Uważam tłumaczenie Insurrection za gorsze niż w First Contact.Niestety, ale takie niedobre tłumaczenia nie tylko dotyczą Star Trek, ale i innych filmów. Po prostu nasi tłumacze mają napięty harmonogram i wychodzą im takie "kwiatki". Powinni to zmienić, albo współpracować z osobami, które znają się na temacie danego filmu/serialu. Ale to tylko marzenia...