tym forum był w stanie ją w pełni zrozumieć.
Jak się głębiej zastanowić nad tym paradoksem to sprowadza się on do pytania o definicję wszechmocy. Czy wszechmoc umożliwia łamanie praw logiki, czy istota wszechmocna może wymyślić liczbę nieparzystą, która będzie parzysta? (Wiem, Chuck Norris może wink.gif )
Bah, a sekcja zwłok Dzierżyńskiego stwierdziła samobójstwo potrójnym strzałem w potylice, to jest dopiero sztuka!
cytat Lo'Rel
dlaczego zatem wmawia się ludziom, że Bóg stworzył Adama i Ewę? Choć o ile wiem, Kościół oficjalnie uznał to za mity.
Z tego co ja słyszałem od niejednego księdza to nie całkiem mit. Bo Adam i Ewa to są pierwsi ludzie ale ci o których mówi biblia. No i dodatkowo wiąże sie to z ewolucją.
P.S. Chyba jesteśmy troszkę poza tematem. :/
Co do Adama i Ewy - nie wiem czy wiecie, jak bardzo się mylicie. Czytałem o tym kilka tekstów i widziałem kilka filmów - wg Biblii mieli to być pierwsi ludzie, ale najnowsze teorie dowodzą, że byli to pierwsi "ludzie naszego pokroju", że się tak wyrażę. Patrząc bowiem na historię Kaina i Abla - a byli oni przecież trzecim i czwartym człowiekiem na Ziemii - skąd miało się wziąć więcej ludzi? Nie ma innej opcji, jak to, że byli już inni. Na Discovery był dobry program, w którym pokazywano, jak opierając się na genetyce odszukano praprzodka wszystkich współczesnych nam ludzi - polecam. Daje zupełnie inne spojrzenie na Biblię. Powstaje potem pytanie - czy starożytni ludzie mieli prawo to wiedzieć? Ja bym się jednak skłaniał bardziej ku teoriom Danikena - ludzie mają bowiem z tego co pamiętam 21 genów, których nie mogli odziedziczyć po innych mieszkańcach Ziemi. Oczywiście, mogliśmy je nabyć drogą mutacji, ale... no właśnie. Tyle tylko, że to nie na temat 🙂
Nie nie. pisałem wyżej że to są pierwsi ludzie o których pisze biblia. Przecież po zabiciu Abla Kain bał się że inni ludzie zrobią mu to samo. Tak więc byli już wcześniej inni ludzie. Jeśli dobrze pamiętam.
Ojej, to zwykły mit. Chyba z tego zdajemy sobie sprawę? Można gdzieś to upchnąć między jakieś tam naukowe badania, ale dla mnie to zbyt naciągane jest.
Lorel ma rację. Te postacie zostały stworzone około VI wieku przez biblijnego pisarza.
Tak uważacie? No dobra. Uznajmy zatem, że to prawda. Są jednak inne rzeczy w starożytności, których nie sposób wyjaśnić. Jakie? Ślady eksplozji nuklearnych sprzed tysięcy lat w Indiach - stopione miasta. Źródła o Vimanach. Nawet instrukcje lotów Vimanami. Mi się wydaje mimo wszystko, że długo przed nami istniały na Ziemi kultury równe nam lub nawet nas przewyższające. Zapytacie - co ma do tego 'mit' o Adamie i Ewie? Ja nadal twierdzę, że to nie koniecznie zwykły wymysł, zwłaszcza, że współczesna nauka też się ku temu skłania - teoria praczłowieka i inne temu podobne. Tylko tyle w tym bólu jest dla naukowców, że nasi przodkowie nie mieli prawa tego wiedzieć.
