Forum › Trek.pl › Newsy › Nauka i Technologia › Kosmici istnieją? Rewelacje Mitchella
Nie lubię pożyczać, bo potem trzeba oddać. Ale może jacyś kosmici pokuszą się zawitać na Treksferę, kto wie 🙂 zapraszamy małych zielonych ludzików i szarych też. I w ogóle wszystkich zapraszamy!
Skąd zmowa? Bo ludzie nie dorośli do ponownego kontaktu? Zamiast spokojnie rozmawiać chcieliby pokroić kosmitów, żeby zobaczyć co mają w środku? A może, że ludzie chcieliby wykorzystać technologie kosmitów do wykończenia się wzajemnie?
Jest znacznie prostsza możliwość - oni nie chcą się ujawnić. Może mają złe zamiary? Nie mówię, że obcy są teraz na Ziemi, ale jestem na 99% pewny, że byli tu kiedyś i zostawili ślady. Ślady pośrednie, ale jednak. Mówicie, że Neandertalczycy byli tak samo mądrzy jak my? Ha! Dobre sobie. Ich kod genetyczny był niemal identyczny z naszym? Małpy też jest. Ostatnio czytałem, że niektóre zwierzęta posiadają gen odpowiedzialny za mowę. Czy mimo to mówią? Nie wydaje mi się.Mówiono wyżej, że np. Inkowie złotem się nie interesowali. Phi. Oni mieli go całkiem sporo na codzień, wręcz tyle, że nie musieli się nim interesować. Mit o złotym mieście nie wziął się z nikąd. Miał swoje podstawy, inna sprawa, że to był tylko mit. Wszystkie złote maski i inne temu podobne... Tego jest całkiem sporo. Co zaś tyczy się Afryki - wskażcie mi jedną potężną cywilizację na tym kontynencie w Starożytności (nie mówię o północnej jej części - wiadomo, Egipt, Etiopia). To wiele tłumaczy.
Co do Neandertalczyków, polecam chociażby lekturę artykułu z ostatniego numeru magazynu 21 Wiek.
Cóż, nie czytałem, nie będę się odwoływał. Tak czy owak nie zaprzeczysz, że do cywilizacji - w jakiejkolwiek postaci - było im daleko. Tymczasem - z punktu widzenia historii - cywilizacje zaczęły się pojawiać dosłownie z dnia na dzień - i to mniej więcej w tym samym okresie czasu(idzie o setki lat - czyli krótki okres w dziejach 'ludzkości'). Chodzi zaś o to, co spowodowało tą zmianę i to bardzo drastyczną można wręcz powiedzieć. Rewolucja neolityczna - to, jak by nie patrzeć - rewolucja.
Zależy co rozumiemy pod pojęciem cywilizacji. Na pewno stworzyli rozwiniętą i świadomą kulturę. A nagły skok rozkwitu cywilizacji ludzi tłumaczyłbym szybkim rozwojem i jeszcze szybszym rozprzestrzenianiem się człowieka na Ziemi. Coraz większe potrzeby rodzą szybszy rozwój. Chyba nie bierzemy pod uwagę kosmitów? Ja nie biorę ich pod uwagę.
No i widzisz, ja skłaniam się coraz bardziej do wniosku, że choćby połowa naukowców przyznała, że jednak za rozwojem ludzi stoją kosmici, to i tak druga połowa by ich wyśmiała, bo była by to zbiorowa hipokryzja czy coś w tym stylu. Wielu ludzi mówi, że chce wierzyć. Polecam nowe z archwium X. Dla mnie naukowcy to hipokryci - z jednej strony mówią, że zazwyczaj najprostsze rozwiązanie jest prawdziwe, potem zaś na siłę szukają zawikłanych teorii... Dla tych, co chcą wierzyć, lądowanie UFO w centrum Warszawy było by spiskiem rządowym, a żeby było ciekawiej, to pewnie rządu Islandii. I to jest hipokryzja.
Eh naoglądaliście się za dużo archiwum X. Nie ma nie tylko dowodu, ale także sensownych przesłanek by twierdzić ,że oni wogóle tu przylatują. Bo co jakiś tam astronauta powiedział tak w telewizji? Mieli by lecieć tych parę milionów lat świetlnych by patrzeć jak sobie chodzimy i rośniemy? Jeśli są w stanie przebywać takie odległości to czego mogliby chcieć od tej małej planetki na krańcach wszechświata? Przepraszam jeśli kogoś tym urażę ale głosiciele podobnych teorii po prostu chcą by jakaś tam międzygwiezdna cywilizacja nad nimi czuwała i z czasem zaczynają w to wierzyć. I tyle.
Jeśli są w stanie przebywać takie odległości to czego mogliby chcieć od tej małej planetki na krańcach wszechświata?
Mozna by zapytac, po co my badamy spolecznosci mrowek? 😉
Mozna by zapytac, po co my badamy spolecznosci mrowek?
Postaw się w sytuacji mrówki która uważa ,że człowiek stworzył ich cywilizacje.
Nikt nie twierdzi, że jakas inna cywilizacja nad nami czuwa a jedynie, że mogła przyspieszyć nasz rozwój poprzez manipulacje genetyczne. Mogą tu tez przylatywać incognito i sprawdzać co z nas "wyrosło". Zauważ, że wszystkie doniesienia o ufo zaczęły się wraz z galopującym postępem technologicznym, a szczególnie po II WŚ a dokładniej po Hiroszimie i Nagasaki. Jesli faktycznie nas "stworzono" z małpy to twórców zaciekawiło co zrobimy z bomą atomową, czy sie wykończymy na amen czy też wykorzystamy potęgę atomu w pokojowych celach. Podobnie może być z kolejnymi wynalazkami, na przykład z zimna fuzją (jeśli uda nam sie taki reaktor wynaleźć). Czemu by miał facet nie widzieć kosmitów? W końcu to on był w kosmosie, może kosmitom zepsuł sie kamuflaż? A może cos jeszcze innego.
Bo nie ma żadnych przesłanek by tak myśleć. Nic na to nie wskazuje. Sam tworzysz te teorie nawet tego nie zauważając. Przecież nikt nigdzie nie mówił o "manipulacjach genetycznych". Zobacz tylko jak to brzmi.
zazwyczaj najprostsze rozwiązanie jest prawdziwe
I tak zazwyczaj jest. Powiedz Cinus, gdzie widzisz prostotę tego, że kosmici maczali palce w naszym rozwoju?
Przecież to naciągane jak przestrzeń w Star Treku. Z resztą czemu uważasz że ludzkość jest czymś wyjątkowym w kosmosie, że tacy obcy wybrali akurat nas? Ludzkość nie jest pępkiem wszechświata, a wiele osób stara się jakoś nas namaścić. Nie różnimy się niczym od żadnych innych form życia w kosmosie, bo wierzę, że takie są.
mogła przyspieszyć nasz rozwój poprzez manipulacje genetyczne
R'Cer, skąd wziąłeś te manipulacje genetyczne? Dzisiaj, kiedy ludzki genom jest znany, zapewne znaleziono by jakieś ślady grzebania w naszych genach. O ile wiem takiego czegoś nie ma, a jakieś pseudonaukowe wywody mnie nie przekonają, pomimo iż mogą być ciekawostką. Ale powinny skłaniać do poważnych badań, a nie bezpodstawnych dywagacji.
Bo nie ma żadnych przesłanek by tak myśleć. Nic na to nie wskazuje.
Nic dodać, nic ująć.
Tego, czy ludzkość nie jest pępkiem wszechświata nie wiesz - ja zresztą też. Wytłumacz mi proszę fenomen tych 21 genów - o ile dobrze pamiętam - które występują u ludzi, a których nie ma żadna inna istota na Ziemi, a co za tym idzie, ludzie nie mogli ich odziedziczyć. Naukowcy zdaje się wytłumaczyli to mutacjami, ale ktoś inny wyliczył prawdopodobieństwo powstania takich mutacji. W skrócie, było ono wystarczająco bliske zeru. Mimo to, naukowcy dalej mówią o mutacjach. No to tak: albo cud, albo kosmici. Jakoś prościej uwierzyć mi w to drugie. Jak będę mieć chwilę czasu to poszukam tego artykułu o tych genach, ale może być ciężko bo czytałem to ze 4 albo 5 lat temu.
